Repertuar kin Nowość Program TV

Jason Kingsley uważa, że powinniśmy dać drugą szansę technologii VR

Szef studia Rebellion twierdzi, że jest jeszcze zbyt wcześnie, aby odsyłać wirtualną rzeczywistość do lamusa. Uważa, że dopiero wkraczamy w złotą erę gier VR.

Wielka rewolucja w branży gamingowej miała rozpocząć się przed dwoma laty wraz z premierą pierwszych gogli VR nowej fali. Oculus Rift i HTC Vive zapowiadały się rewelacyjnie i miały odmienić gry komputerowe. Wyszło kilka niezłych tytułów pokroju The Elder Scrolls V: Skyrim VR czy Resident Evil 7: Biohazard i masa przeciętniaków. Szum wokół VR opadł, gracze wrócili do tradycyjnych gier. Tytuły VR wciąż pojawiają się na rynku, nie jest jednak o nich tak głośno jak jeszcze kilka lat temu.

Jason Kingsley, CEO studia Rebellion odpowiedzialnego za takie tytuły jak Battlezone czy Arca’s Path VR, stwierdził w rozmowie z dziennikarzami pocket-lint.com, że nie możemy mówi o żadnej zapaści, gdyż wirtualna rzeczywistość jest dopiero na początku swojej drogi do sukcesu. I podobnie jak kolorowe telewizory przed laty, potrzebuje czasu, aby się upowszechnić. Według niego największą zaletą tej technologii jest możliwość pełnego zaangażowania się w rozgrywkę i doświadczenia zupełnie odmiennej rzeczywistości. Wypowiada się on oczywiście z pozycji przedstawiciela studia, które zarabia na VR, trzeba jednak przyznać, że w jego słowach jest sporo racji.

Technologia VR wciąż jest w fazie wczesnego rozwoju i przedwczesne spisywanie jej na straty byłoby zbyt pochopne. Na rynku jest jeszcze sporo do zrobienia, a kilka pomysłów na to, jak ta branża może rozwinąć się w ciągu kilku najbliższych lat, znajdziecie pod tym linkiem.

Kingsley przestrzegł przy okazji, aby nie traktować wirtualnej rzeczywistości jako jedynej właściwej drogi rozwoju gier komputerowych:

Tak jak istnieją różne gatunki muzyki, istnieją też różne kategorie gier, dlatego powinniśmy wyróżnić różne metody wyświetlania obrazu. VR jest tylko jedną z nich.

A jak wy postrzegacie wirtualną rzeczywistość? Czy na rynku jest miejsce zarówno dla klasycznych gier, jak i tych ogrywanych w VR? A może wirtualna rzeczywistość to tylko chwilowa moda, która szybko przeminie i za kilka lat nikt nie będzie o niej pamiętać?

-
-

 

Źródło: Źródło: pocket-lint.com / Zdjęcie: REbellion

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Te bohaterki rzucą na Was urok.…

W sieci pojawiły się nowe prace Chrissie Zullo, cenionej wśród miłośników popkultury artystki, która lubuje…

Piotr Piskozub
-

Lubicie czy nie, ale te figurki…

Do sieci trafiły już zdjęcia figurek kolekcjonerskich z najnowszej serii od DC Collectibles.

Piotr Piskozub
-

[SDCC 2018] Aquaman – poznajcie kolejnego…

Na Comic-Conie w San Diego pojawiło się kilka przedmiotów promujących film Aquaman - między innymi…

Adam Siennica
-

[SDCC 2018] Krwawa jatka i przekleństwa…

Ruszamy z San Diego Comic-Con na poważnie. Oto mroczny zwiastun serialu Titans opartego na komiksach…

Adam Siennica
-

Ostatni Jedi – ten plakat zaświeci…

Artysta Mark Englert stworzył prawdziwie magiczny plakat filmu Gwiezdne Wojny: ostatni Jedi. Zobaczcie galerię.

Piotr Piskozub
-

Masz 4 tysiące dolarów? Zadrapana tarcza…

Marvel uruchomił nową linię sprzedażową przedmiotów z MCU - wśród nich znajdziemy tarczę Kapitana Ameryki…

Co o tym sądzisz?