Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
8/10

Trzy dni Kondora: sezon 1, odcinek 6 – recenzja

W zeszłym tygodniu było nudno, teraz jest bardzo ciekawie. Na półmetku serial Trzy dni Kondora serwuje nam najlepszy odcinek od czasu premiery.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Serial Trzy dni Kondora wie, jak zrobić użytek ze swoich walorów. Ma tak dużo ciekawie nakreślonych postaci, że może sobie pozwolić na całkowite zrezygnowanie z kilku ważnych bohaterów i wysunięcie na pierwszy plan osób stanowiących do tej pory tło opowieści. W poprzednim odcinku brylowali Bob Partridge i Sharla Shepard, a teraz najwięcej czasu dostaje Mae Barber oraz Gabrielle Joubert. Dzięki temu zabiegowi znaczenia nabierają bardziej interesujące wątki. Czym jest grupa trzymająca władzę? Jaki cel mają działania White Sands? Co tak naprawdę siedzi w głowie Joubert? Na tym podobne pytania próbuje odpowiedzieć odcinek zatytułowany No Such Thing.

Obszerne retrospekcje zabierają nas na przyjęcie zorganizowane dla państwowych oficjeli, podczas którego towarzyszymy małżeństwu Barber. Podążając za Mae, jesteśmy świadkami pokątnych spotkań, ukradkowych spojrzeń i szeptów w ukryciu. Coś się szykuje, plany zostają przedsięwzięte, a w centrum tego wszystkiego jest Sam Barber. Jak na razie nie wiemy, na czym polega główny spisek, jednak dociera do nas coraz więcej informacji. Dużo wyjaśnia wprowadzenie do odcinka, podsumowujące w sprytny sposób wątek przewodni i naświetlające hipotetyczną przyszłość. Dobrze to koresponduje z poruszającą sceną, w której Reuel Abbott roni łzy na szpitalnym łóżku swojej żony, a w tle pojawiają się przebitki z dotychczasowych wydarzeń.

Twórcy dbają, abyśmy nie pogubili się w fabule. Mimo rozbudowanej intrygi całość jest bardzo czytelna i niezbyt skomplikowana w odbiorze. W odróżnieniu od na przykład Homeland, Trzy dni Kondora skupiają się na akcji, a nie na misji mającej otworzyć oczy społeczeństwom. Mimo to główna intryga jest ciekawa i wciągająca. Z tego, co do tej pory wiemy, opiera się na sprowokowanym przez wysoko postawionych decydentów i prywatne instytucje ataku biologicznym, mającym na celu zmianę globalnej równowagi i wprowadzenie na rynek pewnych technologicznych rozwiązań. Twórcy obdzierają „fabularną cebulę” z warstw w tak interesujący sposób, że widz nie może doczekać się kolejnych wyjaśnień. Wbrew pozorom to nie jest często spotykana sytuacja w serialach telewizyjnych.

Rozwój głównej intrygi to najmocniejszy element bieżącego odcinka, ale nie jedyny. W odróżnieniu od poprzedniego odcinka, tym razem twórcy w doskonały sposób gospodarują postać Kathy Hale. Tydzień temu nie miała nic do roboty, teraz jest w centrum wydarzeń. Jej konfrontacja z Joubert działa jak w pierwszorzędnym thrillerze. Trzymające w napięciu wprowadzenie, później gra pozorów, próba sił, aż do dynamicznych rozstrzygnięć i krwawej strzelaniny. Sam finał zaskoczył chyba wszystkich. Gdy już wydaje się, że Joe i Kathy uciekli przed bezlitosną najemniczką, padają dwa strzały i…Kathy ginie. Czy bohaterka rzeczywiście odeszła do krainy wiecznych łowów? Wszystko na to wskazuje, choć jak to w serialach bywa, jest szansa na nagłe odrodzenie się. Gdyby jednak twórcy zdecydowali się pożegnać z tą postacią, pokazaliby wielką odwagę twórczą. Miałoby to też sens fabularny. Porywacz Joe zostałby się teraz mordercą i miałby jeszcze większe problemy ze ścigającą go władzą.

Serial przenosi środek ciężkości w inne miejsca i tym razem działa to doskonale. Nie ma Boba, dużo mniej jest Joego, Nathan pojawia się tylko w kilku ujęciach. Jak na razie z oczekiwanego spotkania Turnera i Ironsa nic ważnego nie wynika. Nie ma to jednak wielkiego znaczenia, bo produkcja robi olbrzymi krok do przodu, skupiając się na innych wydarzeniach i po raz kolejny umiejętnie korzystając z retrospekcji. Trzy dni Kondora po zeszłotygodniowym przestoju ponownie łapie wiatr w żagle i udowadnia, że zaskakuje lepiej niż wiele bardziej znanych produkcji.

Źródło: zdjęcie główne: MGM Television
Trzy dni Kondora

Najlepsze z 24h

Paweł Krzystyniak
-

Zwiastuny do obejrzenia w ten weekend…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Michalina Reda
-

Złote Maliny 2019 – nagrody rozdane.…

Złote Maliny to antynagrody przyznawane najgorszym filmom roku. Właśnie poznaliśmy tegorocznych nagrodzonych - oto lista.

Michalina Reda
spoilery
-

Gwiezdne Wojny: część IX – zaskakująca…

Gwiezdne Wojny: część IX to film, który zadebiutuje jeszcze w tym roku. Do sieci trafiła…

Michalina Reda
-

Jackman ma rekord Guinnessa. Jest cięty…

Hugh Jackman trafił na listę rekordów Guinnessa, o czym informowaliśmy jakiś czas temu. Teraz na…

Michał Kujawiński
-

Powstaje film o Zenonie Martyniuku. Poznaliśmy…

Rozpoczęły się zdjęcia do biograficznego filmu o muzyku disco polo, Zenonie Martyniuku. Wiemy, kogo zobaczymy…

Michał Kujawiński
Plotka
-

Wiedźmin – Geralt zmierzy się z…

Wciąż czekamy na pierwsze oficjalne materiały z serialu Wiedźmin od Netflixa. Dostaliśmy jednak nowe informacje…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.