Repertuar kin Nowość Program TV

Ziemia swoich synów (2017)

Śr. ocena 9

Znasz tę książkę? Oceń!

0,0

Najnowsza recenzja redakcji

Włoski artysta komiksowy Gipi (Gianni Pacinotti) w swoim najnowszym dziele zatytułowanym Ziemia swoich synów, stworzył przejmującą, dramatyczną, a nade wszystko wiarygodną wizję postapokaliptycznego świata. Utrzymana w mrocznym, iście dekadenckim tonie opowieść koncentruje się wokół niebezpiecznej podróży dwójki zagubionych chłopaków. Protagoniści wciągającej historii z całych sił pragną odkryć sekrety ojca, skrupulatnie spisywane przez mężczyznę w postrzępionym dzienniku. Szanse na nadzieję, spełnienie najskrytszych pragnień oraz permanentny spokój są wręcz iluzoryczne. Zanosi się na istny festiwal przemocy, barbarzyństwa i ludzkiej degrengolady.

W drewnianym, obskurnym domostwie znajdującym się na jeziorze mieszka surowy człowiek i jego dwaj młodociani synowie. Mężczyzna wychowuje swych potomków na silne, zdeterminowane i bezduszne osoby, które potrafią sobie poradzić w najtrudniejszych warunkach. Trójka bohaterów mieszka na odludziu, w świecie wyzutym z radości, miłości i współczucia. Możemy śmiało odnieść wrażenie, iż ludzkość została zdziesiątkowana, a pozostali przy życiu nieszczęśnicy żyją w odosobnieniu, unikając większych grup i obcych. Chłopcy znają tylko kilka osób zamieszkujących w najbliższej okolicy – mającego na pieńku z ich ojcem Aringo, enigmatyczną wiedźmę oraz zdeformowanych bliźniaków. Rodziciel każdego dnia zapisuje różne zdania w swym dzienniku. Niestety nigdy nie nauczył chłopców czytać, przez co jego notatnik wydaje się dla młodzieńców niemal mitycznym artefaktem. Po śmierci ojca, protagoniści komiksu postanawiają opuścić bezpieczny dom i wyruszyć na poszukiwanie osoby umiejącej czytać.

Gipi w niniejszym albumie w przejrzysty sposób ukazał upadek wszelkich wartości, moralności i wiary oraz ludzkie zezwierzęcenie – objawiające się choćby w zachowaniu obrzydliwie wyglądających bliźniaków, względem więzionej przez nich nagiej kobiety. Włoski artysta świetnie  przedstawił wiarę w bożki i demony (niejakiego Klawego Boga), stanowiącą ostatnią nadzieję dla pozbawionych skrupułów, zaślepionych ocalonych. Mocną, mroczną opowieść, można odczytywać  jako traktat o człowieczeństwie, rodzinie i wartościach, przez co Ziemia swoich synów nabiera uniwersalnego charakteru.

Ilustracje są tutaj niezwykle oszczędne, ascetyczne i mocno ekspresyjne. Stosunkowo prosta kreska, charakterystyczne ukazanie ludzi żyjących w postapokaliptycznym świecie, rozległe krajobrazy, zniszczone domy i wyjałowiona ziemia, w rzeczonym woluminie wypadają nad wyraz okazale. Pozostanie przy czarno-białej kolorystyce okazało się świetnym posunięciem. Cieniowanie, szkicowane rysunki oraz kompozycja większości plansz, stoją na wysokim poziomie, a wielce sugestywna okładka komiksu skłania do jego zakupu.

Znasz ten komiks?

Oceń:

0,0

Ziemia swoich synów przypomina słynne powieści Cormaca McCarthy’ego (kłania się wstrząsająca Droga) oraz produkcje filmowe poświęcone wizji świata po globalnej zagładzie (Księga ocalenia czy Ludzkie dzieci są tego najlepszym przykładem). Podczas lektury recenzowanej historii należy  przytoczyć słynny cytat z Boskiej Komedii: „Porzućcie wszelką nadzieję wy, którzy tu wstępujecie”. Bezsprzecznie jeden z najlepszych komiksów wydanych w Polsce w ostatnich miesiącach i wielki powrót w chwale włoskiego artysty, Gipiego. Słowem: dziennik z apokalipsy.

Pokaż całą recenzję
 

 

Powiązane Artykuły

naEKRANIE
1-

Najlepsze komiksy 2017 roku [lista aktualizowana]

Wybieramy najlepsze naszym zdaniem komiksy 2017 roku. Lista będzie regularnie aktualizowana o pozycje, które przypadną…

Co o tym sądzisz?