Władca Pierścieni - w filmowej trylogii mógł zginąć jeden z hobbitów
Gwiazdy trylogii Władca Pierścieni opowiedzieli bardzo interesującą ciekawostkę z planu projektu.
fot.materiały prasowe
Władca Pierścieni to uwielbiana przez wielu fanów na całym świecie trylogia filmowa. Dominic Monaghan i Billy Boyd, wcielili się w produkcjach w role hobbitów Merry'ego i Pippina. Panowie udzielili wywiadu portalowi IGN, w którym opowiedzieli naprawdę interesującą ciekawostkę zza kulis produkcji trylogii.
Według aktorów, reżyser i współscenarzysta Peter Jackson był naciskany, by zabić jednego z hobbitów, mimo że przeżyli w książkach. Na szczęście Jackson odmówił uśmiercenia któregoś z hobbitów, którzy byli ważnymi bohaterami. Jednak Monaghan poczynił rozważania nad tym, kim mógł być pechowy kandydat. Twierdzi, że tym nieszczęśliwcem musiałaby być jego postać, czyli Merry. Stwierdził, że to niemożliwe, aby producenci zabili tak ważnych bohaterów jak Frodo czy Sam, a Pippin miał naprawdę silną historię z Gandalfen. Dlatego według Monaghana jedynym logicznym wyborem był Merry.
fot. Warner BrosCo sądzicie o takim pomyśle producentów? Dajcie znać w komentarzach.
Źródło: collider.com
naEKRANIE Poleca
ReklamaKalendarz premier seriali
Zobacz wszystkie premieryDzisiaj urodziny obchodzą
ur. 1973, kończy 52 lat
ur. 1973, kończy 52 lat
ur. 1985, kończy 40 lat
ur. 1969, kończy 56 lat
ur. 1956, kończy 69 lat
Lekkie TOP 10