Noc cudów - recenzja książki
Data premiery w Polsce: 21 października 2024Noc cudów to powieść obyczajowa z elementami romansu, osadzona w dwóch przenikających się czasach: współczesnych i międzywojennych. Akcja toczy się w Łodzi podczas Bożego Narodzenia, a teraźniejszość przeplata się z opowieścią o latach 40. XX wieku.
Noc cudów to powieść obyczajowa z elementami romansu, osadzona w dwóch przenikających się czasach: współczesnych i międzywojennych. Akcja toczy się w Łodzi podczas Bożego Narodzenia, a teraźniejszość przeplata się z opowieścią o latach 40. XX wieku.

Historia, inspirowana Opowieścią wigilijną, bada trudne tematy, takie jak przemoc domowa, niesprawiedliwość społeczna oraz przemiana wewnętrzna bohaterów, łącząc je z refleksją nad siłą wspomnień i więzi rodzinnych.
Fabuła rozpoczyna się w Wigilię, gdy Małgorzata czeka na swoją córkę Joasię. Plany kobiety niespodziewanie się zmieniają, gdy Joasia odwołuje wizytę, a w domu pojawia się tajemniczy gość, Regina Majer. Ta wprowadza aurę nostalgii i refleksji, snując opowieść o swoim życiu i łączących je więzach z rodziną Małgorzaty.
Historia Reginy przenosi czytelnika do zamożnego domu, w którym pełniła obowiązki małżonki pułkownika. Jej życie, choć na pozór dostatnie, kryło dramatyczną rzeczywistość: obsesyjnie zazdrosny mąż tyran stosował wobec niej przemoc. Regina, mimo dobrego serca i ogromnej empatii, długo pozostawała bierna wobec swoich krzywd, starając się odnaleźć sens życia w pracy charytatywnej w sierocińcu. Na przestrzeni lat przechodzi jednak wewnętrzną przemianę. Początkowo podporządkowana mężowi, dojrzewa emocjonalnie dzięki miłości oraz trudnym doświadczeniom, by w końcu zdobyć się na odwagę i odejść. Jej relacja z dziećmi w sierocińcu kontrastuje z gehenną życia małżeńskiego. Pokazuje, jak wielką rolę w jej życiu odegrały relacje oparte na trosce i zrozumieniu.

Choć fabuła inspirowana jest Opowieścią wigilijną, podobieństwa przejawiają się w odwiedzinach „duchów przeszłości”, które mają symbolicznie pomóc bohaterom w zrozumieniu ich życia. Regina staje się tu duchowym przewodnikiem Małgorzaty, podobnie jak duchy w klasycznym dziele Dickensa. Niemniej, brak tu wyraźnego cudu, który mógłby wprowadzić element magii świąt. Zamiast tego autorka koncentruje się na surowym obrazie rzeczywistości, w której władza, układy i fałszywe oskarżenia mogą niszczyć życie, a przemoc domowa pozostaje codziennością.
Pod względem narracji Noc cudów wciąga dzięki kontrastowi między teraźniejszością a przeszłością. Współczesne wątki, choć mniej rozbudowane, podkreślają wagę opowieści Reginy. Jednak brak poczucia lekkości i nadziei, a także tragiczne zakończenie sprawiają, że powieść bardziej przypomina lekcję historii niż ciepłą opowieść świąteczną.
Być może moje oczekiwania wobec książki zdeterminowały odbiór. Zamiast historii pełnej otuchy, otrzymałam ciężką emocjonalnie opowieść. Nie jest to jednak jednoznaczna wada. Jeśli zamiarem autorki było stworzenie historii skłaniającej do refleksji nad trudami życia i siłą jednostki w obliczu opresji, to cel został osiągnięty. Niemniej tytuł i świąteczna oprawa mogą mylnie sugerować lżejszą tematykę, co wpływa na odbiór i ocenę powieści. Jeśli oczekujesz opowieści z nadzieją w tle, ta książka może rozminąć się z twoimi oczekiwaniami.
Poznaj recenzenta
Serafina Knych


naEKRANIE Poleca
ReklamaKalendarz premier seriali
Zobacz wszystkie premieryDzisiaj urodziny obchodzą
ur. 1969, kończy 56 lat
ur. 1982, kończy 43 lat
ur. 1958, kończy 67 lat
ur. 1978, kończy 47 lat
ur. 1961, kończy 64 lat

