Daniel Radcliffe komentuje kontrowersje wokół Johnny’ego Deppa

Fani filmu Fantastyczne Zwierzęta i jak je znaleźć podnieśli głosy sprzeciwu wobec angażu Johnny'ego Deppa do roli Grindelwalda. Sprawę komentuje teraz Daniel Radcliffe, odtwórca roli Harry'ego Pottera.

Johnny Depp pojawił się pod koniec filmu Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć, gdzie wcielił się w rolę czarnoksiężnika Grindelwalda. Wielu fanów narzekało na ten casting, ponieważ w tamtym czasie w sieci zrobiło się głośno na temat agresji i przemocy aktora względem jego byłej żony, Amber Heard. W późniejszym czasie sama Heard ostatecznie wycofała swoje oskarżenia, a para rozeszła się w zgodzie. Niesmak jednak pozostał – widzowie wciąż wyrażają swoje niezadowolenie w sprawie angażu aktora, tym bardziej, że jak gdyby nigdy nic zatrudniono go również do drugiej części filmu.

Zarówno reżyser filmu, jak i sama J.K. Rowling bronili swojej decyzji o angażu Deppa, mówiąc, że nie mają mu nic do zarzucenia jeśli chodzi o współpracę na planie. Rowling zwróciła również uwagę na to, że Depp i jego żona to dwoje dorosłych ludzi, którzy rozstali się w porozumieniu, co powinno zostać uszanowane (tutaj). Teraz głos na ten temat zabrał Daniel Radcliffe, odtwórca roli Harry’ego Pottera. Jak mówi aktor, ta kwestia jest dla niego bardzo trudna – ci sami producenci, którzy są adresatami wszelkich zarzutów ze strony fanów, dali mu przecież dobry start w przyszłość.

Rozumiem, dlaczego ludzie są tak sfrustrowani. Nie powiem zapewne niczego, co już nie zostałoby powiedziane i może posłużę się trochę dziwną analogią, ale… W NFL wciąż jest wielu graczy, którzy byli aresztowani za palenie trawki i w podobnych przypadkach jest wielu innych ludzi, którzy dopuszczali się jeszcze gorszych występków… A mimo to jest to tolerowane, z uwagi na to, że są to sławni gracze. Przypuszczam, że tym, co mnie teraz najbardziej uderza, jest fakt, że w filmach o Harrym Potterze mieliśmy osobę, która została ukarana za trawkę. A to co zrobił Johnny jest w porównaniu z tamtą sytuacją jeszcze gorsze.

-
-

Aktor wspomina o Jamie’em Wayletcie, który w pierwszych częściach filmu grał rolę Vincenta Crabbe’a. Aktora wyrzucono z dwóch ostatnich części serii (Insygnia Śmierci) po tym, jak został aresztowany za hodowanie marihuany w 2009 roku. Ta sytuacja często jest argumentem w rękawie fanów, którzy na tej samej zasadzie domagają się usunięcia Deppa – różnica jest jednak taka, że Waylett w momencie usunięcia nie był znany, a Johnny Depp jest osobą bardzo rozpoznawalną.

Radcliff powstrzymał się od dalszego komentarza. Film Fantastic Beasts: The Crimes of Grindelwald wejdzie na ekrany kin jesienią.

Źródło: ew.com / zdjęcie główne: materiały prasowe

Najlepsze z 24h

Tymoteusz Wronka
0 -

Altered Carbon: sezon 1 – recenzja

Altered Carbon to najdroższa produkcja gatunkowa platformy Netflix. Jak wypada ekranizacja powieści science fiction? Oceniam…

Ocena recenzenta:
7
Adam Siennica
0 -

Złote Maliny 2018: oto nominacje dla…

Tradycyjnie dzień przed Oscarami poznaliśmy Złote Maliny 2018, czyli nominacje do popularnej antynagrody. Oto najgorsze…

Adam Siennica
0 -

Pitbull. Ostatni pies – obejrzyj pełny…

W końcu możemy zobaczyć, jak prezentuje się Pitbull. Ostatni pies w reżyserii Władysława Pasikowskiego. W…

Michał Czubak
0 -

Były członek Guns N’ Roses współtworzy…

Muzyka w grze Cyberpunk 2077 będzie inna. Otwarcie o tym mówi były bębniarz zespołu Guns…

Adam Siennica
0 -

Kiedy zwiastun filmu Han Solo: Gwiezdne…

Do sieci trafiła informacja o tym, że zwiastun Han Solo: Gwiezdne Wojny - historie powinien…

Paweł Krzystyniak
0 -

Najlepsze gry 2017 roku według serwisu…

Przyglądamy się produkcjom, które uzyskały najlepsze oceny na poszczególnych platformach według serwisu Metacritic.

Co o tym sądzisz?