Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

Ocena recenzenta:
6/10

Deadpool #01: Nuworysz z nawijką – recenzja komiksu

Fani Deadpoola mogą znów spotkać swojego ukochanego Najemnika z nawijką, chociaż trzeba przyznać, że jest to wcielenie nietypowe.

W Polsce marka Marvel Now 2.0 konsoliduje serie, które oryginalnie wychodziły chociażby pod szyldem All New All Different Marvel i rozpoczynały nowe uniwersum zrestartowane w Tajnych Wojnach. Restart dotknął również Deadpoola, rozpoczynają w 2015 roku czwartą serię przygód niesfornego antybohatera. „Jedynka”, która zazwyczaj ma za zadanie rozpocząć nowe przygody, tutaj wprowadza raczej aktualizację status quo bohatera, który został fundatorem Avengers i zebrał własną drużynę. W kolejnych zeszytach zarysowana i zamknięta zostaje intryga, która ma na celu podkopanie autorytetu (choć brzmi to nieprawdopodobnie) Deadpoola.

Trzeba jasno powiedzieć, że największym problemem z nową serią jest jej główny bohater. Dla fana, który od lat widział, jak Wade Wilson uosabia absurd czy parodię, wersja biznesowa jest czymś co najmniej dziwnym. Oczywiście, w swojej historii Deadpool miał chwile powagi, tragedii lub dość normalne, ale nie były to zmiany trwałe i nie miały większego wpływu na samego bohatera, zawsze wracał do swojego chaotycznego zachowania. Dlatego widząc go w garniturze nonszalancko narzuconym na charakterystyczny, czerwony strój, z wypowiedziami, które bardziej pasują Tony’emu Starkowi, czytelnik czuje zagubienie. Gdzie nasz pyskaty najemnik i co na jego miejscu robi ten nudziarz w gajerze? Bezczelność wracała mu jedynie podczas zachwalania gadżetów ze swego sklepu. I skąd w nim takie zdolności przywódcze, które pozwoliły mu założyć własną drużynę, gdzie każdy pełniący obowiązki Deadpoola występuje w odpowiednio czerwonym stroju?

Poczucie zagubienia nie opuszcza czytelnika również w dalszej części tomu, gdzie „nasz” Deadpool  zaczyna przypominać samego siebie, jednak niektóre wydarzenia zdają się wynikać z czegoś, czego czytelnik nie miał okazji przeczytać. Po nerwowym przekartkowaniu wcześniejszych stron (i poprzednich tomów) przychodzi pogodzić się z faktem, że fragment historii gdzieś się zagubił. Trochę psuje to odbiór komiksu, nawet dla czytelnika zaznajomionego z przeplataniem się wydarzeń między seriami. Być może dobrym pomysłem byłoby zachowanie okładek zeszytów i tzw. „recap pages”, szczególnie, że serie takie jak Deadpool zawierają dodatkowe smaczki i polscy fani sporo tracą przez ich brak. A streszczenia dotychczasowych wydarzeń, choć na pierwszy rzut oka zbędne w wydaniach zbiorczych, mogą przynieść również odwołania do wydarzeń, które nie znalazły się w polskich wydaniach a są ważne z punktu widzenia fabuły.

Znasz ten komiks?

Oceń:

0,0

Pierwszy tom nowej serii przedstawia historię prostą, chciałoby się rzec, że wręcz banalną. Nie sposób jednak nie odnieść wrażenia, że do pewnego stopnia sposób poprowadzenia fabuły pasuje do Najemnika z Nawijką. Nie jest to jednak tom, który zostanie w pamięci na dłuższą chwilę i raczej wypełnia historię bohatera niż ja tworzy.

Źródło: fot. Egmont

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Miłość, śmierć i roboty – najlepsze…

Na platformie Netflix pojawił się rewelacyjny serial Miłość, śmierć i roboty. To dobry moment na…

Adam Siennica
-

Avengers: Koniec gry – co się…

Benedict Wong pojawił się na chwilę w filmie Avengers: Wojna bez granic. Podczas AMA na…

Michał Kujawiński
-

Avengers: Koniec gry – poster zdradza…

Avengers: Koniec gry startuje z poważną promocją filmu. Do sieci trafił nowy plakat oraz kolejny…

Norbert Zaskórski
-

Znane obrazy w popkulturowej wersji [GALERIA]

Pewna artystka postanowiła przekształcić klasyczne dzieła malarskie w ich popkulturowe wersje.

Michał Kujawiński
-

Kanał YouTube z Blok Ekipą został…

Kanał SPInkafilmstudio został zamknięty w serwisie YouTube. Czy powodem było udostępnienie serialu Egzorcysta?

Michalina Reda
-

Gra o tron – kto zginie…

Gra o tron powróci już w przyszłym miesiącu, a w sieci pojawiły się przewidywania mówiące…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.