Repertuar kin Nowość Program TV

 

Advertisement " "  

Advertisement

 

Ocena recenzenta:
8/10

Wzgórze psów – recenzja książki

Pierwszych zdań Wzgórza psów słuchałam we Wrocławiu podczas Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania. Wtedy Jakub Żulczyk o nowej powieści wypowiadał się skąpo – nie chciał zdradzić ani tytułu, ani o czym będzie. Półtora roku i osiemset stron później muszę przyznać, że warto było czekać.

Książki Żulczyka dzielą czytelników. Są wierni fani, często nieletni, uwiedzeni wcześniejszymi jego powieściami oraz zniesmaczeni, dla których w powieściach tego autora jest zbyt wiele wulgaryzmów, narkotyków a zbyt mało akcji. Ten ostatni zarzut jest moim zdaniem najmniej prawdziwy, ponieważ o ile Żulczykowe postaci we Wzgórzu psów rzeczywiście ćpają i przeklinają, o tyle na brak akcji nie można narzekać.

Po delirycznej Warszawie w Ślepnąc od świateł pisarz zabiera nas na polską prowincję, do małego miasta, gdzie wszyscy się znają na wylot. Naszymi przewodnikami jest para małżonków, Mikołaj i Justyna. Ona – dziennikarka, która straciła pracę, on – pisarz z trwałą blokadą twórczą. Kredyt i długi zmuszają do tymczasowej, jak sądzą, emigracji ze stolicy do rodzinnego miasta Mikołaja. W oczekiwaniu na lepsze czasy będą musieli zmierzyć się z lękami, o których dzięki wygodnemu życiu w Warszawie mogli wcześniej nie myśleć.

Zybork to tysiące innych polskich miast znajdujących się gdzieś poza zasięgiem pendolino. Miejsce, z którego albo się ucieka, albo któremu daje się przeżuć i wypluć. Gdy dodamy do tego despotycznego ojca, traumy młodości i patologię wyglądającą zza każdego rogu, to wspomniane wyżej zmierzenie się ma siłę zderzenia z walcem drogowym.

Myślę, że w tym miejscu powinnam napisać kilka słów o Mikołaju Głowackim. Może to jest mój pech, Mikołaj jest facetem, na jakiego regularnie trafiam. Całkiem fajny, całkiem przystojny i inteligentny, z którym świetnie się dogaduję, ale który ostatecznie okazuje się być zupełną dupą wołową, gdy chodzi o podejmowanie decyzji i wywiązywanie się z zobowiązań. Jego życie nabiera jakichś logicznych ram wyłącznie dzięki Justynie. Niektórzy twierdzą, że w Zyborku Mikołaj przechodzi transformację, dorośleje. Osobiście uważam, że daje kolejny popis kompletnego poddania się wpływom otaczających go ludzi.

Wątek „dorastania” jest stałym motywem u Żulczyka. W każdej jego powieści dorosłość ma inne oblicze, jakby próbował znaleźć odpowiedź na pytanie, czym ta dorosłość właściwie jest? Czy jest nią niezależność i samodzielność? Być może wręcz przeciwnie, jest to umiejętność życia w świecie trwałych zależności? Pozostawię te pytania bez jednoznacznej odpowiedzi, zresztą, bohaterowie powieści też ich nie mają, choć może im się wydawać inaczej.

Wzgórze psów - okładka
Źródło: Świat Książki

W prozie Żulczyka niezwykłe jest to, że choć jest to literatura typowo rozrywkowa, kiedy już w pamięci wyblakną szczegóły fabuły, pozostają trudne pytania. Jak to o dorastanie, ale w przypadku Wzgórza… również o wartości. Jak daleko można się posunąć w wymierzaniu sprawiedliwości, żeby nie stała się zwykłą zemstą? O to samo pytałam siebie przy oglądaniu Pokotu i lekturze Olgi Tokarczuk, można wręcz pójść dalej – czy naprawdę w takich ludziach widzimy dzisiaj bohaterów?

Wzgórze psów to dobrze napisana powieść. Jest kilka potknięć i parę dość powierzchownie nakreślonych postaci, jednak dzięki wartkiej akcji szybko o nich zapominamy. Żulczykowi udało się zbudować niesamowity klimat rodem z Miasteczka Twin Peaks – zarówno na poziomie fabuły (kto zgwałcił i zamordował Darię?), jak i umiejscowienia wydarzeń w mrocznych, wilgotnych mgłą lasach mazurskich. Myślę, że odchodząc od raczej młodzieżowej literatury, jaką było Zrób mi jakąś krzywdę czy Radio Armageddon, Jakub Żulczyk przeszedł na nowy poziom, tym samym otwierając się na nowych czytelników.

Źródło: fot. Świat Książki

 

 

Najlepsze z 24h

Michalina Reda
-

Harry Potter – aktorzy kiedyś i…

Harry Potter to doskonale znana seria filmowa na podstawie powieści J.K. Rowling. Od premiery pierwszego…

Piotr Piskozub
-

Punisher – odchodzący wojownik Netfliksa. Tych…

Punisher już niedługo może zniknąć z platformy Netflix. To dobra okazja, by przedstawić Wam ciekawostki…

Paweł Krzystyniak
-

Zwiastuny do obejrzenia w ten weekend…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Michalina Reda
-

Gwiezdne Wojny: część IX – Rey,…

Zakończyła się praca nad filmem Gwiezdne Wojny: część IX. Z tej okazji do sieci trafiło…

-

Władca Pierścieni – kiedy będzie toczyć…

Na Twitterze w momencie ogłoszenia powstania serialu Władca Pierścieni, Amazon uruchomił profil The Lord of…

-

Kapitan Marvel – nowy wyjątkowy plakat…

Do sieci trafił kolejny plakat promujący film Kapitan Marvel. Tym razem jest to bardziej artystyczne…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

To okno zamknie się automatycznie za 35 sek. [X]
 

To okno zamknie się automatycznie za 10 sek. [X]