Gra o tron - ta postać miała przeżyć 8. sezon. Dlaczego zmieniono decyzję?

Gra o tron w 8. sezonie zabiła kilka znaczących postaci. Scenarzysta wyjaśnił, że jedna z nich w pierwotnym planie miała przeżyć do końca.

Gra o tron w 8. sezonie zabiła kilka znaczących postaci. Scenarzysta wyjaśnił, że jedna z nich w pierwotnym planie miała przeżyć do końca.

Adam Siennica

Adam Siennica

Tagi:  Gra o tron 
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Gra o tron zasłynęła między innymi z tego, że uśmiercała popularne postacie ku zaskoczeniu widzów. Nie inaczej było w finałowym sezonie, w którym wielu ulubionych bohaterów oddało życie. 

Jednym z nich był Ser Jorah Mormont, który poświęcił się w obronie Daenerys w 3. odcinku. Dave Hill, jeden ze scenarzystów 8. sezonu, wyjaśnił, że początkowo miał on przeżyć do końca i w ostatniej scenie wyruszyć z Jonem Snowem za Mur. 

Dlaczego zmieniono decyzję? Oto jak to wyjaśnia:

- Przez długi czas chcieliśmy, aby Ser Jorah był w scenach przy Murze na samym końcu. Widzielibyśmy, jak Jon, Jorah i Tormund wychodzą z tego tunelu. Jednakże trzeba było nagiąć logikę, aby doprowadzić Joraha do Muru i sprawić, że porzuci Dany przed wydarzeniami z finału. Nie było szans, aby to zrobić w sposób łatwy. Jorah powinien był zginąć szlachetną śmiercią w obronie kobiety, którą kocha - wyjaśnia.

Sam Iain Glen, grający Joraha, opowiada, jak to dobrze się stało, że jego postać zginęła. To było błogosławieństwo dla Joraha, że nie zobaczył, co się stało z Daenerys i co zrobiła z Królewską Przystanią. Aktor uważa, że jego śmierć miała duże znaczenie dla historii. Sama Emilia Clarke w jednym z wywiadów mówiła, że śmierć Joraha to była jedna z motywacji popychających Dany w mroczną stronę.

Źródło: ew.com / zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV