Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

Ocena recenzenta:
8/10

Supergirl: sezon 4, odcinek 9 (crossover) – recenzja

Zakończył się crossover Arrowverse. Ostatni odcinek serialu Supergirl, choć nieco słabszy od poprzednich odsłon wydarzenia, i tak będzie dla fanów trykociarzy nie lada gratką - absurd miesza się tu z powagą, a ekranowe żarty wybrzmiewają w sprawnie poprowadzonej narracji.

Tegoroczny crossover Arrowverse już za nami. O ile jednak w ostatnich odcinkach seriali Flash i Arrow festiwal easter eggów i wzajemnego przekomarzania się Olivera i Barry’ego trwał w najlepsze, o tyle w Supergirl siłą rzeczy cała ta opowieść musiała znaleźć swoje rozwiązanie – nawet jeśli momentami działo się to zbyt pospiesznie, to wydarzenie i tak prezentuje się nadspodziewanie dobrze na tle mocno niemrawej i zero-jedynkowej codzienności trykociarzy ze stacji The CW. Odpowiedzialni za crossover popuścili wodze fantazji, dając się ponieść twórczemu szaleństwu: tu Superman okłada się z Supermanem, tam kogucik Cisco mówi coś o „Superdicku” i jeszcze instruuje Jamesa Olsena, gdzie zrobić jatkę, aby Gary znów nie musiał się napracować przy doczyszczaniu krwi mopem. Jest tego znacznie więcej, a w zasadzie jedyną pomrocznością niejasną przeniesioną z Supergirl do tej historii staje się rozciągnięta w nieskończoność dysputa Kary i Alex o wartościach rodzinnych. Jeśli przymkniecie na nią oko, Arrowverse znów może wydać się Wam magiczne – takich czarów nie widzieliśmy w tym projekcie od dawna.

Twórcy przeżywali dzień konia w trakcie budowania pomysłów na odwracanie perspektyw w Elseworlds – tym razem zawadiacy Barry i Oliver zakładają skórzane kurteczki i hasają po mieście jako bliźniacy Trigger. Pal już licho, że ich bromans to w Arrowverse prawdopodobnie najlepszy koncept od czasu wprowadzenia na ekran Deatstroke’a; śmieją się z samych siebie, my razem z nimi, raz uraczą nas poważną miną, potem zaprezentują jakąś wariację na temat wypisanego na twarzy „WTF?!”. W finale crossoveru dostają oni jeszcze do pomocy całą gromadkę rozradowanych swoim nowym położeniem bohaterów. Bryluje zwłaszcza podskakujący na prawo i lewo Ramon, choć to Diggle i Killer Frost w roli siepaczy Deegana-Supermana kradną drugi plan – widać tu w pełni świadome przerysowanie, momentami ocierające się o karykaturę. Ta autoironiczna karuzela nie działałaby jednak tak dobrze, gdyby nie rezonowała w kapitalnie poprowadzonej w crossoverze narracji. Flash z lat 90. wyłazi więc z wyłomu, coś pokrzyczy, gestykuluje – ubaw po pachy? A i owszem, choć nad naszymi głowami dzieje się przecież coś większego, a zawieszony tam na swojej platformie kosmiczny DJ Monitor będzie nam o tym przypominał. Romans humoru z fabułą już dawno w Arrowverse nie wyglądał tak dobrze.

Jest coś niewypowiedzianie kuriozalnego w scenach, w których Deegan i Superman za pomocą Księgi Przeznaczenia nadpisują otaczającą nas rzeczywistość – teoretycznie te sekwencje mają trafiać do nas z pełną powagą, jednak zawarty w nich absurd jest w pełni kontrolowany. Zanim więc w blasku niebieskiego światełka zaczną czytać grubą książkę i zmieniać w niej coś mocą umysłu, Cisco da nogi za pas, a Ludzie ze Stali urządzą sobie sparing nad Central City. Bawiłem się setnie, gdy podróbka Kryptończyka chciała udusić Allena – Oliver rusza na odsiecz ze strzałą z kryptonitem, Kara zaraz zejdzie na zawał, a co robi wtedy prawdziwy Człowiek Jutra? Tak, czyta. Chwilę później Green Arrow pokaże jeszcze Supermanowi, kto jest największym kozakiem w tym multiwersum, udając się na spotkanie z Monitorem. Jeśli więc humor, to tylko tak, by rezonował on w ciągłości fabularnej – ta z kolei zaskakująco sprawnie położyła już fundamenty pod przyszłoroczny crossover. Jest tu swojsko, niekiedy nawet anielsko; scenarzyści nieustannie puszczają do nas oko – ciężarna już Lois na spotkaniu z Deeganem robi za Thora, na farmie w Smallville przeszkadza snopek, a przecież trzeba się jeszcze oświadczyć. Na poziomie symbolicznym całą tę kumplowską aurę doskonale podsumuje ostatnia scena, w której druhowie Oliver i Barry wypiją piwko, poklepią się po plecach i wspomną o przytulaniu siebie nawzajem.

Zaryzykuję opinię, że Elseworlds to najlepszy z dotychczasowych crossoverów seriali superbohaterskich The CW. Niekończąca się taśma produkcyjna easter eggów, nienachalny, choć zanurzony w sporej dawce absurdu humor, działająca na dwóch czy trzech polach jednocześnie, sprawnie poprowadzona narracja i inteligentne rozpisanie nieoczywistych relacji między postaciami mówią same za siebie. W finale wydarzenia nawet próbujący spowolnić Ziemię Barry i Kara prezentują nam takie oblicza, jakby udawali się właśnie na burrito, a nie ratowali naszą planetę przed wariatem, który najchętniej pozmieniałby na tym łez padole ludzi z żyrafami. Jeszcze lepiej, że domknięcie tej historii zostawia nas z pytaniami – co Oliver ofiarował Monitorowi za pomoc? Jak rozwinie się relacja Deegana i siedzącego w celi obok Psycho-Pirate’a? Odpowiedzi nadejdą, jednak zanim do nich dotrzemy, od stycznia znów będziemy musieli radzić sobie z cotygodniowym bólem głowy po seansach kolejnych odcinków Supergirl. Dziewczyna ze Stali tym razem wypadła dużo słabiej na tle swoich kolegów po fachu, co w jakimś stopniu może potwierdzać, że przeżywa ona kryzys – może nie ten na nieskończonych Ziemiach, ale twórczy już z pewnością.

Źródło: Zdjęcie główne: The CW
Supergirl

Najlepsze z 24h

Adam Siennica
spoilery
-

The Walking Dead: sezon 9, odcinek…

The Walking Dead po raz kolejny szokuje. 15. odcinek 9. sezonu to wydarzenia emocjonujące, ciekawe…

Ocena recenzenta:
9
Piotr Piskozub
-

Avengers: Koniec gry – Thanos bał…

W sieci pojawiła się związana z filmem Avengers: Koniec gry teoria, według której Thanos wysłał…

Adam Siennica
spoilery
-

The Walking Dead: sezon 9, odcinek…

Dobiega jeden z najlepszych sezonów The Walking Dead. Co przyniesie nam finał 9. sezonu?

Adam Siennica
-

Spider-Man: Daleko od domu – plakaty…

Zgodnie z zapowiedziami Tom Holland opublikował nowe materiały promujące film Spider-Man: Daleko do domu. Trzy…

Adam Siennica
spoilery
-

The Walking Dead – 9. sezon…

The Walking Dead szokuje. Nie tylko tym, że 9. sezon jest jednym z najlepszych sezonów…

Piotr Piskozub
-

Avengers: Koniec gry wyjawi, dlaczego Kapitan…

Szef Marvel Studios, Kevin Feige, wyjawił, że Avengers: Koniec gry wyjawi, gdzie przez ostatnich kilkanaście…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.04.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.