Constantine - ciekawostki o filmie z Keanu Reevesem

Constantine to film oparty na popularnych komiksach o starciu człowieka z demonami. Przypominamy go z uwagi na cykl Komiksowe soboty w stacji TNT - emisja filmu 9 listopada o 21:00.

Constantine to film oparty na popularnych komiksach o starciu człowieka z demonami. Przypominamy go z uwagi na cykl Komiksowe soboty w stacji TNT - emisja filmu 9 listopada o 21:00.

Adam Siennica

Adam Siennica

Constantine z 2005 roku był oparty na popularnym komiksie dla dorosłych. Film nie był wielkim hitem, ale osiągnął umiarkowany sukces zbierając 230,8 mln dolarów. Chociaż widzowie polubili tę historię, a Francis Lawrence, reżyser walczył o sequel, ostatecznie nigdy nie powstał. Za przyczynę podaje się nie wystarczająco duży sukces komercyjny.

Przede wszystkim film oryginalnie miał nosić tytuł Hellblazer, tak jak w komiks o Johnie Constantinie, ale ostatecznie uznano, że był on zbyt podobny do Hellboya z 2004 roku, więc z uwagi na bliskość premier obu tytułów, stwierdzono, że może to zaszkodzić sprzedaży biletów. I tak nadano mu tytuł: Constantine.

Co ciekawe, pierwsze próby realizacji były podejmowane przez zupełnie inną ekipę. Producenci chcieli w głównej roli Nicolasa Cage'a, który przez długi czas był związany z projektem. Za kamerą natomiast miał stanąć Tarsem Singh (Cela), ale odszedł uznając, że nie może zrobić filmu, jaki chciał z tym aktorem. Pod uwagę do roli brani byli też Kevin Spacey i Mel Gibson.  Dziwna historia dotyczy też scenariusza, w którym w oryginalnej wersji John był z Liverpoolu w Wielkiej Brytanii, tak jak w komiksach. To spowodowało kompletny brak zainteresowania ze strony producentów, które zmieniło się w momencie, gdy... zmieniono narodowość bohatera na amerykańską. 

Peter Stormare grający Lucyfera wspominał, że jego kostium został wymyślony przez niego samego. Nie spodobała mu się wizja reżysera i producentów, którzy chcieli ubrać go w skórzane spodnie, nie miał mieć koszulki, ale za to miał mieć obrożę z kolcami i tatuaże na twarzy i klatce piersiowej. Ostatecznie wizja aktora przeszła do kinowej wersji.

Scenariusz obrazował piekło jako czarną pustkę z podłogą w oleju. Ostatecznie do osiągnięcia specyficznego wyglądu tego miejsca wykorzystano stare nagrania testów nuklearnych - zwłaszcza wizerunku fali, która tuż po wybuchu niszczy wszystko na swojej drodze.

Francis Lawrence miał ciekawe podejście do filmowania scen akcji. Sam wielokrotnie obsługiwał kamerę, by osiągnąć zamierzony efekt. Wspomina się tutaj scenę walki Constantine'a z demonami, którą kręcono z góry. Lawrence kazał siebie podwiesić na kablach, by nakręcić to, co chciał. Nie chciał wykorzystywać mechanicznego podnośnika, bo to nie dałoby mu efektu.

Rachel Weisz to obecnie jedna z najlepszych pracujących obecnie aktorek. Ostatnio częściej występuje w kinie artystycznym, ale na wcześniejszym etapie kariery nie stroniła od blockbusterów, nadając im wartości i zwiększając ich jakość. Nie inaczej było w filmie Constantine. Przygotowując się do roli odwiedzała... kostnicę. A w scenie, w której jej Angela Dodson jest pod wodą w wannie i widzi piekło... naprawdę trzymano jej głowę pod wodą. Aktorka przyznała w wywiadach, że zależało jej na zachowaniu realizmu, dlatego Keanu Reeves trzymał ją za gardło pod wodą, ale cały czas czekał na znak, jakby potrzebowała powietrza. Weisz mówi, że było to trochę przerażające doświadczenie.

Keanu Reeves długo przygotowywał się do roli. Czytał komiksy, próbując zrozumieć swojego bohatera, ale w wywiadach przyznał, że dopiero podczas przymiarki kostiumów, poczuł to, czego szukał. Gdy wybrał odpowiedni płaszcz, wszystkie klocki wpadły na swoje miejsce i Reeves był pewny, że wie już co trzeba, by go zagrać. Scenariusz do filmu dostał po zakończeniu prac nad Matrixem i ostatecznie to on zdecydował, czy Francis Lawrence, mało znany reżyser teledysków powinien stanąć za kamerą. Spotkali się i pasja Lawrence'a go przekonała. Reeves oczywiście sam występował w scenach kaskaderskich.

Francis Lawrence po latach wspominał, że zmieniłby trzy rzeczy: chciałby, aby film miał więcej humoru, by przedstawienie świata było prostsze oraz, by był on bardziej dla dorosłych. Z kategorią wiekową była w tym przypadku dziwna sytuacja, ponieważ film był kręcony z myślą o PG-13 (treści niewskazane dla dzieci poniżej 13 roku życia), ale ostatecznie dostali R (treści niewskazane dla osób poniżej 17 roku życia). Przez jakąś błahostkę w paru scenach, która organizacji MPAA nie pasowała do niższej kategorii.

null

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Jimmi Simpson

Jimmi Simpson

ur. 1975, kończy 44 lat

Yasmine Al Massri

Yasmine Al Massri

ur. 1978, kończy 41 lat

Nicolette Sheridan

Nicolette Sheridan

ur. 1963, kończy 56 lat

Jena Malone

Jena Malone

ur. 1984, kończy 35 lat

Björk Guðmundsdóttir

Björk Guðmundsdóttir

ur. 1965, kończy 54 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV