„Hawaii 5.0”: sezon 5, odcinek 8 – recenzja

Po dobrym 100. odcinku serialu Hawaii 5.0 tym razem przychodzi rozczarowanie. Choć sprawa jest niezła, to twórcy przekraczają granicę banału, który w końcu jest wpisany w konwencję tej produkcji.

Ocena recenzenta:
5/10

Po dobrym 100. odcinku serialu Hawaii 5.0 tym razem przychodzi rozczarowanie. Choć sprawa jest niezła, to twórcy przekraczają granicę banału, który w końcu jest wpisany w konwencję tej produkcji.

Adam Siennica
Adam Siennica
Tagi:  recenzja 

Hawaii 5.0 ("Hawaii Five-0") przez pierwsze 7 odcinków było świetne w tym sezonie. Twórcy imponowali kreatywnością, ciągłością fabuły i fajnymi pomysłami. Nic z tego nie ma w 8. odcinku, który bardziej przypomina przeciętny 4. sezon niż to, do czego teraz nas przyzwyczajono. 

Problemem jest tutaj powrót ciotki Steve'a (Alex O'Loughlin), z którą wraca skrajny banał i okropna sztampa. Lubię w Hawaii 5.0 różne podniosłe sceny i dialogi o miłości, braterstwie i patriotyzmie, tylko że podobnie jak w poprzednim odcinku z wspomnianą ciotką dostajemy coś, co popada w okropną skrajność, a to, co miało być fajne, staje się męczące i po prostu przesadzone. Mowa o całym wątku romantycznym, którego ckliwość i atakowanie widza tak infantylnymi hasłami o miłości aż trudno znieść. Trochę niweluje to wątek humorystyczny, bo reakcje Steve'a na narzeczonego ciotki naprawdę są zabawne. Gdyby nie ten pierwszy element, byłoby naprawdę fajnie. Przekroczono granicę dobrego smaku.

Sprawa kryminalna to już zupełnie inna bajka - przypomina, dlaczego ten sezon jest tak dobry. Można by rzec, że wątek jest oparty na typowym dobrym schemacie kryminału: intrygująca sprawa, przynajmniej dwa zaskakujące zwroty akcji i satysfakcjonująca konkluzja. Zawsze cenię sobie w takich wątkach brak przewidywalności  i tutaj to ładnie odgrywa swoją rolę. Twórcy poprawnie zbijają widza z tropu, kierując jego podejrzenia na kolejne postacie. Tak to właśnie powinno wyglądać.

Czytaj również: "Mentalista" - 8. sezon możliwy, ale w innej stacji

Tym razem Hawaii 5.0 oferuje odcinek bardzo nierówny: z jednej strony jest niezwykle słaby wątek ciotki Steve'a, z drugiej - niezła sprawa odcinka. Mam nadzieję, że to jednak tylko wypadek przy pracy i twórcy szybko wrócą do tego, co prezentowali przez pierwsze 6 odcinków, czyli ciągłości fabularnej, ciekawszych wątków kryminalnych i równowagi pomiędzy humorem a banałem oraz patosem.

Ka Hana Malu (Inside Job)

Co o tym sądzisz?

naEKRANIE Poleca

naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Robin Wright

Robin Wright

ur. 1966, kończy 54 lat

Katee Sackhoff

Katee Sackhoff

ur. 1980, kończy 40 lat

Patricia Arquette

Patricia Arquette

ur. 1968, kończy 52 lat

Taylor Kitsch

Taylor Kitsch

ur. 1981, kończy 39 lat

Sung Kang

Sung Kang

ur. 1972, kończy 48 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV