Repertuar kin Nowość Program TV

 

Advertisement
 

Ocena recenzenta:
4/10

Wbrew naturze #03: Odrodzenie – recenzja komiksu

Finał serii Wbrew naturze niestety przynosi duże rozczarowanie. Mirka Andolfo rozbudziła oczekiwania, ale z dużej chmury spadł mały deszcz.

Kluczową postacią dla fabuły serii Wbrew naturze jest Leslie, świnka (dla przypomnienia: jest to świat zamieszkały przez antropomorficzne zwierzęta), na której ciąży przeznaczenie. Jej ciało chce przejąć potężna istota o postaci białego wilka, a bohaterka niewiele może zrobić, by się temu przeciwstawić. Wraz z przyjaciółmi próbuje walczyć, ale wydaje się, że stoją na straconej pozycji w starciu z nadprzyrodzoną siłą i tajemniczą organizacją stojącą m.in. za porwaniem Leslie oraz propagowaniem „czystości rasowej” w społeczeństwie.

W trzecim i ostatnim tomie, Odrodzeniu, wszystkie te wątki znajdują finał. Na dokładkę sporo dowiadujemy się o przeszłości rodziców Leslie, planie złowieszczego szamana, a także innych wydarzeniach, które do tej pory pozostawały za kulisami. Problem jest taki, że podane to zostało w niestrawny dla czytelnika sposób, niejako wykładając kawę na ławę. Również wynikające z wątków konkluzje raczej przypominają rozwiązania z telenoweli niż scenariusza napisanego dla choć średnio wymagającego czytelnika.

Mirka Andolfo chciała nadać fabule tego tomu jeszcze bardziej dynamicznej fabuły, ale niestety efektem jest chaos, skakanie między wątkami, które działają nużąco, zamiast intrygować. Kolejne strony przewraca się z coraz mniejszym zainteresowaniem, nie mówiąc nawet o próbie przejęcia się losami postaci.

To, co pozwala na dotarcie do końca tego albumu, to ilustracje. Tu się nic nie zmieniło – nadal mamy do czynienia z ładnymi, kolorowymi planszami. Rysunki postaci wyrażają emocje, są dopracowane, nawet jeśli czasami odrobinę przypominają szkice. Oczywiście nadal też jest sporo erotyki, choć może nie aż tak dużo, co w pierwszym tomie.

Znasz ten komiks?

Oceń:

0,0

Otwierający serię tom stanowił dość interesującą, nieco orwellowską opowieść okraszoną erotyzmem, tajemnicą i odrobiną mistyki. Niestety wraz z rozwojem serii pozytywnych elementów było coraz mniej. I tak Odrodzenie to w zasadzie kiepska telenowela z odrobiną sensacji i mistyki, która na dobrą sprawę stanowi najbardziej męczącą część.

Podsumowując: Wbrew naturze to duże rozczarowanie. Z perspektywy całego cyklu na uwagę zasługuje wyłącznie strona graficzna, która utrzymuje wysoki poziom od początku do końca. Scenariusz niestety z każdym rozdziałem jest coraz słabszy, a cel i sens opowieści gdzieś ginie z czasem.

Źródło: fot. Non Stop Comics
 

 

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Spider-Man: Daleko od domu – co…

Zwiastun Spider-Man: Daleko od domu zadebiutował już w sieci. Czas zastanowić się, co mówi on…

Piotr Piskozub
Plotka
-

MCU – po Endgame czas na…

W sieci pojawiły się spekulacje, według których Marvel Studios rozwija wchodzący w skład MCU projekt…

Piotr Piskozub
-

Zapłaciłbyś 230 tys. zł? Poznaj najdroższe…

Chcemy przedstawić Wam listę najdroższych popkulturowych zabawek z serii Funko POP!.

Adam Siennica
-

Sex Education: sezon 1 – recenzja

Sex Education to nowy serial Netflixa wyprodukowany w Wielkiej Brytanii. Czy warto obejrzeć? Oceniam bez…

Ocena recenzenta:
8
Michalina Reda
-

Spider-Man: Daleko od domu – najlepsze…

Spider-Man: Daleko od domu to film MCU, którego zwiastun zadebiutował zaledwie wczoraj. Dziś natomiast przygotowaliśmy…

Emil Borzechowski
-

Netflix: wzrost cen abonamentu również w…

Podwyżki cen Netflixa przed nami? Nastroje widzów uspokaja biuro prasowe Netflix: wzrost cen w USA…

Co o tym sądzisz?