Ocena recenzenta:
9/10

Kaznodzieja. Tom 1 – recenzja komiksu

Kaznodzieja, jedna z najlepszych serii komiksowych w historii, doczekała się wznowienia. Czy po latach lekturze towarzyszą te same emocje?

Piętnaście lat temu, gdy po raz pierwszy zetknąłem się z Kaznodzieją, fabuła i pomysły Gartha Ennisa zrobiły piorunujące wrażenie. Choć brutalność czy kontrowersyjne tezy (moralne, religijne, społeczne) nie były mi obce w tym medium (czy generalnie w szeroko pojętej popkulturze), to ukazane przez irlandzkiego scenarzystę sprawiały, że aż ciarki chodziły po plecach. W Kaznodziei bowiem nie były sztuką dla sztuki, chęcią zaszokowania czytelnika tylko dla samego efektu, ale immanentnym elementem świata przedstawionego: chorego i wykrzywionego oblicza Stanów Zjednoczonych przede wszystkim, a za ich sprawą ludzkości jako całości.

W tym świecie bohaterami – a przynajmniej postaciami pozytywnymi, z których wartościami się przynajmniej zgadzamy, a z poglądami solidaryzujemy – potrafią zostać: upadły pastor z dość specyficznym podejściem do moralności, dziewczyna mająca za sobą epizod cyngla czy wreszcie… irlandzki wampir z wyglądu przypominający menela spod budki z piwem. Jeśli tak wyglądają postaci, o których opowiada ta historia, to wyobraźcie sobie, jacy są ich przeciwnicy… albo przynajmniej postaci przewijające się przez tę historię.

Ukazanie się nowego wydania Kaznodziei (recenzowany tu pierwszy tom zawiera trzy zeszyty z wcześniejszej edycji) stał się pretekstem do przypomnienia sobie całej historii. Nie bez obaw, bo ileż to już razy powrót do kultowego dzieła sprzed lat okazał się bolesny? Na szczęście w przypadku komiksu Ennisa i Dillona nic takiego nie miało miejsce. To nadal wyśmienita, trzymająca w napięciu, pełna smaczków, a jednocześnie często szokująca – mimo upowszechnienia się w międzyczasie wielu wykorzystanych w Kaznodziei motywów i postaw – historia.

Należy przy tam wszystkim pamiętać, że w tym albumie mamy dopiero początek większej całości, ledwie uwerturę do naprawdę mocnych wrażeń. Tak naprawdę na przestrzeni tego komiksu dopiero poznajemy kluczowe postacie, pojawiają się zawiązania najważniejszych wątków, a twórcy przygotowują czytelnika na naprawdę spektakularną jazdę bez trzymanki. Świetny scenariusz pod tym względem wspierają rysunki Steve’a Dillona. Za pracami brytyjskiego rysownika można nie przepadać, ale akurat do tej serii jego styl pasuje idealnie, podkreślając kluczowe elementy fabuły, ale jednocześnie przez większość czasu pozostać „przeźroczystym”.

Kaznodzieja. Tom 1 - okładka
Źródło: Egmont

Nie oznacza to oczywiście, że w jakikolwiek sposób twórcy stosują taryfę ulgową. Skądże, już na początku otrzymujemy masakrę w kościele, interwencję nadprzyrodzonej istoty, wykoślawione oblicza aniołów czy Świętego od Morderców – chyba jedną z najbardziej charakterystycznych i przerażających postaci drugoplanowych w historii komiksów. A to tylko niewielki element fabuły (choć mający duże znaczenie w przyszłości), bo większość wysiłku twórców idzie w ukazanie zmyślnie przerysowanych historii czerpiących z popularnych źródeł. Mamy to więc pościg za zbiegami, kryminalną zagadkę dotyczącą seryjnego mordercy czy obraz patologicznego klanu a amerykańskiej prowincji.

Ennis świetnie miesza motywy, łączy konwencje i tworzy z nich nową jakość. Nigdy nie wiadomo, czego można spodziewać się na następnej stronie: oprócz tego, że nie będzie to coś, co pojawiłoby się w bardziej sztampowych utworach. Jest bezwzględnie i brutalnie, ale dla samego epatowania okrucieństwem – to tylko jedno z narzędzi, które budują niesamowity klimat i fascynującą opowieść o kaznodziei Jessem Custerze. A jeśli widzieliście serialową adaptację: nie sugerujcie się, to w dużej mierze zupełnie inne historie.

Źródło: fot. Egmont

Poznaj recenzenta

Tymoteusz Wronka
Piszę o popkulturze, a przede wszystkim książkach i komiksach, już kilkanaście lat. Wyrosłem na fantastyce, ale obecnie chętnie sięgam po inne gatunki. Cenię przede wszystkim oryginalność, dobrze skonstruowanych bohaterów i wizję. Lubię dobrą rozrywkę, ale nie pogardzę też poważniejszymi produkcjami.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
0 -

Anulowane filmy i kłopoty Deadpoola. Spekulacje…

Portal Comic Book Movie przedstawił swoje spekulacje związane z przejęciem 21st Century Fox przez Disneya…

Michalina Reda
0 -

Plotka: Kiedy premiera Wiedźmina Netflixa?

Dowiedzieliśmy się w naszych źródłach kiedy można spodziewać się premiery nowego serialu Wiedźmin. Za produkcję…

Adam Siennica
0 -

Box Office: Ostatni Jedi notuje kapitalny…

Gwiezdne Wojny: ostatni Jedi zaczyna podbijanie amerykańskiego box office. Choć wynik jest odrobinę słabszy od…

Adam Siennica
weekend
0 -

Analiza filmu Ostatni Jedi: Kim naprawdę…

Kim jest Rey? - to pytanie towarzyszy widzom i fanom Gwiezdnych Wojen od grudnia 2015…

Adam Siennica
weekend
0 -

Analiza filmu Ostatni Jedi: Kontrowersyjny Luke…

Luke Skywalker w filmie Gwiezdne Wojny: ostatni Jedi ma prawo wywoływać bardzo skrajne emocje. Sam…

Piotr Piskozub
0 -

Książęta William i Harry zostali wycięci…

Wszystko wskazuje na to, że członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej, książęta William i Harry zostali wycięci…

Co o tym sądzisz?