Repertuar kin Nowość Program TV

 

 

 

Ocena recenzenta:
7/10

God Friended Me: sezon 1, odcinek 12 – recenzja

God Friended Me powraca na ekrany po świątecznej przerwie. I trochę rozczarowuje rozwiązaniem cliffhangera.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

God Friended Me powraca od razu do miejsca nieoczekiwanego spotkania z Prią. I niestety pod tym względem rozczarowuje, bo choć twórcy wykorzystują to lekko, by nakierować fabułę, mimo wszystko cliffhanger ostrzył apetyt na coś więcej. Pria oczywiście nie jest Falconem (tego to można było się domyśleć), ale jest istotna dla opowieści i zdradza nam wiele informacji na temat tajemniczego hakera. Na tym etapie chyba możemy włożyć na półkę rozważania, czy to sztuczna inteligencja, czy nadnaturalna siła. Trzy postacie wybitnych hakerów chcących zmieniać świat to jednoznaczna sugestia czegoś zupełnie innego, ale na szczęście nie buduje podobieństw do innych produkcji.

Największy potencjał został zbudowany nie przez Prię, ale przez nową postać Simona, który pracował z nią i Henrym nad sztuczną inteligencją. Wprowadzenie nowego gracza do tej historii okazuje się ciekawym zamysłem z potencjałem na dalszy pozytywny rozwój głównego wątku. Szczególnie dobrze się sprawdza cliffhanger z informacją o kupnie firmy Milesa i Rakesha przez tegoż miliardera. Niby rozwiązanie dość przewidywalne, ale sprawdza się i dobrze buduje oczekiwania na dalsze losy bohaterów. Umówmy się – oni w tej pracy i tak spędzali chyba pięć minut dziennie, szukając coś dla konta boga…

Sprawa odcinka jest poprawna. Z jednej strony wszystko jest utrzymane w typowym tonie serialu, więc wszystko jest w miarę proste, ale z dobrze budowanym emocjonalnym ładunkiem. To jest ciekawe, bo wszyscy dostrzegamy, że takie wątki, jak z Heidi, są sztampowe, ale pomimo tego udaje się te emocje pokazać i one nadają charakter God Friended Me. Ta pozytywna strona serialu jest odświeżająca na tle wszechobecnego mroku w telewizji i w platformach streamingowych. Wątek jest też istotny dla rozwoju bohaterów, bo jednak powiązanie z nim historii Cary i jej relacji z matką oraz Milesa i jego porzucenie przez dziewczynę ma znaczenie. Twórcom zależy, by wątki pojedynczych odcinków nie były tylko jednorazową rozrywką, a jakoś rozwijały fabułę (wiemy, że ponownie jest to osobisty związek z Milesem) i same postaci. A to można docenić, bo wyraźnie pokazuje, że twórcy chce się coś więcej.

God Friended Me generalnie utrzymuje swój poziom, dając lekką, przyjemną i wesołą rozrywkę. Świetnie to się ogląda.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe
God Friended Me

Najlepsze z 24h

Michał Kujawiński
-

Avengers: Koniec gry – poster zdradza…

Avengers: Koniec gry startuje z poważną promocją filmu. Do sieci trafił nowy plakat oraz kolejny…

Michalina Reda
-

Gra o tron – kto zginie…

Gra o tron powróci już w przyszłym miesiącu, a w sieci pojawiły się przewidywania mówiące…

Michał Kujawiński
-

Kanał YouTube z Blok Ekipą został…

Kanał SPInkafilmstudio został zamknięty w serwisie YouTube. Czy powodem było udostępnienie serialu Egzorcysta?

Michalina Reda
-

MCU – plakaty wszystkich filmów Kinowego…

Kinowe Uniwersum Marvela rokrocznie tylko się rozrasta, a wraz z kolejnymi filmami i serialami światło…

Adam Siennica
-

Godzilla 2: Król potworów niczym Obcy…

Wygasło embargo na relacje z planu filmu Godzilla 2: Król potworów. Z różnych wywiadów poznajemy…

Michalina Reda
-

Nie z tego świata – koniec…

Nie z tego świata kończy swoją wieloletnią przygodę na antenie The CW. Właśnie ogłoszono, że…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.