Chyłka - Kasacja: odcinek 1 - recenzja

Chyłka – Kasacja to nowa odcinkowa opowieść z krnąbrną panią adwokat w roli głównej. Jak zapowiada się kolejna odsłona popularnej serii kryminalnej? Zapraszamy do bezspoilerowej recenzji pierwszego odcinka.

Ocena recenzenta:
7/10

Chyłka – Kasacja to nowa odcinkowa opowieść z krnąbrną panią adwokat w roli głównej. Jak zapowiada się kolejna odsłona popularnej serii kryminalnej? Zapraszamy do bezspoilerowej recenzji pierwszego odcinka.

Chyłka to klasyczny format kryminalny, także i tym razem będziemy poruszać się wśród gatunkowych klisz, które widzieliśmy już wielokrotnie w innych produkcjach. Czy to źle? Oczywiście, że nie. Literatura i kinematografia niejednokrotnie udowodniały, że kreatywnie zagospodarowane sprawdzone rozwiązania mogą z powodzeniem funkcjonować w kolejnych historiach kryminalnych. Czy tak właśnie będzie w serialu Chyłka – Kasacja czas pokaże, ale pierwszy epizod całkiem nieźle rokuje.

W akcję wprowadzają nas wydarzenia z końcówki poprzedniego sezonu. W mieszkaniu Piotra Langera Juniora zostają znalezione dwa zmasakrowane ciała. Policja aresztuje chłopaka, którego wina wydaje się oczywista. Młody mężczyzna jest bardzo enigmatyczny – mało mówi i sprawia wrażenie osoby niespełna rozumu. Do obrony Langera zostaje przydzielona tytułowa bohaterka. Chyłka ma twardy orzech do zgryzienia, ponieważ podejrzany nie pomaga obrońcom. Co gorsza, kobieta wciąż jest w nie najlepszej kondycji psychicznej. Nałóg alkoholowy daje o sobie znać ze zdwojoną siłą, a problemy w firmie spędzają jej sen z powiek. Bohaterka rzuca się jednak do akcji, nie zdając sobie sprawy, iż intryga, w którą się pakuje, zakrojona jest na naprawdę szeroką skalę.

Chyłka – Kasacja, podobnie jak pierwszy sezon, to produkcja idealnie skrojona pod TVN-owskiego widza. Całość bardzo dobrze zrealizowano i naprawdę jest na czym oko zawiesić. Pod względem technicznym i audiowizualnym nie ma się po prostu do czego przyczepić. Sama opowieść również nie należy do najgorszych. Praktycznie każda sekwencja zdarzeń napisana jest w sposób znamienny dla gatunku. Mamy tu pogrywającego sobie z obrońcami podejrzanego i intrygę, której jak na razie możemy zobaczyć jedynie mały skrawek. Głównej bohaterce co chwilę ktoś rzuca kłody pod nogi, lecz ta, podobnie jak dziesiątki innych kryminalnych protagonistów, brnie przed siebie z niezachwianą determinacją.

Joanna Chyłka wciąż jest postacią, która może irytować, jednak większa w tym wina maniery aktorskiej Magdaleny Cieleckiej niż scenariusza. Artystka dość mocno szarżuje, tworząc postać na granicy śmieszności. Śledczy z nałogami i wewnętrznym weltschmerzem to nic nowego w kinie, telewizji czy literaturze. Chyłka wpisuje się w tę tendencję. Żeby zintensyfikować nietypową osobowość, twórcy nadają jej więcej atrybutów – od fascynacji ostrą muzyką, przez wulgarny język, aż po chamskie zachowanie względem współpracowników. W połączeniu z niezachwianym kompasem moralnym i wielkim talentem daje to zazwyczaj bardzo ciekawą osobowość. Niestety, Chyłka na stronach książek Remigiusza Mroza jest dużo bardziej przekonująca niż w serialu. Nie oznacza to oczywiście, że nie da się jej oglądać. Magdalena Cielecka to aktorka obdarzona wielką charyzmą. Robi, co może, żeby portretowana przez nią postać była „inna” i „jakaś”. Szarże nie zawsze dają oczekiwany efekt, ale przynajmniej nie można tu mówić o bezbarwności czy powierzchowności.

Dobre wrażenie robi natomiast Jakub Gierszał tworzący postać na granicy intelektualnego geniusza i psychopaty. Jego bohater kryje wielką tajemnicę i jest w centrum całej intrygi. Na drugi plan powracają znani z poprzedniego sezonu bohaterowie. Tworzą kolorowe tło, wprowadzając wątki humorystyczne i dramatyczne do kryminalnej fabuły. Scenariusz jest dobrze zbalansowany. Gdy trzeba, twórcy przyciskają, w innych momentach luzują napięcie. Chwilami jest zbyt łopatologicznie, ale widz przyzwyczajony do TVN-owskich produkcji powinien być zadowolony. Trudno pogubić się w fabule, bo twórcy prowadzą nas praktycznie do samego końca za rękę.

Mimo to, po finałowej scenie, ma się ochotę odpalić kolejny epizod. To bardzo dobry prognostyk przed resztą sezonu. Jeśli intryga kryminalna działa jak należy, pozornie słabsze motywy przestają mieć znaczenie. Czekamy z niecierpliwością na kolejne wydarzenia popychające akcję do przodu, przymykając oko na niedociągnięcia fabularne. Taka jest właśnie Chyłka – Kasacja. Kryminał niebywale wciągający, mimo że widzieliśmy go już wielokrotnie.

Źródło: zdjęcie główne: TVN

Co o tym sądzisz?

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Mayim Bialik

Mayim Bialik

ur. 1975, kończy 44 lat

Jennifer Connelly

Jennifer Connelly

ur. 1970, kończy 49 lat

Piotr Witkowski

Piotr Witkowski

ur. 1988, kończy 31 lat

Magdalena Boczarska

Magdalena Boczarska

ur. 1978, kończy 41 lat

Bill Nighy

Bill Nighy

ur. 1949, kończy 70 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV