Avengers: Endgame - jak Kapitan Marvel znalazła Iron Mana? Jest silniejsza niż Thor?

Avengers: Endgame miał swoją premierę w wersji cyfrowej na terenie Stanów Zjednoczonych. Dzięki temu do sieci trafiają nowe ciekawostki.

Avengers: Endgame miał swoją premierę w wersji cyfrowej na terenie Stanów Zjednoczonych. Dzięki temu do sieci trafiają nowe ciekawostki.

Adam Siennica
Adam Siennica
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Avengers: Endgame zadebiutował w USA w wersji cyfrowej i dzięki temu mamy nowe informacje, odpowiedzi na pytania i różne ciekawostki. Wszystko za sprawą komentarzy twórców, z którymi można obejrzeć film. To one wyjaśniają wiele istotnych kwestii dotyczących określonych scen. Komentowali bracia Russo oraz scenarzyści - Christopher Markus i Stephen McFeely.

Przede wszystkim poruszyli kwestię Kapitan Marvel. Stwierdzili, że jest tak samo potężna jak Thor lub nawet silniejsza od niego. Ich zdaniem daje grupie nadzieję, bo mają w głowie sytuację z końcówki Wojny bez granic, gdy Thanos pokonał ich bez większego wysiłku.

Wielu fanów zastanawiało się, jak Kapitan Marvel odnalazła statek Tony'ego Starka z nim i Nebulą na pokładzie. Tłumaczą, że to wszystko wynika ze scen po napisach, czyli w Avengers: Wojnie bez granic najpierw została wezwana pagerem, a w Kapitan Marvel przyleciała na Ziemię, pytając bohaterów, gdzie jest Fury i stąd idziemy dalej. Twórcy wyjaśniają, że wówczas dowiedziała się o wszystkich tragicznych wydarzeniach i o tym, gdzie jest Iron Man. Okazuje się, że jego statek wysyłał sygnał S.O.S., który namierzyła i takim sposobem uratowała Tony'ego i Nebulę.

Co ciekawe, rozważali scenariusz, w którym nie powiedzieliby od razu, że to Kapitan Marvel ich uratowała. Chcieli ją pokazać dużo później, ale uznali, że nie ma to sensu, bo wszyscy widzieli w zwiastunie to pomarańczowe światło na twarzy Tony'ego. Byłoby dziwne, jeśli mieliby nie dowiedzieć się od razu, o co chodzi.

Wspomnieli też o słynnej scenie Kapitana Ameryki, w której powiedział: dorwijmy tego sukinsyna. Twórcy chcieli, aby to zdanie zbijało z tropu i sugerowało, że film jest o czymś innym. Ich zdaniem to był sygnał, że Avengers: Endgame opowiada o pościgu za Thanosem w kosmosie, by odebrać mu rękawicę. Dzięki temu, ich zdaniem, szybka zmiana tonu po 10 minutach, gdy Thanos umiera, działa o wiele bardziej zaskakująco. Dodają także, że przeklinanie Steve'a Rogersa jest efektem tego, co przeszedł w życiu.

Scenarzyści dodali także, że Thanos pozwolił się zabić, bo mu już nie zależało. Wypełnił misję i zniszczył Kamienie Nieskończoności, więc nie chciał już walczyć. Wszyscy jednak zgodnie przyznają, że są w szoku z powodu odbioru sceny dekapitacji Thanosa. Nie mogą zrozumieć, dlaczego ludzie reagowali śmiechem. Uznali, że może to taki nerwowy odruch.

Źródło: comicbook.com / zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV