Uncharted: Zaginione Dziedzictwo – wrażenia z pokazu

W piątek, 21 lipca, dzięki uprzejmości PlayStation Polska miałem okazję wziąć udział w pokazie gry Uncharted: Zaginione Dziedzictwo. Przyniosłem Wam stamtąd garść materiałów i informacji.

W piątek, 21 lipca, dzięki uprzejmości PlayStation Polska miałem okazję wziąć udział w pokazie gry Uncharted: Zaginione Dziedzictwo. Przyniosłem Wam stamtąd garść materiałów i informacji.

Znalazłszy się w podziemiach, zostałem zewsząd otoczony klimatem przywodzącym na myśl Indie. Organizatorzy wydarzenia postarali o to, by zrobić na nas mocne wrażenie. Zadbali o nastrojową muzykę, wystrój, oświetlenie czy też kulinaria. Chętni mogli nawet skorzystać z zabiegu tatuowania henną. Przy okazji tego wydarzenia miałem szansę porozmawiać ze Scottem Lowe z Naughty Dog. Wywiad ten będziecie mogli przeczytać wkrótce na łamach naszego portalu.

Skojarzenie, jakie miałem z Indiami, jest tu jak najbardziej poprawne, gdyż to właśnie ten odległy i egzotyczny kraj jest miejscem akcji Uncharted: Zaginione Dziedzictwo. W przeciwieństwie do poprzednich części będziemy poruszać się tylko i wyłącznie po terenie tego państwa. Ma to jednak być teren podzielony na kilka regionów i na tyle duży, że rozgrywki będzie tyle, ile zapewniały nam wczesne odsłony serii. We fragmencie, który nam udostępniono, a jest on zaledwie wycinkiem, czuć, że nie są to czcze przechwałki developerów. To naprawdę solidny kawał świata. Należy też zaznaczyć, że to świat otwarty, gdzie kolejność wykonywania zadań była całkowicie dowolna. Poruszać się między nimi można za pomocą samochodu (wraca wyciągarka), pieszo lub przy użyciu linki z hakiem. Na ciekawskich czekają też skrzynie skrywające swą zawartość za nową mechaniką wytrychów.

Nowość następuje również w kwestii bohatera, a raczej bohaterki. Scott we wprowadzeniu dał wyraźnie do zrozumienia, że saga Nathana Drake'a dobiegła końca. Na szczęście twórcy nie musieli sięgać daleko, by odnaleźć w tym uniwersum postacie równie nietuzinkowe. Główną bohaterką została Chloe Frazer, znana nam doskonale poszukiwacza przygód, partneruje jej zaś Nadie Ross. Choć ta druga została przedstawiona dopiero w Uncharted 4: Kres Złodzieja i nie dostała tam za wiele czasu antenowego. Jednak ma na tyle duży potencjał, że wydaje mi się, iż może nas nie raz jeszcze zaskoczyć. Jest to moim zdaniem dobry krok ze strony twórców. Nate miał już swoje pięć minut, dostaliśmy ładną, zgrabną i zamkniętą historię, więc po co ją odkopywać? Lepiej poszukać czegoś nowego i świeżego. I nie uważam, żeby Uncharted: Zaginione Dziedzictwo było skokiem na kasę ze strony Naughty Dog. To po prostu otwieranie sobie furtki do kontynuacji serii. I to w świetnym, jak na to studio przystało, stylu.


Już wkrótce nowy rozdział sagi Uncharted

Źródło: Fot. Sony

Co o tym sądzisz?

Z dniem 15.05.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV