Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
7/10

Who is America? : sezon 1, odcinek 4 – recenzja

W najnowszym odcinku Who is America, Sacha Baron Cohen prezentuje nam między innymi golden shower w wykonaniu zwolennika Donalda Trumpa, seks oralny podczas wywiadu oraz pornograficzną bajkę dla dzieci. Jesteście gotowi?

Tym razem Cohen jedzie po bandzie, odwołując się do najbardziej dyskusyjnych momentów w swojej twórczości. Podczas rozmów korzysta ze środków, które można uznać za żenujące. Wprowadza w konsternację swoich rozmówców lub żeruje na ich nierozeznaniu, strojąc sobie żarty o podłożu pornograficznym. Podstarzałego stróża prawa pyta o jego pierwszą „robótkę ręczną” i o to, czy poddałby się złotemu deszczowi Donalda Trumpa. W trakcie rozmowy z przedstawicielem firmy sprzedającej luksusowe jachty imituje seks oralny ze swoją partnerką. Na koniec, jednemu z republikańskich stróżów moralności pokazuje książeczkę dla dzieci, mającą przestrzec je przed pornografią. Jak łatwo się domyśleć, jest ona pełna wulgarnych obrazków, na których rysunkowe postacie odbywają stosunki seksualne w konwencji filmów dla dorosłych.

Podobne motywy to nic nowego w twórczości Sachy Baron Cohena. Artysta dość dobrze manewruje między fekalno – sodomicznymi żartami a pranksterskim dowcipem najwyższych lotów. Zrozumiałe jest, że część widzów nie znajdzie przyjemności w oglądaniu tego typu humoru. Z drugiej strony, jest coś niezwykle pociągającego w obserwowaniu miny republikańskiego działacza, który jest zbyt dobrze wychowany, aby przerwać rozmowę z szalonym wcieleniem Cohena lub po prostu dać mu w zęby. Gdy Dr. Nira Cain-N’Degeocello nazywa polityka pedofilem i mówi, że uczyni go współautorem swojej dziwacznej książki, ten, nie chcąc zachować się niekulturalnie, wspomina jedynie o wyczerpaniu energetycznym i ranach, które przysporzyła mu ta rozmowa. Pan w konfrontacji z bezgraniczną głupotą i szaleństwem zachowuje się jak na dżentelmena przystało. Jest to bardzo zabawne. Sacha Baron Cohen demaskuje zarówno bezsensowność poprawności politycznej, zmuszającą do przymykania oka na największe absurdy, jak i skrajnie lewicową mentalność, która wchodzi z butami do domów porządnych obywateli. Finalnie, mimo drgającej powieki i potu na czole, to republikanin wychodzi z twarzą z tej konwersacji.

Wypada on dużo lepiej niż na przykład polityk, którego Erran Morad naucza, jak bronić się przed terrorystami w miejscu pracy. Skecz ten wpisuje się idealnie w segmenty serialu, podczas których zachowania rozmówców Cohena są tak absurdalne, że zaczynamy wątpić w ich autentyczność. Atak wieprzowiną i zdjęciami z gejowskiego porno, sztuczne ręce, lampa dżina w biurze – czy rzeczywiście ktoś przy zdrowych zmysłach dałby się nabrać na tę szytą grubymi nićmi intrygę? Odpowiedzi na to pytanie nie poznamy, chyba że Sacha kiedyś zdradzi tajniki produkcji.

Serial nie traci wypracowanego wcześniej poziomu. Jest dowcipnie, choć tym razem segmenty pozbawione są fajerwerków. Zabawna jest maniera szwedzkiego vlogera, rozpakowującego dziwaczne figurki, zestawiona z nowomową twardego konserwatywnego szeryfa. Trochę mniej komiczny jest fotograf celebrytów w trakcie seksu oralnego, ale nie da się nie uśmiechnąć, patrząc, jak rozmówca próbuje zachować kamienną twarz, gdy Cohen doznaje seksualnego uniesienia podczas negocjacji biznesowych.

Who is America? to wciąż smakowity kąsek dla fanów Sachy Barona Cohena i doskonały wyznacznik jego stylu. Czasem inteligentnie, innym razem prostacko. Zawsze jednak celnie i z sensem. Dziedziną serialu jest współczesna Ameryka i jak do tej pory Cohenowi udaje się skutecznie uwypuklić jej najbardziej znaczące bolączki społeczne. Who Is America? to jedna z tych produkcji, na które czeka się z niecierpliwością, zastanawiając się, kto oberwie w następnym odcinku. Wbrew pozorom, to niezła motywacja, aby zasiąść przed telewizorem.

Źródło: zdjęcie główne: Showtime
 

 

Poznaj recenzenta

Wiktor Fisz
Fan Davida Lyncha, Monty Pythona i H.P. Lovecrafta. Uważa, że sztuka jest jedyną dziedziną życia, w której można sobie pozwolić praktycznie na wszystko. Bardzo nie lubi tradycyjnej telewizji, jest za to wielkim fanem platform SVOD. Gdyby był producentem serialowym, wydałby wszystkie pieniądze na ekranizację książki „Wieki Światła” Iana R. McLeoda. Wciąż próbuje przekonać córkę, że Vaiana jest lepszą animacją niż Król Lew.

Najlepsze z 24h

Dawid Muszyński
-

303. Bitwa o Anglię – recenzja…

Czekaliśmy aż zagraniczni filmowcy zaczną interesować się heroizmem polskich żołnierzy w czasie II wojny światowej…

Ocena recenzenta:
5
Michalina Reda
-

Fatalne otwarcie nowego filmu Spaceya. Zarobił…

Billionaire Boys Club to prawdopodobnie ostatni film z udziałem Kevina Spaceya. Produkcja właśnie weszła do…

Michalina Reda
-

Thor: Ragnarok – takie plakaty rozdano…

Na zakończenie zdjęć do filmu Thor: Ragnarok, ekipa i aktorzy dostali w prezencie świetne plakaty.…

Michalina Reda
-

Homer Simpson w prawdziwym życiu. Zobacz…

Miguel Vasquez to artysta, który tworzy trójwymiarowe modele znanych kreskówkowych bohaterów. Jego wizja Homera Simpsona…

Adam Siennica
-

Excalibur, dinozaury i podróże w czasie.…

Do sieci trafił nowy zwiastun filmu Ostatnie Rekinado: Ząb czasu. Jest to ostatnia odsłona popularnej…

Michalina Reda
-

Predator – zobacz nowy dynamiczny spot…

Trwa promocja nadchodzącego filmu Predator, a do sieci trafił kolejny spot promocyjny. Zobaczcie wideo.

Co o tym sądzisz?