Repertuar kin Nowość Program TV

 

Advertisement " "

 

Advertisement
 

Ocena recenzenta:
5/10

Między niebem a ziemią

Zgodnie z zapowiedziami Nawałnica światła jest powieścią, która łączy wątki fabularne pomiędzy podstawowym Diablo III a dodatkiem "Reaper of Souls". Odkąd rozszerzenie zostało zapowiedziane, fani serii wiedzieli, jak musi wyglądać zakończenie książki, ale historia - nie tylko literatury - pokazuje, że tego typu wypełniacze potrafią w ciekawy sposób rozwinąć uniwersum. Jak jest w tym przypadku?

Trzy połączone ze sobą krainy: Wysokie Niebiosa, Sanktuarium oraz Płonące Piekła tworzą razem świat, w którym mają miejsce wydarzenia znane przede wszystkim z gier, ale także z książek oraz komiksów. Nawałnica światła czerpie z prawie wszystkich dostępnych składników tego uniwersum. Pośród postaci pojawiających się w książce znajdują się między innymi aniołowie, których mogliśmy poznać w „Diablo 3”, Jacob ze Staalgardu – główny bohater serii komiksów „Sword of Justice”, a także  Zayl, postać znana z jednej z poprzednich książek osadzonych w świecie Sanktuarium. Ten ostatni należy do grona nekromantów, czyli jednej z klas postaci dostępnych w drugiej grze z serii, natomiast chcąc sklasyfikować Jacoba, najbardziej pasuje on do zwykłego wojownika znanego z pierwszego „Diablo”. Płonące Piekła można uznać za nieobecne w powieści, bowiem pojawiają się jedynie jako wytłumaczenie niektórych elementów fabularnych, ale żadna z postaci nie zapuszcza się do tej części świata.

Motywem przewodnim książki jest moim zdaniem niedawno zdobyta śmiertelność Tyraela. Autor wielokrotnie zatrzymuje się na kilka zdań, aby opowiedzieć, co odczuwa ta postać – nie będąca tak naprawdę ani aniołem, ani człowiekiem. Możemy przeczytać, jak były Archanioł Sprawiedliwości odczuwa całkiem dla siebie nowy, zwykły, ludzki głód lub zmęczenie, gdy podczas walki jego mięśnie, jak na człowieka przystało, reagują na ciosy zarówno zadawane, jak i parowane przy pomocy potężnego El’druina. Z czasem widoczny jest również rozwój innego popularnego wśród śmiertelników zjawiska, jakim jest uzależnienie. W związku z przywiązaniem do pewnego przedmiotu Aspekt Mądrości musi walczyć z najgorszym wrogiem – z samym sobą oraz z pokusami, które pojawiają się w zwykłym, ludzkim ciele. Radzenia sobie z nową sytuacją z pewnością nie ułatwiają dawni bracia Tyraela, którzy w znaczącej większości z pogardą patrzą na jego decyzję dotyczącą odrzucenia anielskiego atrybutu, którym są skrzydła ze światła.

Gry z serii „Diablo” od samego początku najlepiej smakują, gdy zabawa prowadzona jest w grupie (i to składającej się z bohaterów należących do różnych klas postaci). Nie inaczej jest w Nawałnicy światła, gdzie za Tyraelem podąża siedmioosobowa grupa kobiet i mężczyzn parających się różnymi profesjami. Liczebność drużyny z pewnością nie jest rekordowa, jednak jest ona na tyle duża, że część postaci sprawia wrażenie bycia jedynie tłem, nie odgrywając zbyt ważnej roli w opowieści. Luźno skojarzyła mi się z tą sytuacją wyprawa prowadzona przez Thorina. W powieści mistrza Tolkiena grupa była co prawda około dwa razy większa, ale któż potrafi wymienić z imienia chociażby połowę z postaci, nie mówiąc już o funkcji pełnionej podczas przygody?

Wiemy już, gdzie oraz z kim spędzimy czas podczas czytania, a więc czas na kilka słów na temat tego, co się dzieje w kolejnych rozdziałach. Książka podzielona jest na trzy części, z których każda koncentruje się na kolejnym fragmencie fabuły. Począwszy od etapu zbierania przez Tyraela drużyny wojowników oraz poznawania wpływu Czarnego Kamienia Dusz na Wysokie Niebiosa, poprzez poszukiwanie źródła zapomnianej mocy nefalemów, skończywszy na wyniesieniu Kamienia z krainy należącej do aniołów. Opowieść w kolejnych częściach zdecydowanie nabiera dynamiki – nie tylko dzięki wyraźnemu przyspieszeniu akcji, ale również sposobowi prowadzenia opowieści. Jako przykład podam średnią długość rozdziału, która w pierwszych dwóch częściach oscyluje w okolicach 10 stron, natomiast na ostatnich 120 stronicach autor zmieścił ich aż 17 plus epilog.

Przedzierając się przez fabułę, trzeba niejednokrotnie wziąć poprawkę na fakt, że świat powstał na potrzeby gry komputerowej i pewne wydarzenia dla osób nieznających oryginału mogą wydawać się odrealnione, nawet jak na fantastykę. Główni bohaterowie co prawda nie są nieśmiertelni, tak jak w elektronicznym pierwowzorze, a leczenie zazwyczaj nie przebiega w tak szybki i prosty sposób, jednak w pewnym momencie zdobywają oni nowe, nieznane im wcześniej moce – zupełnie tak, jakby postacie w grze osiągały kolejne poziomy doświadczenia.

Podczas lektury zdecydowanie zabrakło mi dramatyzmu. Jako winowajcę stawiam w tej sytuacji jednak nie tyle autora, co fakt znajomości zakończenia oraz zupełny brak przywiązania do postaci z drużyny. Co prawda nie miałem jeszcze okazji zapoznać się z rozgrywką w „Reaper of Souls”, jednak podejrzewam, że nie będzie mi dane spotkać żadnego z nefalemów podążających za Tyraelem. O życie byłego Archanioła nie musiałem się obawiać, bowiem już wiem, że pojawia się on w animacji rozpoczynającej wspomniany dodatek.

Podsumowując – książkę czyta się lekko i przyjemnie. Jest to niezobowiązująca, lekka opowieść przygodowa w klimacie fantasy, którą od dziesiątek innych powieści odróżnia jedynie fakt, że opisywane wydarzenia mają miejsce w świecie znanym z serii gier komputerowych. Osoby znające Sanktuarium oraz tematykę odwiecznej wojny pomiędzy aniołami a demonami powinny być zadowolone z lektury. Dla pozostałych książka może okazać się ciekawym przerywnikiem, jednak nie wróżę, że pozostanie w ich pamięci na długo.

 

 

Najlepsze z 24h

Adam Siennica
spoilery
-

The Walking Dead: sezon 9, odcinek…

The Walking Dead znów zaskakuje. 10. odcinek jest pięknym podsumowaniem poprawy jakości, w którym sama…

Ocena recenzenta:
8
Wiktor Fisz
-

Doom Patrol: sezon 1, odcinek 1…

Kolejna telewizyjna historia o superbohaterach. Tego właśnie świat potrzebuje. A co powiecie na opowieści o…

Ocena recenzenta:
8
Piotr Piskozub
spoilery
-

Shazam! – herosów i złoczyńców będzie…

Do sieci trafiły zdjęcia zabawek promujących film Shazam! - potwierdzają one, że na ekranie zobaczymy…

Piotr Piskozub
-

MCU, X-Men i nie tylko. Marvel…

Na konwencie Toy Fair 2019 Marvel pokazał całą serię zabawek związanych z MCU, X-Men i…

Michalina Reda
breaking
-

Punisher i Jessica Jones skasowane. Koniec…

Punisher i Jessica Jones to seriale, które zostały oficjalnie skasowane przez Netflixa. Nie będzie nowych…

Michalina Reda
-

Avengers: Koniec gry – pełny zwiastun…

Kevin Smith wypowiedział się na temat promocji filmu Avengers: Koniec gry. Jego zdaniem, Marvel nie…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

To okno zamknie się automatycznie za 35 sek. [X]
To okno zamknie się automatycznie za 10 sek. [X]