Repertuar kin Nowość Program TV
 

Advertisement

 

Ocena recenzenta:
6/10

Avengers i X-Men – Axis – recenzja komiksu

Axis to kolejny duży event w ramach Marvel NOW, rozpisany na kilka serii, w tym tomie znajdujący swój finał. Wyszło przeciętnie.

Marvel Now to opowieść rozpisana na wiele solowych serii, w których Thor, Deadpool, Spider-Man czy Hawkeye sami załatwiają swoje sprawy, kilka „drużynowych”, gdzie mamy X-Men, Avengers i Strażników Galaktyki, i wreszcie crossovery, czyli punkty kulminacyjne, w który wszystkie albo przynajmniej większość tych historii spotyka się od czasu do czasu, zazwyczaj by efektownie wybuchnąć. Była już Nieskończoność z Thanosem, była Avengers: Narodziny Ultrona, Bitwa atomu z X-Men, a ostatnio Grzech pierworodny, teraz zaś w Axis wreszcie zamyka się wątek Red Skulla, który posiadł moce profesora Xaviera. Generalnie sprawdza się to raz lepiej (Nieskończoność), raz gorzej (Bitwa atomu), spełnia jednak swoją rolę – tętna, w którym bije ta wielka opowieść uniwersum Marvela.

Axis to przykład crossoveru ciekawego. Czy gdyby go sobie darowano, wiele byśmy stracili? Nie. Ale skoro już tu jest, można rzucić okiem. Pierwsze wrażenie będzie takie,  że to w sumie pomysł z cyklu „oczywiste oczywistości” w komiksach, a więc odwrócenie ról, gdzie ci dobrzy stają się złymi, a ci źli odnajdują w sobie chęć czynienia dobra. Gdy się jednak wgryźć w tę historię, doceni się choćby Carnage’a czy Deadpoola, teraz w wersji Zenpool, trzeba też przyznać, że wielkie mordobicie z Red Onslaughtem jest nad wyraz efektowne.

Przy czym trudno nie zauważyć, że sam scenariusz komiksu sprowadzał się dokładnie do słów: mordobicie z Red Onslaughtem. Przynajmniej w pierwszej części, gdzie w tle mamy wielkiego stwora z czerwoną czaszką zamiast głowy, z mnóstwem macek i takich tam. Nasi bohaterowie zaś na zmianę próbują się z nim mierzyć, a w przerwach rozmawiają między sobą – i stąd biorą się w ogóle dialogi. Napięcia w tym niewiele, jak to w bitwach w komiksach superbohaterskich, bo zagrożenie jest wielkie, sytuacja dramatyczna, nie przekłada się to jednak jakoś na liczbę ofiar, a jedynie na narzekanie.

Znasz ten komiks?

Oceń:

0,0

Scenarzysta tego chaosu, Rick Remender, wyciągnął z potencjału tej historii tyle, ile tylko się dało. Dobrze rozpisane są tu napięcia między postaciami, a przemiany, które w nich zaszły zazwyczaj wchodzą głębiej, niż zwykłe odwrócenie charakteru. Cała armia rysowników zaś, z Adamem Kubertem na czele, zadbała natomiast o to, by nasze oczy miały co chłonąć.

Czy jest się czym zachwycać? Nieszczególnie. Na co narzekać? Też jakoś nie bardzo.

Ot, czytadło, całkiem przyjemne.

Źródło: fot. Egmont

 

 

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Mroczny Rycerz – najlepszy Batman kina?…

Chcemy przedstawić Wam ciekawostki związane z tym, jak w trylogii Mroczny Rycerz został na ekranie…

Adam Siennica
-

Sex Education: sezon 1 – recenzja

Sex Education to nowy serial Netflixa wyprodukowany w Wielkiej Brytanii. Czy warto obejrzeć? Oceniam bez…

Ocena recenzenta:
8
Michalina Reda
-

Kapitan Marvel – nowe plakaty filmu…

Kapitan Marvel jest na etapie promocji, a do sieci trafiły już nowe plakaty z bohaterami…

Michalina Reda
-

Nie z tego świata – mroczny…

Nie z tego świata powraca po przerwie świątecznej. W sieci pojawił się mroczny teaser nowych…

Michalina Reda
-

HBO – nowości na luty 2019.…

HBO prezentuje listę nowych filmów i seriali, które będzie można obejrzeć na antenie w lutym…

Michał Kujawiński
-

Nowi Pogromcy duchów – zobacz pierwszy…

Pogromcy duchów powracają! Rano informowaliśmy o powstaniu nowej odsłony, teraz zaś otrzymaliśmy już pierwszy teaser.

Co o tym sądzisz?