Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
9/10

Kocie oko – recenzja książki

Styl Margaret Atwood to uczta dla fanów literatury przez duże L, ale też i dla tych którzy w prozie codzienności lubią odnaleźć przebłysk poezji. Skoro Atwood to już wiadomo, że łatwo i przyjemnie nie będzie, ale kto raz spróbował pióra kanadyjskiej autorki, nie powinien nad Kocim okiem przejść obojętnie.

Głównymi bohaterkami powieści Margaret Atwood zazwyczaj są kobiety. Nikogo nie zdziwi zatem, że i tym razem będziemy patrzeć na świat kobiecymi oczami. Elaine Risley, którą poznajemy na kartach Kociego oka, jest malarką, artystką w każdym calu. Opisywana przez nią rzeczywistość jest zatem też do granic możliwości artystyczna. I było tak chyba od zawsze. Risley serwuje nam nostalgiczną podróż do przeszłości, do swoich korzeni. Pretekstem do tego jest przygotowywana w jej rodzinnym mieście wystawa jej prac z różnych okresów życia. Już sama podróż do Toronto to okazja do zanurzenia się w świat wspomnień. A ten, jak wiadomo, bywa bardzo bolesny. Historia Elaine mogłaby być historią dosłownie każdego, a może raczej każdej z nas. Tutaj ważne rozróżnienie, bo chłopców zapewne takie doświadczenia nie dotyczą. Chłopcy co najwyżej wrócą ze szkoły z podbitym okiem. Jednego dnia to oni będą czyjąś ofiarą, innego sami będą atakować. U dziewczynek wygląda to zupełnie inaczej. W pierwszej części książki Atwood po mistrzowsku zarysowuje skomplikowane relacje grupy przyjaciółek. Kilkuletnie dziewczynki się nie biją, nie opluwają, nawet nie obrzucają wyzwiskami. Mimo to szkolne koleżanki Elaine przypominają słodkie i całkiem dobrze wychowane potwory. Relacja z najmłodszych lat kładzie się cieniem na dalsze życie malarki, co doskonale widać na jej obrazach. Każde kolejne przeżycie i doświadczenie także zostaje utrwalone na płótnie. Romans z dużo starszym mężczyzną, burzliwe relacje z pierwszym mężem, utrata członka rodziny – wszystko to zostaje przełożone na język sztuki. Ale mimo to, to relacje ze szkolnych lat, ciągłe poczucie wykluczenia i też chęć zemsty ukształtowały Elaine jako artystkę i, co ważniejsze, jako człowieka.

Kocie oko - okładka
Źródło: Wielka Litera

Atwood w naszym kraju najbardziej znana jest chyba z Opowieści podręcznej, która została zekranizowana w formie serialu w 2017 roku. Opowieść głośnym echem odbiła się zwłaszcza w środowisku feministycznym, gdyż dość klarownie prezentuje ostre poglądy autorki. W Kocim oku pisarka powiela niektóre wątki, które mogą być znane fanom jej najgłośniejszego dzieła. Tutaj znów kobiety, owszem, mają zdecydowanie bardziej pod górkę, ale też same siebie nawzajem skazują na taki los. Świat chłopców, przedstawiony w opozycji do tego dziewczęcego, rządzi się znacznie bardziej logicznymi zasadami, jest prostszy, bardziej przewidywalny. Łącznie z główną bohaterką, wiele kobiet, które sięgną po Kocie oko, będą patrzeć z zazdrością w stronę tej znacznie łatwiejszej do ogarnięcia rzeczywistości. Nie jest to chyba pogląd zgodny z aktualnym kanonem myśli feministycznej, ale z pewnością jest to rys typowy dla światopoglądu Margaret Atwood, która za każdym razem przemyca go w swoich powieściach.

Znasz tę książkę?

Oceń:

0,0

Kanadyjska pisarka zaczynała jako poetka, dopiero później zaczęła tworzyć pełnoprawne powieści. Jednak wciąż w jej stylu i języku da się wyczuć stare nawyki. Warto jednak podkreślić, że Kocie oko, poza walorami estetycznymi, ma też inną ważną zaletę, o której Atwood zbyt często niestety zdarza się zapominać. Jest to powieść, która nie przytłacza czytelnika ciężarem gatunkowym. Owszem, jest poważna i traktuje o sprawach solidnego kalibru, ale przy tym da się ją czytać z przyjemnością. Na pewno nie jest to kolejna książka z wyższej półki, która okaże się drogą przez mękę.

Źródło: fot. Wielka Litera

 

Poznaj recenzenta

Patrycja Zduńska
W ciemno kupuję wszystko co jest związane z Hiszpanią - od książek Zafona po filmy Almodovara. Staram się nie zamykać w gatunkach, chociaż kocham fantastykę, to równie często czytam kryminały, powieści psychologiczne albo horrory. Mam ogromną słabość do szeroko pojętej klasyki, dlatego zawsze chętnie wracam do Austen i Dickensa. Najbardziej przeraża mnie fakt, że jest tak mało czasu, a tak dużo książek do przeczytania.

Najlepsze z 24h

Paweł Krzystyniak
-

Stworzenia z World of Warcraft jak…

Pochodząca z Rosji artystka tworzy piękne rzeźby, które przedstawiają smoki, zwierzęta i potwory znane z…

Aleksander Mazanek
-

Cyberpunk 2077 – twitterowy żart genderowy…

Tożsamość płciowa jest czymś, na co środowisko LGBTQ+ jest bardzo czułe. Tym razem przekonał się…

Adam Siennica
-

Najlepsze seriale animowane Disneya. Jakie bajki…

Seriale animowane Disneya swego czasu były najpopularniejszymi tytułami na małym ekranie. Z perspektywy czasu widać,…

Adam Siennica
-

W końcu jest czaszka. Nowe zdjęcia…

Zdjęcia do 2. sezonu Punishera zakończyły się w ubiegłym tygodniu. Do sieci jednak trafiły kolejne…

Paweł Krzystyniak
-

Na gameplay z Cyberpunk 2077 jeszcze…

Słowa jednego z deweloperów pracujących nad gra Cyberpunk 2077 nie pozostawiają wątpliwości. Na publiczną prezentację…

Adam Siennica
Plotka
-

Kiedy zdjęcia do serialu Wiedźmin? Jest…

Portal Discussing Film twierdzi, że dowiedział się, kiedy rozpoczną się zdjęcia do serialu Wiedźmin Netflixa.

Co o tym sądzisz?