Księga ludzi - recenzja książki

Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce – chyba każdy z nas zna tę sentencję. Co jednak stanowi o tym, że możemy tytułować się ludźmi, co takiego wyniosło człowieka na szczyt świata zwierząt? Na te i inne pytania w sposób łatwy, lekki i przyjemny odpowiada Adam Rotheford w swojej książce Księga ludzi. Opowieść o tym, jak staliśmy się nami.

Ocena recenzenta:
7/10

Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce – chyba każdy z nas zna tę sentencję. Co jednak stanowi o tym, że możemy tytułować się ludźmi, co takiego wyniosło człowieka na szczyt świata zwierząt? Na te i inne pytania w sposób łatwy, lekki i przyjemny odpowiada Adam Rotheford w swojej książce Księga ludzi. Opowieść o tym, jak staliśmy się nami.

Adam Rutherford z zawodu jest genetykiem, więc pytania i rozważania na temat gatunków i ich rozwoju nie są mu bynajmniej obce. Do osiągnięcia przez człowieka dominacji nad światem zwierząt podchodzi w sposób naukowy, jednocześnie przekazując to czytelnikowi w sposób bardzo przyjazny. Jego książka jest poświęcona człowiekowi, ale nie wyłącznie. Naukowiec nie gloryfikuje także faktu, że jesteśmy ludźmi. Ponadto na kartach swojej książki stara się odczarować tę naszą ludzką wyjątkowość.

Księga ludzi. Opowieść o tym, jak staliśmy się nami podzielona jest na dwie części. Pierwsza z nich koncentruje się na ukazaniu różnych elementów ludzkiej codzienności, które są obserwowane w świecie zwierząt. Można wymienić tu chociażby technologię, używanie narzędzi czy wreszcie tak delikatną sprawę jak seksualność. Wydawałoby się, że te elementy wyróżniają człowieka, tymczasem Rutherford opisuje ich występowanie w świecie zwierząt.

Księga ludzi okładkaŹródło: Prószyński i S-ka

Kolejna część książki koncentruje się już na tym, jak to się stało, że człowiek dotarł na szczyt zwierzęcego świata. Przyznam, że mnie osobiście te fragmenty nakłoniły do refleksji, jak długo to panowanie uda nam się utrzymać.

O wartości Księgi ludzi nie decyduje wyłącznie jej zawartość merytoryczna, bo tego zwykły czytelnik prawdopodobnie nie będzie w stanie ocenić. Rutherford zdawał sobie sprawę, że tworzy dla laika. W jego książce nie znajdziemy naukowego języka, który mógłby wpłynąć negatywnie na zrozumiałość tekstu. Pisze on językiem prostym, przyjemnym i bardzo przystępnym.

 Książkę czyta się błyskawicznie i ciężko oprzeć się wrażeniu, że jesteśmy na jakimś przyjęciu i jeden z naszych niezwykle elokwentnych znajomych sypie jak z rękawa anegdotkami i ciekawostkami ze świata ludzi i zwierząt.

Minusem Księgi ludzi może być dla co poniektórych, bardziej wymagających odbiorców, to, że opisywane przykłady itd. są dość krótkie i pozostawiają pewien niedosyt. Jednakże mogą stać się jak najbardziej motywacją do dalszego zgłębiania zagadnień ziemskiej fauny.

Źródło: fot. Prószyński i S-ka

Księga ludzi. Opowieść o tym, jak staliśmy się nami

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV