Mało znane ciekawostki o Gwiezdnych Wojnach

O Gwiezdnych Wojnach można pisać prace doktorskie i książki. Wiemy, jak gigantyczny wpływ mają one na popkulturę i to, jak wygląda współczesne kino. W artykule przybliżę Wam mniej znane ciekawostki, o których mogliście nie wiedzieć.

O Gwiezdnych Wojnach można pisać prace doktorskie i książki. Wiemy, jak gigantyczny wpływ mają one na popkulturę i to, jak wygląda współczesne kino. W artykule przybliżę Wam mniej znane ciekawostki, o których mogliście nie wiedzieć.

Adam Siennica
Adam Siennica
Tagi:  gwiezdne wojny 

Artykułów o ciekawostkach na temat Gwiezdnych Wojen powstało ogrom. Głównie o tym, jak je kręcono, jakie nowatorskie rzeczy wprowadzano i jaki miało to wpływ na oblicze kina i popkulturę. Nie będę powielać tego, o czym na pewno wielu z Was wie. W artykule skupię się na tych mało znanych, ale ciekawych rzeczach, które również miały znaczenie. Podzielę to na części, aby pokazać, co każda odsłona wniosła do tematu.

Star Wars: Episode I - The Phantom Menace

Popularyzacja efektów komputerowych

Zdjęcia do części I rozpoczęły się w 1997 roku, kiedy efekty komputerowe dopiero raczkowały. George Lucas i ekipa ILM dokonali znaczącego rozwoju technologii, by móc stworzyć nowatorskie efekty komputerowe. Tym sposobem był to pierwszy film w historii kina, który wykorzystał CGI na ogromną skalę. Mamy w nim 1950 ujęć zawierających efekty specjalne. Jest to liczba niewiele mniejsza od średniej ze współczesnych hollywoodzkich superprodukcji. Innymi słowy – Mroczne widmo rozpoczęło erę cyfrową w kinie wysokobudżetowym, dokonało znaczącego rozwoju technologii, która jest wykorzystywana po dzień dzisiejszy i spopularyzowała wykorzystywanie efektów komputerowych w kinie. Co ciekawe wbrew pozorom w tym filmie było też dużo miniatur i praktycznych efektów specjalnych. Być może dlatego pod względem wizualnym ten obraz nadal wygląda bardzo dobrze po 18 latach od premiery.

Przełomowe znaczenie Jar Jar Binksa

Z CGI jest związana także postać Jar Jar Binksa. George Lucas po raz pierwszy wykorzystał w kinie aktorskim technologię motion capture, by stworzyć całkowicie generowaną komputerowo postać, która będzie grać jedną z głównych ról. Wcześniej zdarzały się komputerowe postaci w niewielkich scenach, ale nigdy przedtem nie była to postać pierwszoplanowa. I do tego nigdy przedtem nie wykorzystywano technologii motion capture w kinie aktorskim na taką skalę. Spece od ILM przecierali szlaki dla kolejnych bohaterów jak Gollum, Caesar czy Na'vi z Avatara. Bez tego odważnego kroku George'a Lucasa i nowatorskiego efektu, jakim był Jar Jar Binks, współczesne kino nie byłoby takie samo.

Jar Jar
Źródło: materiały prasowe

Star Wars: Episode II - Attack of the Clones

Premiera tego samego dnia na całym świecie

Wiecie, że przed 2002 rokiem w żadnym wypadku nie była standardem globalna premiera filmu? Najpierw było USA, a potem reszta. Często różnice przy największych superprodukcjach dochodziły do 3–4 miesięcy! Na przykład Mroczne widmo miało premierę w USA w maju 1999 roku, a już w Polsce we wrześniu. I tak było z wieloma filmami. George Lucas podjął jedynak decyzję, że z uwagi na 25. rocznicę Gwiezdnych Wojen część II zadebiutuje tego samego dnia na całym świecie. To był odważny i nowatorski ruch. I potem robili już tak wszyscy. A dziś jest to standard.

Filmy z planu

Na pewno kojarzycie oficjalne wideo promujące film, w których widzimy ekipę mówiącą do kamery, a obok tego są jakieś ujęcia z planu. Wbrew pozorom w 2002 roku, gdy Internet jeszcze raczkował, nie było czegoś takiego w standardzie. George Lucas i jego ekipa publikowali tego typu wideo regularnie raz na tydzień w Internecie. To spodobało się tak bardzo, że obecnie jest to standard  w promocji filmów.

Kręcenie kamerami cyfrowymi

Był to jeden z pierwszych filmów, który całkowicie został nagrany kamerami cyfrowymi. Było to coś nowego i oferowało wiele możliwości. Przede wszystkim spece od efektów komputerowych mieli łatwiej przy modyfikacjach obrazu w postprodukcji, a montażyści mogli dostawać nagrane materiały nawet tego samego dnia, co przy kręceniu na taśmie nie było możliwe. To też rozwijano w Zemście Sithów.

Atak Klonów
fot. Lucasfilm

Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith

Ekipa ILM opracowała pionierskie metody tworzenia prewizualizacji. Steven Spielberg w tym aspekcie pomógł w przygotowaniu pojedynku Anakina z Obi-Wanem. Innymi słowy dzięki George'owi Lucasowi twórcy filmowi dostali nową technologię, która mogła obrazować ich pomysły, zanim jeszcze dojdzie do pracy na planie. Storyboardy i tym podobne rzeczy nadal są ważne, ale to pozwalało reżyserowi sprawdzać, jak będą wyglądać całe sekwencje w ruchu. James Cameron i ekipa WETA Digital dokonali znaczącej ewolucji tego systemu podczas pracy nad Avatarem.

Gwiezdne Wojny: Zemsta Sithów
źródło: materiały prasowe

Strony:
  • 1 (current)
  • 2

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

naEKRANIE Poleca

naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Ben Mendelsohn

Ben Mendelsohn

ur. 1969, kończy 51 lat

Cobie Smulders

Cobie Smulders

ur. 1982, kończy 38 lat

Matthew Goode

Matthew Goode

ur. 1978, kończy 42 lat

Jennie Garth

Jennie Garth

ur. 1972, kończy 48 lat

Alec Baldwin

Alec Baldwin

ur. 1958, kończy 62 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV