Przeczytaj w weekend
 

Advertisement  

 

Advertisement  

Nie z tego świata: sezon 14, odcinek 16 – recenzja

Powrót do klasyki serialu nie zawsze wychodzi odcinkom na dobre. W każdym razie nie wyszedł na dobre Don’t go in the Woods.

Ocena recenzenta:
7/10

Powrót do klasyki serialu nie zawsze wychodzi odcinkom na dobre. W każdym razie nie wyszedł na dobre Don’t go in the Woods.

Monika Kubiak

Monika Kubiak

UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Mimo ciemnego, ciemnego lasu, w którym czaił się ciemny, ciemny stwór Kohonta (choć nie było ciemnej, ciemnej chatki, nie licząc zapuszczonej toalety pośrodku niczego), mimo ciekawego nawiązania do indiańskich wierzeń i bardzo indiańskiego szeryfa (w tej roli Adam Beach, znany m.in. ze Sztandaru chwały Clinta Eastwooda), a nawet mimo miłego dla oka widoku braci Winchesterów przedzierających się przez ów mroczny las, czegoś w odcinku zabrakło. Być może zawiniła pewna wtórność pomysłu (kłania się bardzo podobny w charakterze Wendigo), a może brak odpowiedniej dynamiki. W każdym razie sprawa wydawała się prosta jak budowa cepa i podobnie rozegrana, choć oczywiście nie obyło się bez pewnych komplikacji podczas ostatecznego starcia, milczącego porozumienia między braćmi i końcowej rozmowy w Impali sunącej przez deszcz i noc.

Ponownie nieco zgrzytało pokazywanie traumy Sama po stracie łowców z Bunkra, przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek traumy u Deana, który cudem uniknął wiecznego pogrzebania żywcem wraz z archaniołem Michałem, w trumnie na dnie oceanu, ale zachowuje się tak, jakby nic się nie stało. Było, minęło, wypijmy piwo i jedźmy na kolejną wyprawę. Ewentualny niepokój wzbudza w nim jedynie kwestia procentu zawartości duszy w duszy Jacka, wciąż nierozwiązana.

Scenariusz robi wszystko, by pokazać, że okoliczności przyrody w końcu zmuszą Jacka do przejścia na ciemną stronę mocy. Na razie jedynie delikatnie (powiedzmy) sugeruje, że nefilim czuje się coraz bardziej zagubiony i samotny. Przez połowę odcinka widzieliśmy jego próby zaprzyjaźnienia się z nastolatkami z sąsiedztwa (którzy na szczęście wcześniej wiedzieli o profesji Winchesterów) – starania zakończone klęską. Tak to bywa, gdy ktoś na siłę stara się zaimponować nowym znajomym, używając do tego mocy, których używać nie powinien.

Jeśli wątek Jacka potoczy się w tym gwiezdnowojennym, jakże przewidywalnym kierunku, widzowie mogą być zawiedzeni. Chociaż to wciąż Nie z tego świata, więc miejmy nadzieję, że scenarzyści nas zaskoczą. Pozytywnie.

Źródło: zdjęcie główne: Dean Buscher/The CW

Nie z tego świata
 

 

Co o tym sądzisz?

Z dniem 15.05.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

 

Advertisement
 

Advertisement

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

James McAvoy

James McAvoy

ur. 1979, kończy 40 lat

Tomasz Kot

Tomasz Kot

ur. 1977, kończy 42 lat

Gugu Mbatha-Raw

Gugu Mbatha-Raw

ur. 1983, kończy 36 lat

Toby Stephens

Toby Stephens

ur. 1969, kończy 50 lat

Robbie Amell

Robbie Amell

ur. 1988, kończy 31 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV