Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
8/10

„Kirby: Triple Deluxe” – różowa kulka wciąż w znakomitej formie

Kirby to niewątpliwie jedna z największych maskotek Nintendo. Może nie należy do grona tak rozpoznawalnych bohaterów jak wąsaty Mario czy waleczny Link, ale posiada swój urok i pokłady słodyczy, których pozazdrościć może mu nawet wiecznie porywana Peach Princess. To także jeden z moich ulubionych bohaterów z szerokiej palety Wielkiego N, dlatego najświeższa gra z jego udziałem momentalnie po premierze wylądowała w moich dłoniach. Tym razem spece z HAL Laboratory przygotowali dla nas zestaw przygód różowej kulki na najświeższą przenośną konsolkę Nintendo — 3DS. Co wyróżnia go na tle konkurencji i dlaczego żaden miłośnik solidnych platformówek nie powinien przejść obok niego obojętnie?

Misja ratunkowa, w której musimy pomóc naszemu największemu rywalowi — królowi Dedede? Czemu nie! To w końcu „Kirby”, seria tak zakręcona, jak tylko możemy sobie wyobrazić. Wspomniany bohater został porwany do posiadłości w chmurach przez ogromną gąsienicę o imieniu Taranza — nie ma się nad czym zastanawiać, czas zebrać Słoneczne Kamienie pozwalające piąć się ku górze i wyruszyć na ratunek królowi!

Choć w każdej z części autorzy silą się na wymyślanie nowych perypetii okrągłej, różowej kulki, pod względem rozgrywki wciąż pozostają w świetle niezmiennie miodnej platformówki 2,5D. Naszym bohaterem nawigujemy w dwie strony, przemierzając mniej lub bardziej zagmatwane labirynty pełne wrogo do nas nastawionych potworków. Podobnie jak w innych odsłonach serii, tutaj również Kirby bez problemu może ich połykać, przy okazji przejmując ich unikalne moce, dzięki którym rozprawienie się z czyhającymi na drodze niebezpieczeństwami będzie łatwiejsze. Warto również dodać, że każdy z przygotowanych poziomów jest bajecznie kolorowy, na swój sposób rozbudowany, a i w tej odsłonie nie zabrakło autorom pomysłów na ciekawe patenty i kryjówki Słonecznych Kamieni (ang. Sun Stones), których zebranie w każdym ze światów gwarantuje nam dostęp do bonusowej planszy. To także jedna z gier, w których ciekawie wykorzystano trzy wymiary — kiedy przenosimy się na dalszy plan zabawy, cała perspektywa wygląda naprawdę fenomenalnie. Ale posiadaczy 2DS chciałbym uspokoić, że i bez tego nasze wędrówki robią duże wrażenie!

Mimo że w porównaniu z poprzednimi częściami na pierwszy rzut oka gra może wydać się nieco wtórna (to w końcu tylko, albo i aż, więcej tego samego), nie dajcie się zwieść pozorom. W HAL Laboratory zadbali o to, aby kolejna z ich gier wyróżniała się na tle poprzednich. Tym razem dodali powerup nazwany Hypernova, dzięki któremu nasz bohater nabiera bardziej imponujących rozmiarów, a przy okazji bez większego problemu jest w stanie zmieść z plansz ogromne obiekty, co otwiera przed nami zupełnie nowe perspektywy. Na pochwałę zasługuje także sprytne rozmieszczenie wszelkich ukrytych przejść wypełnionych nagrodami, ale to w końcu platformer z najwyższej półki, więc nie można się było po nim spodziewać niczego innego!

Oprócz głównego, opisanego wyżej trybu w Triple Deluxe znalazło się także miejsce na dwie mini gry: Kirby Fighters oraz Dedede’s Drum Dash. Pierwsza z nich to uproszczona wariacja na temat brawlera, któremu najbliżej do znanej i lubianej serii „Super Smash Bros.”; druga to niewielkich rozmiarów zabawa rytmiczna. Ciekawe urozmaicenie, które pozwoli nam się nieco oderwać od głównego wątku, choć nie da się ukryć, że żadna z nich nie należy do specjalnie skomplikowanych.

Jako ogromny miłośnik serii, który mimo wszystko patrzy na nią dość krytycznym okiem, mam do gry jeden zarzut — poziom trudności. Przesłodka różowa kulka, którą jest główny bohater, może i nie kojarzy się z najbardziej hardkorowymi grami, z jakimi świat miał do tej pory styczność, jednak przejście trybu fabularnego na 100% nie stanowi dużego wyzwania dla wprawionych graczy. Pozostali również nie powinni mieć z tym zadaniem specjalnie wielu problemów. Co prawda, po przejściu całej przygody odblokowujemy tryb Dededetour, w którym to Król Dede odgrywa główną rolę, a przeciwnicy są nieco silniejsi, jednak po kilkunastu godzinach po tę zabawę sięgnie jedynie grono najwytrwalszych graczy. Mimo wszystko to jedyny większy zarzut, jaki mogę postawić Kirby: Triple Deluxe.

Jeżeli lubujecie się w dumnie reprezentowanym przez Kirby: Triple Deluxe gatunku platformówek, prawdopodobnie będziecie zachwyceni. Dostajemy kilkadziesiąt różnorodnych plansz rozsianych po zestawie odmiennych światów, gdzie czekają na nas zestawy rozmaitych umiejętności i wyzwań. A jakby tego było mało, całość wzbogacono o dwie odświeżające minigry. To jedna z tych produkcji, obok których żaden posiadacz 3DS nie powinien przejść obojętnie. I nie dajcie się zwieść pozorom — nasz różowy bohater, jeśli trzeba, naprawdę potrafi pokazać pazur!

PLUSY:
+ różnorodność, nowi bohaterowie,
+ ciekawie zaprojektowane poziomy,
+ minigry urozmaicające rozgrywkę,
+ ponadczasowość.

MINUSY:
– zbyt niski poziom trudności.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

W MCU i DCEU starali się…

W sieci pojawiła się lista aktorów, którzy starali się o zupełnie inne role w MCU,…

Piotr Piskozub
-

Teoria – w Avengers: Endgame Tony…

W sieci pojawiła się nowa teoria na temat Avengers: Endgame, według której Tony Stark w…

Karolina Szendera
spoilery
1-

Powrót do przeszłości: Zobacz zdjęcia z…

Czas na kolejny artykuł z cyklu, w którym będziemy przybliżać Wam kulisy kultowych filmów. Oto…

Michalina Reda
-

Filmy 2019: premiery kinowe roku –…

Rok 2019 to czas zupełnie nowych premier kinowych. Sprawdźcie, co dobrego wejdzie na ekrany kin…

Adam Siennica
-

Zabójcze maszyny – film jest spektakularną…

Zabójcze maszyny były promowane jako wielki film science fiction. A wychodzi na to, że nikogo…

Piotr Piskozub
spoilery
-

Titans – czy Batman na pewno…

W sieci znalazły się już zdjęcia i opis finałowego odcinka pierwszego sezonu serialu Titans.

Co o tym sądzisz?