Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
8/10

Dym i lustra – recenzja książki

Dym i lustra to kolejny, pokaźny zbiór opowiadań Neila Gaimana. Zebrane w tej książce historie pochodzą z niezliczonych krain „Po drugiej stronie lustra”. Czy warto po nie sięgnąć? I tak i nie.

Ze zbiorami opowiadań jest tak, że znajdziemy w nich prawdziwe perełki, ale też teksty, które w zasadzie nigdy nie powinny powstać. Neil Gaiman jest niezwykle twórczym pisarzem, przez lata wyrobił sobie pewnego rodzaju renomę, ale czytając Dym i lustra, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że autor jedzie już trochę na swojej marce, w myśl tego, że cokolwiek nie napisze, ludzie i tak to kupią, bo a nuż trafi się jakiś utwór, który zwali czytelnika z nóg i przypomni za co pokochaliśmy naszego powieściopisarza.

Moim zdaniem Dym i lustra są lepsze niż Rzeczy ulotne. Teksty umieszczone w zbiorze są bardzo klimatyczne. W opowiadaniach znajdziemy to, za co cenimy twórczość Gaimana. Przeczytamy teksty przesycone magią i tajemnicą. Ponadto pisarz jak zwykle podejmie grę z nudną codziennością, wplatając w nią elementy fantastyczne. Przykładem jest tu, moim zdaniem doskonałe opowiadanie o św. Graalu i pewnej staruszce. Podobnie jest z Trollowym mostem, który zapewne będę pamiętać bardzo długo.

W swoich historiach, które można zakwalifikować jako dobre, tworzy niebanalne postacie, ze szczególnym uwzględnieniem wilkołaka Lawrence’a Talbota albo wiedźmy w alternatywnej wersji znanej bajki o Królewnie Śnieżce.

Mało kto ze współczesnych pisarzy jest w stanie dorównać Gaimanowi w aspekcie budowania grozy i poczucia zagrożenia. Podczas lektury będziemy odczuwać niepokój, nawet wtedy, kiedy z pozoru nic strasznego się nie dzieje. Niektóre z opowiadań naprawdę potrafią przerazić. Można wymienić tu krótką, niespełna dwustronicową miniaturkę Dziecizna, gdzie autor roztacza przed czytelnikiem ponurą wizję przyszłości gatunku ludzkiego.

Dym i lustra - okładka
Źródło: Mag

Niestety jest to zbiór bardzo nierówny. Perełki pływają wśród historii, które  są przewidywalne i zwyczajnie nudne. Czytelnik zapomni o nich natychmiast po przejściu do kolejnego tekstu. Wiele opowiadań ma boleśnie niewykorzystany potencjał i rozczarowuje.

Gaiman próbuje bawić się różnymi formami literackimi, jednak moim zdaniem powinien raz na zawsze porzucić poezję czy dramat, po prostu nie wychodzi mu to i już. W tym całym radosnym galimatiasie Gaiman przemyca całkiem poważne tematy, AIDS, zmiana płci, okrucieństwo wobec zwierząt, to tylko niektóre z nich.

Znasz tę książkę?

Oceń:

0,0

Kiedy skończyłam zbiór, miałam całkiem przyjemne wrażenie, że doświadczyłam przyjemnej i lekkiej literatury. Nie był to z pewnością czas stracony. Literackie perełki utwierdziły mnie w sympatii dla twórczości Gaimana, a reszta… No cóż, nikt nie jest idealny, poza tym literaci też czasem odwalają chałturki, żeby mieć z czego żyć. Jednakże zawsze mam problem z ocenianiem zbiorów opowiadań, bo to co mnie się spodoba, kogoś innego może rozczarować. I odwrotnie. Ale na tym właśnie chyba polega urok zbioru opowiadań. Czy warto nabyć tę pozycję? Moim zdaniem tak.

Źródło: fot. Mag

Poznaj recenzenta

Agnieszka Kołodziej
Czytam książki, kocham muzykę, oglądam filmy. Walczę, uczę, piszę i fotografuję.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Ten fan tworzy grafiki z herosami.…

Grafik George Evangelista przedstawił w sieci nowe grafiki z ikonami popkultury - na jednej z…

Piotr Piskozub
-

Diana w kostiumie, Steve ją drażni.…

W sieci pojawiły się nowe zdjęcia i wideo z planu filmu Wonder Woman 1984, na…

Piotr Piskozub
spoilery
-

Jak skończy się Avengers 4? Samuel…

Samuel L. Jackson jest święcie przekonany, że udało mu się rozgryźć zakończenie przyszłorocznego filmu Avengers…

Dawid Muszyński
-

Luke Cage: sezon 2 – recenzja

Obrońca Harlemu powraca. Czy jego powrót zwiastuje jakieś poprawy w 2 sezonie serialu? Sprawdzamy.

Ocena recenzenta:
7
Norbert Zaskórski
spoilery
-

Westworld: sezon 2, odcinek 9 –…

Trudne wybory, krwawe rozstania i bolesne starcie z rzeczywistością, czyli dzień jak co dzień w…

Ocena recenzenta:
8
Piotr Piskozub
-

Plotka: Kogo gra Pedro Pascal w…

W sieci pojawiły się nowe spekulacje na temat filmu Wonder Woman 1984 - są one…

Co o tym sądzisz?