Gra o tron - usunięta scena wyjaśnia ważną kwestię dotyczącą Jona Snow

Gra o tron w premierowym odcinku 8. sezonu zaprezentowała nam sekwencję, na którą czekali wszyscy fani serialu. Co ona oznacza?

Gra o tron w premierowym odcinku 8. sezonu zaprezentowała nam sekwencję, na którą czekali wszyscy fani serialu. Co ona oznacza?

Michał Kujawiński

Michał Kujawiński

Tagi:  jon snow 

W premierowym odcinku 8. sezonu Gry o tron, Jon Snow wreszcie zasiadł na smoku i razem z Daenerys udali się na widowiskową przejażdżkę. W materiale zza kulis widzimy jednak scenę ostatecznie usuniętą z odcinka, która może stanowić wskazówkę dla Jona Snow jeśli chodzi o jego pochodzenie.

Przypomnijmy, że Jon Snow dowiedział się od Sama, że tak naprawdę nigdy nie był bękartem, a jego ojcem był nie Nedd Stark, a Rhaegar Targaryen. W usuniętej scenie Jon Snow zaraz po smoczej przejażdżce mówi Daenerys, że jego smok dokładnie wiedział, gdzie ma podążać. Dialog ten potwierdza wcześniejsze teorie fanów dotyczące smoków i ich oddania dla osób z krwią rodu Targaryen. Wystarczy przypomnieć moment, w którym Daenerys była otoczona przez Synów Harpii. Drogon pojawił się wówczas w odpowiednim momencie i zabrał ją w bezpieczne miejsce.

Jon Snow jako syn Rhaegara Targaryena mógł zatem bez problemu usiąść na smoku, ale też zostać przez nie zaakceptowanym. W klipie showrunner serialu, David Benioff do tego wszystkiego dodał, że tylko Targaryen może jeździć na smoku i to powinien być znak dla Jona Snow.

Gra o tron - kolejny odcinek już w poniedziałek.

nullfot. materiały prasowe

Źródło: comicbook.com/zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV