Menu

Aktualności

Aktor z American Gods chce zagrać nowego Wolverine’a. I to jak najszybciej

Pablo Schreiber udzielił wywiadu, w którym dosadnie zapewnił, że chciałby w niedalekiej przyszłości wcielić się w rolę Wolverine'a.

Pablo Schreiber w ostatnim czasie dał się poznać szerokiej publiczności jako strażnik Mendez z Orange Is the New Black i Szalony Sweeney z serialu American Gods. Choć do tej pory pojawiał się on na ekranie przede wszystkim w rolach drugoplanowych, wygląda na to, że chciałby w ekspresowym tempie rozwinąć swoją karierę za pomocą produkcji komiksowych. W wywiadzie dla portalu Comic Book zapewnia on:

Kiedy dorastałem, byłem wielkim fanem postaci Daredevila i Wolverine’a. To dwóch moich ulubionych bohaterów i jeśli tylko miałbym szansę sportretować na ekranie któregoś z nich, zrobiłbym to bez zastanowienia. (…) Myślę, że Hugh Jackman na dobre pożegnał się już z rolą Logana. Wydaje mi się, że to doskonały czas na restart jego serii – może to pora na nowego Rosomaka.

Zobacz także: Wolverine staje się Venomem: Obejrzyj grafiki z nowej serii Marvela

Co ciekawe, brat Schreibera, Liev, wcielił się już w rolę przeciwnika Wolverine’a, Sabretootha, w filmie X-Men Geneza: Wolverine. Aktor uważa, że nie miałby nic przeciwko, gdyby na ekranie przyszło mu spotkać się z członkiem swojej rodziny.

Źródło: comicbook.com / zdjęcie główne: Netflix
Przejdź do komentarzy (0)
Komentarze