Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
5/10

Brooklyn 9-9: sezon 5, odcinek 22 (finał sezonu) – recenzja

Finał 5. sezonu Brooklyn 9-9 to oczekiwany ślub. Jednak zaprezentowane pomysły nie są w stanie dorównać wysokiemu poziomowi tej serii.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Przede wszystkim finał Brooklyn 9-9 to seria dość wymuszonych i mało zabawnych komplikacji całego ślubu, które w dość nieudany sposób miały parodiować schematy. A wyszło przeciętnie. Sam motyw z bombą ma sens i był pomysłem z potencjałem, który został zmarnowany przez przybycie irytującego ex Amy. Gag z jej byłym, który ciągle się jej oświadcza, był śmieszny, gdy powrócił raz w takiej formie. Teraz jest to dowód na tezę: co za dużo, to nie zdrowo. W tym momencie wałkowanie tego motywu do znudzenia zaczyna być irytujące i pozbawione sensu. Kompletnie nieudana komplikacja czegoś, co mogło dodać temu serialowi trochę emocji.

A twórcy poszli za ciosem i dali widzom fatalny wątek Boyle’a. Już kilka razy w tym sezonie przeginali z jego obsesją na punkcie Jake’a. Tutaj przesadzili jeszcze bardziej. Jego „groźby”, że się zabije, jeśli będzie winny popsucia szczególnego dnia Jake’a i Amy nie są śmieszne. To jest przekraczanie pewnych granic, które niszczą postać i jej potencjał. Boyle w finale to rzecz straszliwie smutna i przesadzona. Bez pomysłu na to, jak wykorzystać jego dziwność, która wiele razy przecież sprawdzała się w historii tego serialu.

Świetnie natomiast sprawdziła się Gina Rodriguez jako potencjalna miłość dla Rosy. W tych scenach czuć, że jest w tym jakiś pomysł i dobre komediowe wykorzystanie aktorów. Na czele z Terrym, którego reakcje potrafią bawić do łez, a to doskonale współgra z Rosą i jej stoickim spokojem zmąconym urodą napotkanej kobiety.

Sam ślub to raczej rzecz typowa dla seriali. Uroczo, sympatycznie z okazjonalną przerwą na jakiś gag. Nie przeczę, że w tym wszystkim są emocje. Szczególnie ze strony Holta padają ważne słowa, ale czegoś w tym brak. Być może droga do tego ślubu w tym odcinku okazuje się zbyt męcząca i naszpikowana kiepskimi decyzjami, że ta satysfakcja gdzieś ulatuje A szkoda, bo przez pryzmat całego sezonu okazuje się, że finał jest jednym ze słabszych odcinków.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

 

 

Poznaj recenzenta

Adam Siennica
Zastępca redaktora naczelnego naEKRANIE,pl. Dziennikarz z zamiłowania. Fan Gwiezdnych Wojen od ponad 20 lat, wychowywał się na chińskim kung fu, kreskówkach i filmach z dużymi potworami. Nie stroni od żadnego gatunku w kinie i telewizji. Choć boi się oglądać horrory. Uwielbia efekciarskie superprodukcje, komedie z mądrym, uniwersalnym humorem i inteligentne kino. Najważniejsze w filmach i serialach są emocje. Prywatnie lubi fotografować i kolekcjonować gadżety ze Star Wars.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Jazda bez trzymanki. Ant-Man i Osa…

W sieci pojawił się już finałowy zwiastun filmu Ant-Man i Osa. Mamy również okazję zobaczyć…

Adam Siennica
-

Rocky Balboa powraca. Zwiastun Creed 2

Do sieci trafił pierwszy zwiastun filmu Creed 2, czyli kontynuacji spin-offa serii Rocky, której bohaterem…

Piotr Piskozub
-

Przed czy po Wojnie bez granic?…

James Gunn potwierdził już, kiedy będzie rozgrywać się akcja filmu Strażnicy Galaktyki vol. 3.

Wiktor Fisz
-

Najlepsze genezy superbohaterów w filmach i…

Na ekranach naszych telewizorów króluje właśnie świetny serial Cloak & Dagger, który bardzo skrupulatnie i…

Piotr Piskozub
spoilery
-

My mamy Hulka. Avengers: Wojna bez…

W sieci pojawiło się kilka nowych materiałów dokumentujących proces powstania filmu Avengers: Wojna bez granic…

Piotr Piskozub
spoilery
-

Supergirl: sezon 3, odcinek 23 (finał…

Finał 3. sezonu Supergirl już za nami. Pytanie o to, czy odcinek Battles Lost and…

Ocena recenzenta:
1

Co o tym sądzisz?