Ocena recenzenta:
2/10

Totem – recenzja filmu

Fabularny debiut Jakuba Charona zapowiadany był jako kino gangsterskie, którego jeszcze u nas nie było. Jestem w stanie się z tym zgodzić, bo tak złego filmu nie powstydziłby się nawet Patryk Vega.

Samo pojawienie się tego filmu w kinach jest z pewnością dużą zasługą reżysera, scenarzysty i montażysty w jednym, czyli Jakuba Charona. Pełniąc jednak te wszystkie role jednocześnie, dał nam produkcję niedokończoną i z mnóstwem wad. Kino gangsterskie często uczy pokory, tego niestety nie nauczył się reżyser, tego też nie uczy w swoim filmie.

Do tego w obsadzie są dwa znane nazwiska raperów, Soboty i Popka, które miały przyciągnąć do kin nie tylko widzów spragnionych tego typu kina, ale także fanów wspomnianych muzyków. O ile ten pierwszy pojawia się na ekranie dość często, tak ten drugi występuje raptem kilka sekund i (na szczęście) nie wypowiada żadnego słowa. Jest to zdecydowanie zbyt krótko, by promować film jego nazwiskiem. To powinno pozostać w sferze ciekawostki, krótkiego cameo.

Sam koncept wydawał się być ciekawy. Mamy tutaj historię bandyty-narkomana z braterskim konfliktem i porachunkami z serbską mafią w tle. Są też gołym okiem widoczne inspiracje cyklem Dealer Nicolasa Refna. Na inspiracjach i aspiracjach reżysera się kończy, bo finalny twór Charona trudno jest w ogóle nazwać filmem. W Totemie mało jest psychologi postaci. Bohaterowie nie są w stanie nas zainteresować, główny bohater Dziki nie angażuje nas w swoją historię. Mało jest też tutaj fabuły, akcja miota się przez cały film bez celu, a w dodatku całość jest niezwykle nużąca.

Kuleje tu wszystko, od scenariusza po realizację. Dźwięk w tym filmie woła o pomstę do nieba. Trudno jest zrozumieć większość dialogów, bohaterowie zdają się wypowiadać w zupełnie obcym języku (nie chodzi tutaj akurat o serbską mafię). Jedyne słowa, które można bez problemu zrozumieć, to często pojawiające się bluzgi. Przez to jeszcze trudniej wyłapać, co następuje w fabule. Praca kamery też nie pomaga w odbiorze całości. Kamera lata na wszystkie strony, praktycznie nie ma tu stałych ujęć. Przez ciągle zbliżenia na twarze, nie widzimy otoczenia, w którym rozgrywa się akcja filmu.

Charon na swój fabularny debiut wybrał kino gatunkowe. Owszem, mamy tutaj gangsterskie porachunki, brudny świat, narkotyki i prostytutki. Problem jednak w tym, że całość zmierza donikąd. Główny bohater Dziki (Karol Bernacki), brat szefa gangu, cały film pakuje się w kłopoty, krzyczy i wciąga co popadnie. Snuje się po ekranie, czasem zechce komuś obić twarz. Nie prowadzi to do żadnej konkluzji, a oglądanie go na ekranie nie absorbuje uwagi widza, która i tak wystawiona została na próbę.

Totemnie uzyskał jednak najgorszej możliwej oceny. A to dlatego, że są dwie pozytywne rzeczy, które można o nim napisać. A nawet trzeba! Są sceny, które wypadają naprawdę autentycznie. Można wiele słów powiedzieć w stronę aktorów, ale niektóre ogląda się dobrze i chciałoby się więcej. Pod warunkiem oczywiście, że w linie dialogową zostanie wpisanych trochę więcej słów niż tylko wulgaryzmy, a dźwiękowiec pozwoli nam je zrozumieć. Jest też kilka momentów, gdzie widać sprawną rękę Charona. Widocznie reżysera pokonał przerost ambicji, ale jest tam jakieś światełko w tunelu.

Od scenariusza po realizację – Totem jest tragiczny. Widać, że część aktorów po raz pierwszy wystąpiła przed kamerą. Są udane sceny, ale całość jest wyzwaniem dla widza, który dwie godziny musi wysiedzieć w kinie i starać się zrozumieć chociaż część dialogów. Seans jest nudny i bez polotu, a to najgorsze, co może się przydarzyć każdej produkcji z małym budżetem.

Źródło: Zdjęcie główne: YouTube

Poznaj recenzenta

Michał Kujawiński

Jestem miłośnikiem filmów i komiksów z superbohaterami. Uwielbiam jak podczas seansu dzieje się bardzo dużo na ekranie, ale nie przeszkadzają mi też takie produkcje, gdzie trzeba ruszyć głową. Kocham filmy Quentina Tarantino i Wesa Andersona, bo gdybym umiał, to też chciałbym tworzyć takie cuda.


Najlepsze z 24h

Dawid Muszyński
0 -

Jackie – recenzja filmu

Natalie Portman po raz kolejny potwierdza swoją klasę i ogromny talent aktorski.

Ocena recenzenta:
8
Michalina Reda
0 -

Atak paniki – recenzja filmu [Festiwal…

Paweł Maślona zaproponował widzom czarną komedię stworzoną z pięciu zazębiających się ze sobą historii. Efekt?…

Ocena recenzenta:
8
Piotr Piskozub
0 -

Czy Osa ma na swoim stroju…

W sieci wrze po zaprezentowaniu najnowszych zdjęć z filmu Ant-Man i Osa. Poszło o strój…

Norbert Zaskórski
0 -

Cudowny chłopak – recenzja filmu

Cudowny chłopak to nowy film Stephena Chbosky'ego oparty na powieści R.J. Palacio. Czy jest to…

Ocena recenzenta:
8
Adam Siennica
0 -

Zaćma – recenzja filmu [Festiwal Filmowy…

Ryszard Bugajski, reżyser świetnie ocenianego Układu zamkniętego, powrócił z nowym filmem. Zaćma to historia z…

Ocena recenzenta:
6
Michał Kujawiński
0 -

Tak wygląda pierwszy projekt plakatu do…

Aktor wcielający się w postać Rocky'ego Balboa, Sylvester Stallone opublikował na swoim Instagramie pierwszy szkic…

Co o tym sądzisz?