Wybory Paytona Hobarta (2019)

The Politician

Wybory Paytona Hobarta

The Politician opowiada o Payton Hobard (Ben Platt), bogatym studencie z miasta Santa Barbara w Kalifornii, który zawsze marzył o tym, by zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych. Najpierw jednak musi przeżyć w zdradliwym politycznym krajobrazie liceum. Będzie musiał przechytrzyć swoich kolegów z klasy, poświęcając swój kodeks moralny i wizerunek, by osiągnąć swój cel.

Trailery i materiały wideo

The Politician - trailer

Najnowsza recenzja redakcji

Wybory Paytona Hobarta to serial, który ma pokazać oblicze współczesnej polityki poprzez formę satyry. Zatem mamy do czynienia z dramatem, w którym nie brak humoru wynikającego z budowanych sytuacji. Chociaż obserwujemy walkę o głosy w wyborach przewodniczącego na uczelni, twórcy wykorzystują to, by zaprezentować cały arsenał schematów, które także niewątpliwie są obecne w amerykańskim społeczeństwie. Takim sposobem mamy cyniczne planowanie ruchów (wykorzystywanie osoby chorej na raka, by zdobyć głosy; później jest z tym związany twist), a także pojawiają się kwestie poprawności politycznej (posiadanie mniejszości seksualnej, etnicznej w szeregach zwiększa szanse) oraz oczywiście skandale. Wiele aspektów, które kojarzymy z filmami o tematyce politycznej przewija się w serialu z czasem lepszym, czasem gorszym efektem. Okazuje się bowiem, że jest to serial zaskakująco nierówny.

Gdy obserwujemy polityczną walkę Hobbarta o głosy, jest interesująco, nieraz też zabawnie i emocjonująco. Wówczas serial staje się atrakcyjną i wartą uwagi rozrywką. Problem polega na tym, że obok tego dostajemy mdłe, przekombinowane (zwłaszcza kwestie związków uczuciowych...) i często nudnawe próby nadania temu wartości. A niestety obserwujemy coś, co wygląda jak przeniesienie życia liceum na studia, w którym ważniejsze są obyczajowe dyrdymały, niż to, co miało napędzać ten serial. Kwestie różnych tragedii, które mają miejsce, kolejnych wyciąganych z kapelusza romansów czy tematu wspomnianej chorej dziewczynki szybko komplikują całą fabułę, nie dając satysfakcji. Gdy obserwujemy często zabawną polityczną grę, Wybory Paytona Hobbarta wznoszą się na wyżyny i stają się serialem niezwykle atrakcyjnym i emocjonującym, ale zbyt często jest to przytłaczane przez wepchnięcie na siłę zbyt wielu niepotrzebnych wątków pobocznych.

Do mniej więcej połowy sezonu trwa walka o głosy i jest naprawdę nieźle i interesująco. Gdy wybory w szkole dobiegają końca, reszta sezonu staje się rozciągniętym na siłę zapychaczem. Szczególnie rzuca się w oczy jeden z odcinków z końcówki wyborów, który w pełni jest skupiony na zwyczajnym niezdecydowanym uczniu i jego perspektywie. Koniec końców staje się to historią o niczym, bo jego osoba nie miała żadnego znaczenia, ani głębszego sensu. Ot rozciągnięta do 40 minut oczywista puenta - mój głos nie ma znaczenia, więc i tak nie pójdę głosować, bez znaczenia, jak będziecie mnie nagabywać. Może i cel szczytny, ale obrana droga staje się mało rozrywkowa dla widza, który ma to oglądać. Tak jakby w pewnym momencie pomysł gdzieś wyparował, więc wypełniono czas ekranowy niepotrzebnymi wątkami.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tylko Payton jest postacią w miarę interesującą. Zasługa w tym Bena Platta, który nadaje mu serca, emocji, choć scenariuszowo jest to postać niezwykle płytka i oczywista. Być może w tym też leży problem, bo tworząc te satyrę - która nie przeczę, potrafi czasem rozbawić - twórcy za bardzo opierają się na społecznych stereotypach, nie pozwalając sobie na stworzenie postaci z krwi i kości. Zoey Deutch czy Jessica Lange to utalentowane aktorki, ale obie nie mają nic do grania w tym serialu. Są tak hermetycznie zamknięte w ramach schematu, że w przypadku Lange kończy się ciągłym powtarzaniem tego samego. A to koniec końców może co niektórych irytować, gdy bohaterka oraz jej wątek przestają mieć znaczenie, a zaczynają męczyć.

Wybory Paytona Hobarta to dobry początek, obiecujący koniec i bardzo przeciętny, przekombinowany środek. Zbyt wiele decyzji formalnych może wzbudzać konsternacje (relacja Paytona z jego rywalem), ale koniec końców jest w tym sugestia, że 2. sezon może być tylko lepszy. Wiele momentów, które odchodzą od polityki na rzecz osobistych problemów Paytona staje się kluczem do jego rozwoju jako człowieka i polityka. Sporo rzeczy może procentować, ale to nie zmienia faktu, że w dużej mierze pierwszy sezon to festiwal zmarnowanych szans i potencjału na o wiele lepszy serial.

Sezony

Sezon 1

  1. Episode #1.1 (27 września 2019)
  2. Episode #1.2 (27 września 2019)
  3. Episode #1.3 (27 września 2019)
  4. Gone Girl (27 września 2019)
  5. Episode #1.5 (27 września 2019)
  6. Episode #1.6 (27 września 2019)
  7. Episode #1.7 (27 września 2019)
  8. Episode #1.8 (27 września 2019)

Co o tym sądzisz?

Zobacz w VOD

naEKRANIE Poleca

naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

John Turturro

John Turturro

ur. 1957, kończy 63 lat

Ali Larter

Ali Larter

ur. 1976, kończy 44 lat

Robert Sean Leonard

Robert Sean Leonard

ur. 1969, kończy 51 lat

Bernadette Peters

Bernadette Peters

ur. 1948, kończy 72 lat

Wojciech Paszkowski

Wojciech Paszkowski

ur. 1960, kończy 60 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV