James Bond: Warg i Eidolon – recenzja komiksów

James Bond to postać znana chyba wszystkim fanom popkultury. Jak wypadają przygody agenta 007 w komiksowej formie?

Ocena recenzenta:
7/10

James Bond to postać znana chyba wszystkim fanom popkultury. Jak wypadają przygody agenta 007 w komiksowej formie?

Jamesa Bonda nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Najsłynniejszy agent wywiadu w służbie Jej Królewskiej Mości nieraz już ocalił świat przed katastrofą; i zapewne zrobi to jeszcze nie raz. Kojarzony przede wszystkim z filmów, chociaż się z nich nie wywodzi, pojawia się także w innych mediach. Za nową wersję jego komiksowych przygód zabrał się znany chociażby z serii Transmetropolitan, vol. 1 scenarzysta Warren Ellis. I wychodzi mu to całkiem nieźle.

Nakładem wydawnictwa Non Stop Comics ukazały się jak do tej pory dwa powiązane albumy z przygodami Jamesa Bonda: James Bond: Warg oraz James Bond: Eidolon. To raczej bardziej kameralne historie, polegające na mozolnym zdobywaniu poszlak (w stylu agenta 007: czyli zwykle ładowaniu się w jedną kabałę po drugiej), licznych pościgach, pojedynkach i strzelaninach. W realiach wykreowanych przez Ellisa nic nie jest jednoznaczne, nie wiadomo komu ufać, a szczytne idee zostają odsunięte na dalszy plan. Czy to konspiracja zewnętrzna, czy spisek wewnątrz własnej organizacji – zagrożenia są różne, rozwiązanie może być tylko jedno.

Oba albumy o Jamesie Bondzie zilustrował Jason Masters. Preferuje on dość oszczędne rysunki (nałożono na nie także stonowane barwy), bez zbędnych detali – i choć taka forma niespecjalnie mi odpowiada, to w tej historii spełnia nieźle swoje zadanie. Potrafi ona nadać całości klimat, także dzięki sposobowi przedstawienia scen za pomocą urywkowego, fragmentarycznego przedstawiania scen akcji. Te długie sekwencje, pozbawione tekstu i ciągnące się przez całe plansze, zdecydowanie wpływają na dynamikę, także samej lektury.

Bez wątpienia zmienił się paradygmat opowieści szpiegowskich od czasów, kiedy w rolę agenta 007 wcielali się Sean Connery czy Roger Moore. Filmy z Danielem Craigiem pokazały, że widzowie pragną znacznie mocniejszych fabuł, w których główny bohater mniej będzie miał z wymuskanego dżentelmena, a więcej z ze zwykłego człowieka (tę ewolucję zresztą widać u bardzo wielu postaci w popkulturze), mającego swoje przywary i słabości.

Tym samym tropem idzie Warren Ellis i serwuje nam Jamesa Bonda bardziej przypominającego kreację znaną z ostatnich filmów z Jamesem Bondem. Nie zabrakło rzecz jasna odrobimy elegancji i rozsiewanego przez agenta 007 uroku, ale przede wszystkim dostajemy mocne, naładowane akcją historie, w których dużo jest brutalności, spisków i gry na dwa fronty.

Warg oraz Eidolon to propozycja przede wszystkim dla fanów współczesnego budowania fabuł sensacyjnych, bardziej nawiązujących do konwencji thrillera niż klasycznych historii szpiegowskich. Jeśli więc lubicie nowsze produkcje filmowe o Jamesie Bondzie, to i w komiksach tworzonych przez Ellisa znajdziecie coś dla siebie.

Źródło: fot. Non Stop Comics

James Bond: Eidolon

Co o tym sądzisz?

Wkrótce dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV