Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
8/10

Arktyka – recenzja filmu

Arktyka na pierwszy rzut oka jest typowym filmem survivalowym, gdzie jednostka musi walczyć o przetrwanie w ekstremalnie trudnych warunkach. Szybko jednak okazuje się, że to coś więcej.

Arktyka to film, wydawałoby się, prosty i oczywisty. Mężczyzna, którego imienia nigdy nie poznajemy, rozbił się na na tytułowej Arktyce. Próbuje przeżyć, licząc, że uda mu się wezwać pomoc. A gdy ta nadchodzi, sytuacja jedynie się komplikuje, bo musi opiekać się ranna pilotką śmigłowca. Ta opowieść jest przykładem sytuacji dość kuriozalnej, bo przeważnie oczekujemy informacji o bohaterze, by go poznać i nawiązać jakąś emocjonalną więź. Tutaj nic nie wiemy o głównej postaci. Kompletnie. Reżyser wykorzystuje całkowicie inne środki, by uzmysłowić, że w tym danym momencie to nie ma żadnego znaczenia. Wraz z jego walką o przeżycie, dowiadujemy się, jakim jest człowiekiem i gorąco mu kibicujemy do samego końca. To kim jest i jaka jest jego przeszłość, to zbyteczne informacje, które nie są potrzebne tej fabule.

Rzadko można znaleźć w kinach film, w którym jest tak mało dialogów.Myślę, że można byłoby je podliczyć na palcach dwóch rąk. To jest jedna z najlepszych decyzji reżysera i scenarzysty, bo śmiało mógł wprowadzić jakąś narracje bohatera, w którego myśli mielibyśmy wgląd. A tak obserwujemy jego poczynania, kolejne decyzje i tytaniczny wysiłek, aby przeżyć i uratować swoją towarzyszkę. To wystarczy, aby szybko snuta przez Joe Pennę opowieść wciągnęła z nieopisaną siłą. Arktyka przeobraża się w thriller, który wspaniale budowanym napięciem angażuje do samego końca. Trudno mówić tutaj o przestojach, nudzie czy przeciąganiu. Wszystko ma znaczenie, a każdy krok bohatera czy przeciwność losu, z jaką się mierzy, wywołuje coraz większe emocje. Chcemy, aby dotarł on do celu i uratował siebie oraz towarzyszkę, ale niepewność jest budowana wręcz perfekcyjnie. Jesteśmy zbijani z tropu kolejnymi zwrotami akcji, które mają pokazać, że teoretycznie happy end tutaj może nie być możliwy. A to buduje jeszcze większe emocje, stawiając Arktykę ponad wielu przedstawicieli filmów o survivalu. Nadaje mu charakter, serce i styl, pomimo wykorzystania znajomych środków.

Prawda jest taka, że Arktyka w żadnym momencie nie wprowadza do gatunku nic nowego. Joe Penna pokazuje raczej, że w czymś oczywistym i w jakimś stopniu ogranym może powiedzieć coś dobrego, ważnego i bezkompromisowego. W sposób emocjonujący i napięciem godnym dobrego thrillera. Reżyser operuje znanymi rozwiązaniami, dzięki którym nie analizujemy, nie myślimy, a jedynie chłoniemy surowość płynącą z ekranu oraz walkę człowieka z naturą.

Pewnie ten film nie udałby się, gdyby główną rolę grał ktokolwiek inny. Mads Mikkelsen niewiele mówi w tym filmie (podobnie jak choćby w Valhalla: Mroczny wojownik z 2009 roku), ale nie musi. Jego charyzma przemawia do widzów głośniej niż tysiące okrzyków. Emocje malujące się na jego obliczu często poruszają, a zachowanie względem rannej pilotki wywołuje sympatię.  Jego rola jest tak oszczędna w środkach, a zarazem ekspresyjna w odpowiednich momentach, że trudno koniec końców nie poczuć tego w sercu. On w wielu miejscach sprawia, że to, co wydaje się znajome w gatunku, nabiera zupełnie innej głębi i znaczenia. Prawdę mówiąc – to prawdopodobnie najlepsza rola Mikkelsena od lat. I nie tylko dla emocji, które przekazuje walcząc o przetrwanie, ale bardziej za subtelność i niuanse, które często objawiają się w najmniej oczekiwanym momencie. To właśnie działa kapitalnie.

Arktyka to taki film idealny do kina, bo wymaga on skupienia i pozwolenia na wciągnięcie się w historię. Nie jest to film dynamiczny, efekciarski, ale napięcie i emocje sprawiają, że trudno oderwać wzrok czy myśli. Oferuje on totalnie zapomnienie o rzeczywistości. Mads Mikkelsen w tym filmie udowadnia, że superbohater nie musi mieć nadludzkich mocy i peleryny, by wywoływać emocje i fascynować. Wystarczy, aby był człowiekiem.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

 

 

Arktyka

Najlepsze z 24h

Dawid Muszyński
-

Kobiety mafii 2 – recenzja filmu

Jak zapowiedział, tak zrobił. Patryk Vega wraca do nas z kolejną odsłoną opowieści o kobietach…

Ocena recenzenta:
6
Michalina Reda
-

Kapitan Marvel – są pierwsze reakcje.…

Kapitan Marvel zadebiutuje za kilka tygodni, a pierwsze opinie są już dostępne w mediach społecznościowych.…

Norbert Zaskórski
-

Cosplayerka robi swoje stroje z jedzenia.…

Pewna cosplayerka tworzy świetne stroje różnych bohaterów i bohaterek z jedzenia.

Wiktor Fisz
-

Najbardziej niezwykłe filmy i seriale o…

Widzieliście już pierwszy odcinek Doom Patrol? Cóż za piękna superbohaterska dekonstrukcja. Swoją drogą, ostatnimi czasy…

Piotr Piskozub
-

Oto zdjęcie, dzięki któremu Gal Gadot…

Zack Snyder i Gal Gadot rzucili nowe światło na to, w jaki sposób aktorka otrzymała…

Michalina Reda
-

Aladyn spotyka Dżasminę. Nowe zdjęcie z…

Aladyn to aktorska wersja znanej animacji Disneya, która zadebiutuje jeszcze w tym roku. Zobaczcie nowe…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.