Przeczytaj w weekend

Single Parents: sezon 1, odcinek 3 – recenzja

Na tym etapie nie mam już wątpliwości, że Single Parents to znakomita opcja dla rodzin, a twórcom udało się stworzyć serial, który nie jest tylko głupkowatą komedią o samotnych rodzicach.

Ocena recenzenta:
8/10

Na tym etapie nie mam już wątpliwości, że Single Parents to znakomita opcja dla rodzin, a twórcom udało się stworzyć serial, który nie jest tylko głupkowatą komedią o samotnych rodzicach.

Michał Kujawiński

Michał Kujawiński

Tagi:  recenzja 

Przy kolejnych odcinkach Single Parents możemy spodziewać się poruszania różnych problemów wychowawczych i życia codziennego, jak np. nowa praca. Nie sądziłem jednak, że w tak umiejętny sposób i w dodatku zabawny, dotykane będą takie tematy jak śmierć i odejście najbliższych.

To właśnie ten wątek jest tematem przewodnim trzeciego odcinka, a w centrum mamy Douglasa, który oczywiście samotnie wychowuje swoje dwie córki po stracie swojej żony. Śmierć zwierzątka staje się pretekstem do powrotu do tych mniej przyjemnych wspomnień. Naprawdę udaje się to zrobić w zabawny sposób, a w dodatku rozczulający i rzeczywiście z elementem edukacyjnym. Bliźniaczki Douglasa były całkowicie znieczulone na temat śmierci, ale kolejne wydarzenia zmusiły niejako ich ojca do poważnych rozmów. Wypada to bardzo dobrze i autentycznie, co jest kolejnym plusem nie tylko dla tego odcinka, ale także całej produkcji.

Po przeciwnej stronie mamy wątek Miggy'em, który uczy się nowej pracy i tajemnej umiejętności otwierania butelki wina. Pomaga mu w tym zadaniu córka Willa i jest to kolejny koncert młodej aktorki, która swoją charyzmą i celnymi dialogami potrafi przyćmić dorosłych członków obsady.

Ten odcinek jest też o wiele lepszy od drugiego, bo znowu mniej tutaj łączenia bohaterów w grupy. Narracja wygląda zupełnie inaczej, kiedy widzimy ich w parach i dopiero pod koniec spotykają się wszyscy razem we wspólnej konkluzji całego odcinka. To nadaje dynamizmu i sprawia, że całość wypada jeszcze zabawniej.

We wcześniejszych recenzjach pisałem o ograniczeniu roli Willa jako o zalecie, aczkolwiek tutaj zaczyna nam ten bohater gasnąć i dostaje mniej czasu, przez co nie może wybrzmieć do końca na ekranie. Może kolejne epizody nastawią się już bardziej na jego osobie. Oby bez suchych żartów rodem z Saturday Night Live.

Single Parents dalej prezentuje się bardzo dobrze i całość jest przyjemnym w odbiorze sitcomem, który nie tylko bawi i prezentuje ciekawych bohaterów, ale ma także element edukacyjny i jest on bardzo naturalnie prowadzony.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

Single Parents

Co o tym sądzisz?

Wkrótce dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV