Strażnicy Galaktyki - ten aktor mógł zagrać Star-Lorda. Mark Hamill w kolejnej części?

Reżyser obu części Strażników Galaktyki, James Gunn, wyjawił, że początkowo to inny aktor mógł wcielić się w rolę Star-Lorda. Zabrał on również głos na temat tego, czy Mark Hamill zagra w kolejnej odsłonie franczyzy.

Reżyser obu części Strażników Galaktyki, James Gunn, wyjawił, że początkowo to inny aktor mógł wcielić się w rolę Star-Lorda. Zabrał on również głos na temat tego, czy Mark Hamill zagra w kolejnej odsłonie franczyzy.

James Gunn jest obecnie jedną z najbardziej zapracowanych osób w kinie superbohaterskim - nie dość, że dla studia Warner Bros. nakręci film Legion samobójców 2, to jeszcze po różnych perturbacjach powrócił na stanowisko reżysera produkcji Strażnicy Galaktyki vol. 3. W miniony weekend filmowiec wziął udział w internetowej sesji pytań i odpowiedzi z fanami. Jak sam przyznał, praca nad obrazem opartym na komiksach DC rozbudziła w nim na nowo pasję tworzenia, dodając przy tym, że "nawet jeśli istnieją łatwiejsze sposoby na zarobienie pieniędzy", to swojego zawodowego życia nie zamieniłby na żadne inne.

Bodajże najciekawszą wyjawioną przez Gunna rewelacją jest to, że w Strażnikach Galaktyki początkowo w rolę Star-Lorda mógł wcielić się Zachary Levi - reżyser potwierdził tym samym spekulacje, które krążyły w sieci kilka lat temu. Co więcej, Gunn polecił aktora producentowi filmu Shazam!, Peterowi Safranowi, wychodząc z założenia, że ten idealnie sprawdzi się w kinie superbohaterskim.

Twórca odniósł się także do innych pogłosek, według których w kolejnej części Strażników Galaktyki na ekranie pojawi się Mark Hamill:

Mark jest moim przyjacielem. Nigdy jednak na ten temat nie rozmawialiśmy. 

Źródło: comicbook.com / zdjęcie główne: Marvel/Reel Talk

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV