Repertuar kin Nowość Program TV

Jane the Virgin (2014)

Śr. ocena 7.8

Znasz ten serial? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Najnowsza recenzja redakcji

UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Gina Rodriguez powraca w komediowej roli dziewicy Jane. Oceniamy premierę trzeciego sezonu serialu Jane the Virgin.

Jak pamiętacie, finał drugiej serii pozostawił nas w wielkiej niewiadomej – Jane i Michael właśnie wzięli ślub i już, już mieli przejść do konsumpcji swojego związku, gdy nagle pojawiła się Sin Rostro i postrzeliła nowożeńca. Ciekawy cliffhanger dotyczył także wątku Petry, która została sparaliżowana przez Anezkę. Jej tożsamość jest teraz w rękach szalonej siostry bliźniaczki i równie nieprzewidywalnej matki. Do tego niespodziewana ciąża Xiomary i naprawdę mamy kilka interesujących kwestii do rozwiązania.

Faktycznie, premiera sezonu odniosła się do każdego z tych wątków, ale nie powiedziałabym, że w sposób satysfakcjonujący. Oczywiście nikt chyba nie wierzył, że postrzał Michaela może być śmiertelny, ale jednak szczęśliwe ozdrowienie w jednym odcinku to trochę zbyt szybko. Było kilka komplikacji, to naturalne, ale koniec końców naszemu dzielnemu detektywowi nic nie jest i znów może wrócić wraz z Jane do planowania ich wspólnego życia. Liczyłam na więcej – cała sytuacja miała potencjał na co najmniej dwa czy trzy następne odcinki.

Nic zaskakującego nie wydarzyło się też u Xiomary. Fakt, że zadeklarowała chęć usunięcia dziecka był jak najbardziej spodziewany. Jednak sposób powiadomienia Rogelio o samej ciąży oraz jego reakcja były rozczarowujące. Kolejny wątek, który został bezceremonialnie zmarnowany. Biorąc pod uwagę, jakie relacje łączą Xiomarę, Rogelio i Estebana można było wyciągnąć z tego dużo więcej. Mam jednak przeczucie, że ta ciąża jeszcze wiele w życiu naszych bohaterów namiesza. Nie może być tak łatwo.

Najbardziej interesująco póki co rozwijają się wydarzenia dotyczące Petry, Anezki i Rafaela. Ta pierwsza wciąż jest sparaliżowana i uwięziona w swoim ciele, a ta druga z coraz większą pewnością siebie gra swoją rolę. Zapewne jeszcze przez kilka odcinków będziemy śledzić rozwój wypadków i może bliżej poznamy plan Anezki i jej matki. Zapowiada się całkiem ciekawie, szczególnie, że wizerunek Petry na przestrzeni serialu bardzo się zmienił. Natomiast jestem już zmęczona wątkiem Sin Rostro i Luisy. Czy kogoś to jeszcze obchodzi?

Premiera trzeciego sezonu Jane the Virgin nie była oszałamiająca, ale wystarczająco niezła, by chcieć nadal oglądać ten jeden z najbardziej oryginalnych seriali w amerykańskiej telewizji. Nie jest to serial dla każdego, ale jeśli już ktoś pokochał tę wspaniale przerysowaną telenowelę, to powinien przy niej zostać. Zdaje się, że trzeci sezon będzie miał wszystko, co w niej lubimy.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Jane Villanueva
Xiomara Villanueva
Petra Solano
Rafael Solano
Michael Cordero Jr.

Sezony

Sezon 1:

Sezon 2:

Sezon 3:

Sezon 4:

Sezon 5:

Powiązane Artykuły

Norbert Zaskórski
-

Seriale na marzec 2019 – nowe tytuły i kolejne sezony

Zaczął się marzec, a w nim na serialowym rozkładzie jazdy pojawi się wiele znanych już…

Adam Siennica
-

Nowe sezony popularnych seriali. Jakie produkcje powrócą?

W ostatnim okresie zamówiono nowe sezony wielu popularnych seriali. Poznajcie tytuły, które będą mieć kolejne…

Norbert Zaskórski
-

Premiery seriali 2018 (styczeń-czerwiec). Daty w USA i w Polsce

Zaczynamy 2018 rok, co w telewizji oznacza nowe seriale oraz powracające sezony popularnych tytułów. W…

Adam Siennica
1-

Premiery seriali – jesień 2017. Daty premiery w USA i w Polsce

Jesień 2017 to okres, na który czekają wszyscy fani seriali. Na ekranach pojawią się dziesiątki…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.