Przeczytaj w weekend
 

Advertisement  

 

Advertisement  

To już oficjalne. Netflixa opłaca blisko 150 milionów użytkowników

Netflix ujawnił oficjalne kwartalne dane dotyczące oglądalności. Liczba płatnych użytkowników serwisu wzrosła o niemal 9 milionów w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Kolejny kwartał ma przynieść dalsze wzrosty.

Netflix ujawnił oficjalne kwartalne dane dotyczące oglądalności. Liczba płatnych użytkowników serwisu wzrosła o niemal 9 milionów w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Kolejny kwartał ma przynieść dalsze wzrosty.

Emil Borzechowski

Emil Borzechowski

Tagi:  SVOD 

Jeszcze zanim Netflix opublikował oficjalne dane finansowe za ostatni kwartał, spekulowano, że liczba użytkowników serwisu przekroczy magiczną barierę 150 milionów. Przewidywania okazały się dość trafne. W pierwszych miesiącach tego roku serwisowi przybyło aż 9,6 miliona nowych subskrybentów, z czego aż 8,9 miliona wnosi opłaty subskrypcyjne. To najwyższy ilościowy wzrost w historii serwisu.

Tak dobry początek roku sprawił, że liczba użytkowników opłacających dostęp do usługi wzrosła do 148,9 miliona. Netflix poinformował, że 1,74 miliona nowych abonentów stanowią użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych, a 7,86 miliona klienci z pozostałych regionów. Rzeczywiste wyniki okazały się lepsze niż wstępne założenia - przedstawiciele firmy liczyli na to, że uda się pozyskać 1,6 miliona nowych abonentów z USA oraz 7,3 miliona z reszty świata. Wskaźnik wzrostu był o 8% wyższy niż w analogicznym kwartale w poprzednim okresie rozliczeniowym.

Przyszłe miesiące również zapowiadają się owocnie. Firma liczy na to, że przybędzie jej około 5 milionów nowych klientów, z czego ok. 300 tysięcy mają stanowić użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych. Niższe prognozy wzrostu nie są jednak przypadkowe. W ostatnim czasie korporacja podniosła wysokość abonamentów na rynku amerykańskim, a plotki głoszą, że podwyżki mogą dotknąć także użytkowników z Europy.

Przy okazji przedstawiciele Netflixa zdradzili, jak zapatrują się na konkurencję ze strony nowych serwisów, które wkrótce pojawią się na rynku, czyli Disney+ oraz Apple TV+. Podobno korporacja nie obawia się swoich rywali, gdyż odpływ użytkowników telewizji linearnej do usługodawców SVoD jest tak duży, że każdy gracz branży streamingowej znajdzie dla siebie jakąś niszę, do której ściągnie grono wiernych klientów. Ponadto oferty Apple i Disneya mają odmienny charakter i są skierowane do użytkowników o odmiennych zainteresowaniach, dlatego ich debiut nie powinien mieć wpływu na przyszłe wzrosty popularności Netflixa.

Źródło: Netflix

 

 

Co o tym sądzisz?

Z dniem 15.05.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

 

Advertisement
 

Advertisement

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

James McAvoy

James McAvoy

ur. 1979, kończy 40 lat

Tomasz Kot

Tomasz Kot

ur. 1977, kończy 42 lat

Gugu Mbatha-Raw

Gugu Mbatha-Raw

ur. 1983, kończy 36 lat

Toby Stephens

Toby Stephens

ur. 1969, kończy 50 lat

Robbie Amell

Robbie Amell

ur. 1988, kończy 31 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV