Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
8/10

Walka kobiet. 150 lat wolności, równości i siostrzeństwa – recenzja komiksu

Walka kobiet. 150 lat wolności, równości i siostrzeństwa to szybki kurs z historii walki o równouprawnienie dla bardzo początkujących.

Komiks, jak każda inna forma sztuki, może pełnić funkcję edukacyjną i wychowawczą. Przy wykorzystaniu połączenia tekstu i obrazu jest w stanie przekazać wiedzę w sposób atrakcyjny i łatwo przyswajalny. Taki też zamysł mógł stać za pomysłem Marty Breen i Jenny Jordahl, by w zsyntetyzować najważniejsze punkty z historii walk o równouprawnienie na 120 stronach komiksu Walka kobiet. 150 lat wolności, równości i siostrzeństwa.

Wychodząc od ruchu abolicjonistycznego w USA, przez ruch sufrażystek oraz kolejne fale feminizmu, autorki starają się prosto i zrozumiale pokazać, jakie wydarzenia doprowadziły do obecnego stanu prawnego i społecznego, jaka gwałtowna przemiana nastąpiła w stosunkowo krótkim czasie. Przy czym należy zaznaczyć, że jest to oczywiście wykład bardzo uproszczony i ograniczony do najważniejszych punktów, w przeciwnym wypadku musiałby mieć co najmniej kilkukrotnie większą objętość. Nie ma miejsca na wiele niuansów, z konieczności zastosowano wiele skrótów, zazwyczaj nie burzą one jednak narracji, a nawet ułatwiają odbiór czytelnikowi nieobeznanemu z tematyką. Można założyć, że skoro autorki podały nazwiska działaczek istotnych w poszczególnych rozdziałach, uznały tym samym prawo czytelnika do samodzielnego pogłębienia wiedzy, bez zarzucania go ścianami tekstu. Czasem jednak spłaszczenie tematu jest zbyt widoczne i widać momenty, gdy autorki mogły dorzucić kilka ramek czy dymków i w ten sposób poprawić odbiór niektórych scen.

Istotne jest, że chociaż większość historii skupia się na krajach europejskich czy USA, to znalazło się miejsce dla opowieści z Iranu, co oprócz powiewu egzotyki przynosi również refleksję, że pewne wartości są uniwersalne. Na dodatek komiks nie zawiera wyłącznie historii – autorki pokusiły się o zwięzłe podanie podstawowych zagadnień, z jakimi zmaga się współczesny ruch feministyczny wskazując, że tak naprawdę jest to proces daleki jeszcze od zakończenia.

Ilustracje można określić mianem surowych – kreska jest prosta, w danym kadrze jedynie jeden dodatkowy kolor poza czarnym i białym. Niewielka ilość detali i nieskomplikowane zestawienia sprawiają, że rysunek pełni służebną rolę wobec informacji przekazywanej w tekście i ma podkreślać pewne informacje.

Znasz ten komiks?

Oceń:

0,0

Komiks dobrze spełnia swoją rolę jako nośnika wiedzy, jednak należy zaznaczyć, że nie jest pod tym względem ani wyczerpujący, ani absolutnie wolny od pewnych przekonań politycznych. Ubrany w formę zestawu manifestów przetykanych zwięzłymi notkami historycznymi będzie dobrym początkiem dla zapoznania się z ruchem feministycznym i podstawowymi założeniami stojącymi za nim. Przede wszystkim zaś będzie świetnym przypomnieniem, że wiele zasad społecznych nie jest dana raz na zawsze i można je zmieniać, tak jak stało się to z pozycją kobiety na przestrzeni 150 lat.

Źródło: fot. Non Stop Comics
 

 

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Avengers: Endgame – co o MCU…

Zwiastun Avengers: Endgame trafił już do sieci - najwyższy czas przyjrzeć się, co mówi on…

Adam Siennica
spoilery
-

Spider-Man: Daleko od domu – zaskakujące…

Spider-Man: Daleko od domu rozpoczyna swoją promocję od panelu na brazylijskim konwencie. Tam też pokazano…

Piotr Piskozub
-

Kapitan Marvel okłada Skrulli. Opis wideo…

Znamy już opis nowego materiału z filmu Kapitan Marvel - mamy również okazję zobaczyć kolejny…

Adam Siennica
-

Avengers: Endgame bije rekord. Najpopularniejszy zwiastun…

Avengers: Endgame pobił swój pierwszy rekord. Popularność zwiastuna w 24 godziny od jego premiery przewyższyła…

Michał Kujawiński
1-

Kirk Douglas – 102. urodziny wojownika…

Gwiazdor Złotej i Srebrnej Ery Hollywood Kirk Douglas, legenda i symbol kina amerykańskiego, kończy dzisiaj…

Piotr Piskozub
-

Komiks wszech czasów? Marvel świętuje ważną…

Marvel zaprezentował już warianty okładek Alexa Rossa - trafiły one do sieci jako upamiętnienie 25.…

Co o tym sądzisz?