Repertuar kin Nowość Program TV

 

 

 

Ocena recenzenta:
5/10

„Ex Machina”: Sztuczna czy nie? – recenzja

Motyw sztucznej inteligencji to temat na tyle kuszący dla twórców kina - zarówno pod względem rozwijającej się na naszych oczach technologii, jak i poletka do wykorzystania efektów specjalnych - iż został niemal doszczętnie wyeksploatowany. Czy "Ex Machina" wnosi jednak coś nowego?

W drodze losowania Caleb (Domnhall Gleeson), pracujący w firmie obsługującej 94% zapytań wyszukiwarek, zostaje wybrany, aby spędzić tydzień w domu swojego szefa – Nathana (Oscar Isaac), będącego geniuszem programowania niestroniącym od alkoholu oraz ćwiczeń siłowych. Jego położona poza granicami cywilizacji willa jest mekką minimalistycznego designu sprzyjającego ważnym dywagacjom toczonym przy sushi oraz kolejnych butelkach piwa. A jest o czym dyskutować, bowiem dom Nathana to także placówka badawcza, w której stworzył w pełni funkcjonalną sztuczną inteligencję – Avę (Alicia Vikander), zaś Caleb ma mu pomóc rozstrzygnąć, czy maszyna dysponuje świadomością.

Debiut reżyserski Alexa Garlanda jest w zasadzie spektaklem trzech aktorów, wygranym na chłodnych i momentami majestatycznych subtelnościach. W połączeniu z dość surową i na swój sposób hermetyczną przestrzenią tworzy się aura obfitująca w obrazy natury, która ze wszystkich stron pochłania dom na pustkowiu. Dlatego też oglądanie „Ex Machiny” przypomina nieco powolne zajadanie się brązowym ryżem i popijanie wodą mineralną – jest bezpłciowym przeżyciem.

Dzieło Garlanda jest obrazem jednostronnym i w gruncie rzeczy płytkim, który w naiwny sposób wymusza na widzu współczucie wobec sztucznej inteligencji o powabnej buzi. Paradoksalnie najsłabszymi momentami produkcji są właśnie rozmowy Avy z Calebem, balansujące na granicy dennych flirtów i protokołów odpowiedzi konsultanta w call center. Na szczęście znacznie krwiściej przedstawiona jest relacja Nathana z Calebem, która obfituje w wiele wątków technicznych, filozoficznych, a także ciekawie ujęte niedopowiedzenia, które z czasem zaczynają nabierać na mocy.

Wszyscy aktorzy stanęli na wysokości zadania: Alicia Vikander za pomocą powściągliwej mimiki oraz odpowiednich efektów komputerowych sprawdza się w roli „pokrzywdzonego robota” co najmniej dobrze. Gleesonowi przypadła rola odpowiednia dla jego dotychczasowego doświadczenia, czyli niezdary niepanującego nad swoim losem, posiadającego najmniej świadomości wobec przeżywanych zdarzeń. Doskonale sprawdza się rola Isaaca, który kreuje najbardziej przekonującą postać – człowieka czynu, ale także filozofii, nieco wycofanego, ale także bardziej świadomego, niż można by się tego spodziewać. Całość doskonale dopełnia postać Sonoya Mizuny, która tajemniczo snuje się pomiędzy kolejnymi kadrami, będąc niejako obserwatorem wszystkich zdarzeń.

Czytaj również: Sztuczna inteligencja na ekranie

Jednym z niewielu zalet tej wtórnej produkcji, jaką jest „Ex Machina„, jest minimalistyczna, wręcz symptomatyczna muzyka rewelacyjnie budująca napięcie, którego bardzo często w scenach jest po prostu brak. A szkoda, ponieważ scenarzyści zdają się po drodze rozrzucać bardzo wiele wątków i tropów. Niestety moment ich wybrzmienia odbywa się bez oczekiwanego echa, a znudzony widz zostaje z pustymi rękami. Trochę jak główni bohaterowie.

 

 

Ex Machina

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Spider-Man: Daleko od domu – co…

Zwiastun Spider-Man: Daleko od domu zadebiutował już w sieci. Czas zastanowić się, co mówi on…

Piotr Piskozub
Plotka
-

MCU – po Endgame czas na…

W sieci pojawiły się spekulacje, według których Marvel Studios rozwija wchodzący w skład MCU projekt…

Michalina Reda
-

Spider-Man: Daleko od domu – najlepsze…

Spider-Man: Daleko od domu to film MCU, którego zwiastun zadebiutował zaledwie wczoraj. Dziś natomiast przygotowaliśmy…

Michalina Reda
-

Spider-Man: Daleko od domu – oto…

Spider-Man: Daleko od domu to oczekiwany film MCU. Po dzisiejszym zwiastunie, do sieci trafił również…

Piotr Piskozub
-

Zapłaciłbyś 230 tys. zł? Poznaj najdroższe…

Chcemy przedstawić Wam listę najdroższych popkulturowych zabawek z serii Funko POP!.

Michał Czubak
-

Nowa gra z Batmanem oparta na…

W sieci pojawiły się grafiki koncepcyjne oparte o komiks Trybunał Sów. Grafiki następnie zostały usunięte.…

Co o tym sądzisz?