Loki – recenzja komiksu

Asgard upadł. Na tronie zasiadł nowy władca. Taki scenariusz prezentuje Mucha Comics w albumie Loki.

Ocena recenzenta:
6/10

Asgard upadł. Na tronie zasiadł nowy władca. Taki scenariusz prezentuje Mucha Comics w albumie Loki.

Dawid Muszyński
Dawid Muszyński

Thor, syn króla Odyna, władcy Asgardu, od lat chroni swoją ojczyznę przed wszelkimi zagrożeniami, w tym również przed podstępnymi zakusami przyrodniego brata – Lokiego. Doprowadzony do szaleństwa, pałając zazdrością i nienawiścią, Loki od dawna snuł plany zniszczenia całego Asgardu. Jednak jego knowania wciąż spełzały na niczym. A co by się stało, gdyby nagle wygrał i zasiadł na tronie, pokonując wszystkich bogów? Gdyby jakimś cudem zniewolił Thora i zdobył posłuch wśród poddanych?

Taką alternatywną rzeczywistość postanowił opowiedzieć w komiksie zatytułowanym Loki scenarzysta, Robert Rodi. W jego wersji Loki jest ukazany jako człowiek przez lata upokarzany i poniewierany przez wszystkich wkoło. Właśnie takie traktowanie pielęgnuje w nim niechęć do wszystkich mieszkańców Asgardu. Obaliwszy Odyna i uwięziwszy Thora oraz piękną Lady Sif, Bóg Kłamstwa stał się w końcu władcą krainy. Co ciekawe Rodin nie opowiada nam, jak do tego doszło. Skupia się raczej na przemianie tytułowego bohatera, który zaczyna z każdym zeszytem coraz bardziej wątpić w cel swoich działań. W pierwszym jest przekonany o swojej racji i najchętniej by wszystkich dawnych oprawców pozbawił życia. Torturuje ich dla własnej przyjemności. W ostatnim, czwartym, widzimy już go jako człowieka przerażonego wizją samotności. Nieposiadaniem w swoim otoczeniu nikogo, komu może ufać, czy z kim może otwarcie porozmawiać.

Jeśli liczycie na to, że w tym albumie zobaczycie wielu bohaterów ze świata Marvela, to się zawiedziecie. Samego Thora jest tam jak na lekarstwo. Cała opowieść skupia się na tytułowym Lokim, który samotnie przemierza pałacowe korytarze, natrafiając co i rusz na swoich więźniów jak chociażby Balder czy Lady Sif. Jednak częściej widzimy go podczas licznych monologów wygłaszanych do przypadkowych żołnierzy, których spotyka podczas swoich wędrówek.

Największym walorem Lokiego jest jednak nie scenariusz, a pięknie wykonane, w malarskim stylu, rysunki autorstwa Esada T. Ribicia. Ilustracje Serba mogliśmy już oglądać chociażby w wydanym niedawno Thorze Gromowładnym. Tym razem są nawet jeszcze piękniejsze, a plansze pokazujące zmiany na twarzy Boga Kłamstwa podkreślają, jak szybko zaczyna on popadać w obłęd.

Loki

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV