Amazing Spider-Man: Globalna sieć #03: Demonstracja siły - recenzja komiksu

Po przeczytaniu Demonstracji Siły mogę w końcu powiedzieć, że dostałem coś dobrego. Nie jest to oczywiście wybitny komiks, ale na tle poprzednich zdecydowanie odstaje jakościowo. Co jednak nadal nie gra w serii Globalna Sieć?

Ocena recenzenta:
7/10

Po przeczytaniu Demonstracji Siły mogę w końcu powiedzieć, że dostałem coś dobrego. Nie jest to oczywiście wybitny komiks, ale na tle poprzednich zdecydowanie odstaje jakościowo. Co jednak nadal nie gra w serii Globalna Sieć?

Dan Slott potrafi pisać naprawdę dobre historie. W dwóch poprzednich recenzjach ciągle zastanawiałem się, co się stało, że tak obyty i doświadczony z postacią Petera Parkera scenarzysta, nie jest w stanie wykrzesać z siebie wystarczająco dużo werwy i talentu, aby stworzyć coś porywającego, zmieniającego nasze spojrzenie na przygody Spider-Mana. Dopiero w Demonstracji Siły coś ruszyło. Parker brzmi charyzmatycznie, podejmuje ciekawe działania, a w stroju Spideya rzuca sucharami na lewo i prawo. Jego interakcje ze Starkiem i innymi herosami wypadają rewelacyjnie, a nawet, wrzucona ni stąd, ni zowąd, Mary Jane nie jest jednowymiarową postacią, tylko prawdziwym bohaterem z krwi i kości.

            Skoro tak się zachwycam, to czemu nadal nie uważam, że jest to komiks co najmniej  dobry? Dlatego, że kontynuuje tę samą, głupkowatą historię co wcześniej. Podniósł poziom i to znacznie, jednak nadal wszystko jest skrajne i podkręcone do maksymalnych granic głupotek, które może w swoją opowieść wepchnąć scenarzysta.

            Wizualnie wszystko stoi na podobnym poziomie co poprzednio. Minimalnie podniosła się jakość, a Giuseppe Camuncoli tym razem świetnie kreśli kolejne starcia. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że wszystko jest tutaj zbyt nieprzyjemnie wyblakłe. Prosi się wręcz, o większe natężenie lub zróżnicowanie. Trudno jest mi też tylko narzekać, bo sceny, w których akcja nabiera kolorów, są rewelacyjne.

            Demonstracja Siły zdecydowanie poprawiła jakość przygód Spider-Mana, pisanych przez Dana Slotta. Sprawiła, że lekko wyczekuję czwartego tomu, który wcześniej nie interesował mnie wcale. Mam nadzieję, że im dalej w las, tym coraz bardziej będę porywać się megalomańskim życiem Parkera, próbującego, jak to zwykle bywa, pogodzić swoją dorosłą, prawdziwą tożsamość, ze swoim tajnym alter ego.

Źródło: fot. Egmont

Amazing Spider-Man: Globalna sieć #03: Demonstracja siły

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV