Propozycja nie do odrzucenia, czyli Ojciec chrzestny a świat gangsterski w kinie i telewizji

W tym roku mija 45 lat odkąd Don Vito Corleone pierwszy raz złożył swoim oponentom propozycję nie do odrzucenia. Od tego momentu kino gangsterskie nabrało nowej jakości.
ShowMax Najlepsze filmy

Nikt w dzisiejszych czasach nie wyobraża sobie dyskusji na temat klasyków kina bez wzmianki o produkcji Ojciec chrzestny. A już tym bardziej żaden wielbiciel kina gangsterskiego nie może nie mieć na półce tego filmu. Adaptacja książki autorstwa Mario Puzo 45 lat temu na zawsze wdarła się do kanonu światowej kinematografii. Ojciec chrzestny miał także duży wpływ na to jak na przestrzeni lat wyglądał świat gangsterski ukazywany w produkcjach filmowych i telewizyjnych. Postanowiłem przyjrzeć się temu fenomenowi.

Przede wszystkim obraz, za który odpowiada Francis Ford Coppola może nie odkrywa, ale podejmuje trochę z innej strony i utrwala formułę tak zwanego „american dream”. To marzenie każdego przybysza do Stanów Zjednoczonych, aby ciężką pracą wybić się do zarezerwowanej dla elit części społecznej struktury. Pierwszy raz w kinie gangsterskim ten temat podjął Howard Hawks w swojej produkcji Człowiek z blizną z 1932 roku. Jednak to właśnie Ojciec chrzestny na zawsze wrył w naszą psychikę sposób na to, aby pomóc wprowadzić swoje marzenia w życie. Od tamtej pory wiemy, aby zapracować sobie na własną, niezachwianą pozycje społeczną, ciężka harówka musi być zawsze podparta pewnym elementem cwaniactwa, biznesowym zmysłem, umiejętnością negocjacji i sprytem. Po latach taki schemat przyjęli między innymi Martin Scorsese w produkcji Chłopcy z ferajny oraz Brian De Palma, który nakręcił remake filmu Człowiek z blizną.

człowiek z blizną - zdjęcie
źródło: Universal Pictures

Oczywiście sam pomysł i osobowość nie wystarczy, aby twardą ręką rządzić na mieście. Trzeba także posiadać odpowiednie znajomości. Najlepiej, żeby mieć zawsze przy sobie zaufanych ludzi, czyli własną rodzinę. Trylogia Ojciec chrzestny zobrazowała nam mafie, która nie przypomina spółki z pracownikami, a jest raczej rodzinnym biznesem ze swoimi tradycjami i hierarchią. Od tamtej pory wiemy, że wszelkie osobiste animozje, prowadzone na boku interesy i utarczki z własnymi demonami nie liczą się, jeśli przeszkadzają w dobrym bytowaniu mafijnej familii. Ojciec chrzestny świetnie pokazał jak można połączyć bardzo konserwatywną tradycję rodzinną z doskonale prosperującym mechanizmem nielegalnego biznesu. To w tym wypadku beztroskie życie ze świętowaniem wszelkich okazji w gronie najbliższych tworzy wspaniały koktajl z mroczną mafijną rzeczywistością. To pierwszy raz w filmowej adaptacji książki Puzo zobaczyliśmy jak łatwo połączyć rodzinną uroczystość taką jak ślub z przyjmowaniem kolejnych kontrahentów z zupełnie innego, pełnego cierpienia świata. Taki obraz rodziny mafijnej utrwalił się na dobre w medialnym świecie, o czym doskonale świadczą takie produkcje jak Rodzina Soprano. Swoją drogą myślę, że Tony doskonale by się wpasował w rzeczywistość rodziny Corleone.

Trylogia Ojciec chrzestny świetnie podejmuje tak uniwersalny i popularny, szczególnie obecnie temat, jakim jest imigracja. W tym wypadku ludność, która przybyła do USA z odległych zakątków globu staje się społecznością, która tak naprawdę rozdaje karty w kwestii sprawowania władzy i jest tą grupą dominującą w zestawieniu z rodowitymi Amerykanami. To imigranci są w tym wypadku ludźmi, którzy reprezentują większą ambicję, niepohamowaną chęć zmian oraz lepszą ocenę i analizę środowiska w jakim przyszło im koegzystować. Imigracja stała się dla nich pewnego rodzaju formą ekspansji swoich tradycji i sposobu myślenia na grunt innej kultury. Nowa rzeczywistość stała się dla przedstawicieli mafijnej społeczności doskonałym środowiskiem dla rozwoju i Ojciec chrzestny pokazał to, jak pewna idea potrafi fantastycznie wykiełkować i wyprzeć konkurencję. Ten pomysł ukazania społeczności imigrantów podjął także potem Martin Scorsese w filmie Chłopcy z ferajny a także całkiem niedawno twórcy niemieckiego serialu kryminalnego 4 Blocks.

Trylogia Ojciec chrzestny miała wielki wpływ na samo postrzeganie kina gangsterskiego przez widzów a także sposoby pokazania tego specyficznego świata przez filmowych i telewizyjnych twórców. Nie wiadomo jak dzisiaj rozwinęło by się kino gangsterskie, gdyby Vito nie złożył pewnym ludziom propozycji nie do odrzucenia.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
0 -

Dlaczego wieża Avengers nie pojawia się…

Prezes telewizyjnego oddziału Marvela, Jeph Loeb, zabrał głos w kwestii tego, dlaczego w serialach superbohaterskich…

Piotr Piskozub
0 -

Punisher i Liga Sprawiedliwości – ta…

Od wczoraj wiemy, że serial Punisher zadebiutuje 17 listopada, w ten sam dzień, gdy do…

Michalina Reda
0 -

Szturmowcy i Kylo Ren otoczyli uczestników…

Na tegorocznym Comic Conie w Nowym Jorku promowano nadchodzący film Gwiezdne Wojny: ostatni Jedi. Uczestnicy…

Piotr Piskozub
0 -

Marvel nakręci film, w którym Thor…

Prezes Marvel Studios, Kevin Feige, odniósł się do kwestii stworzenia ewentualnego filmu z żeńską wersją…

Michał Kujawiński
0 -

Aquaman – Król Atlantydy i jego…

Trwają zdjęcia do nowego filmu z Kinowego Uniwersum DC, Aquaman. Do sieci trafiły nowe materiały…

Paweł Krzystyniak
0 -

37 zwiastunów do obejrzenia w ten…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Co o tym sądzisz?