Repertuar kin Nowość Program TV

Utalentowani reżyserzy, których kariera nie potoczyła się tak, jak powinna

Kilka wybitnych filmów, Oscary, Globy, Palmy, a potem cisza. Przeglądając internetowe bazy filmowe, znajdujemy ich podrzędne obrazy zrealizowane w rodzimych krajach, z dala od hollywoodzkiego blichtru. Czemu kariery niektórych reżyserów nagle zatrzymują się lub przechodzą regres?

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. To staropolskie przysłowie można odnieść również do filmowego showbiznesu. Niejedna kariera ugina się pod ciężarem finansowych interesów wpływowych grup rządzących hollywoodzkim światkiem. Niektórym twórcom brakuje siły przebicia, przez co najlepsze scenariusze zwijane są im sprzed nosa przez innych reżyserów. Zdarza się i tak, że artyści wyczerpują się twórczo, przechodzą kryzys lub zmagają się problemami blokującymi ich rozwój w branży kinowej. Poniżej prezentujemy zestawienie najbardziej znanych reżyserów, którzy po spadku do drugiej ligi nie potrafią powrócić w glorii i chwale do ekstraklasy lub mimo wielkiego talentu nie zajmują należnego im miejsca na filmowym piedestale.

Roberto Benigni

Doskonały, wręcz książkowy przykład twórcy, który nie wykorzystał swojej szansy w Hollywood. Roberto Benigni zdobył Oscara i wielki szacunek publiczności za film pod tytułem Życie jest piękne. Obraz ten do dziś stawiany jest obok takich dzieł jak Forrest Gump czy Skazani na Shawshank na listach najważniejszych współczesnych produkcji filmowych. Niestety włoski artysta nie poszedł za ciosem. Jego kariera reżyserska skończyła się tak szybko, jak się zaczęła. Przyczynił się do tego z pewnością obraz Pinokio, który w USA odniósł sromotną porażkę, „robiąc karierę” między innymi na rozdaniu Złotych Malin. Co gorsza, Roberto Benigni przestał się udzielać również aktorsko. Jedyna rola po filmie Życie jest piękne warta odnotowania, to epizod w średnim filmie Woody’ego Allena z 2012 roku pod tytułem Zakochani w Rzymie.

M. Night Shyamalan

Człowiek legenda w środowisku, jeśli chodzi o zmitrężenie wielkiego talentu. Twórca ten ma niezaprzeczalny styl, ale co z tego, jeśli praktycznie każdy jego obraz odnosi porażkę artystyczną z powodu błędów realizacyjnych i scenariuszowych. Szósty zmysł wprowadził Shyamalana na sam szczyt, z którego powoli spadał, aż osiągnął depresję takimi produkcjami jak Zdarzenie, 1000 lat po Ziemi czy Miasteczko Wayward Pines. Ostatnio ponownie odbił się od dna dzięki Wizycie z 2015 roku i Split z 2016. Produkcje te prezentowały zadowalający poziom, ale nie da się ukryć, że Shyamalan jest sam sobie winien, że nie zajmuje miejsca wśród magików kina obok Guillermo del Toro czy Petera Jacksona.

Lasse Hallström

Ten wiekowy już szwedzki twórca mógł zostać hollywoodzkim specem od kameralnych opowieści, pełnych niezwykłych postaci. To on przecież wyreżyserował Co gryzie Gilberta Grape'a, słynny obraz, w którym spotykali się Johnny Depp i Leonardo DiCaprio. Później częstotliwość, z którą tworzył dobre filmy, znacznie się zmniejszyła. W jego filmografii warto wyszczególnić z pewnością Czekoladę, Wbrew regułom i Podróż na sto stóp. Zdarza mu się wracać do skandynawskiego kina, ale bez większych sukcesów (Hipnotyzer). W 2018 roku będzie miał szansę pokazać, co potrafi, w superprodukcji w gwiazdorskiej obsadzie pod tytułem Dziadek do orzechów i cztery królestwa.

David Ayer

Dzięki takim obrazom jak Dzień próby czy udziałowi w projekcie Szybcy i wściekli z 2001 roku stał się jednym z najbardziej pożądanych hollywoodzkich twórców. Swój potencjał potwierdził w Bogach ulicy i w Furii, a potem zaliczył jedną z najbardziej epickich wpadek w postaci Legionu samobójców. Fani popkultury komiksowej do dziś nie są w stanie wybaczyć mu niedbalstwa, jakim popisał się, tworząc opowieść o Harley Quinn i pozostałych. W 2017 roku jego marka znów ucierpiała, tym razem przez słabo oceniany netflixowy projekt pod tytułem Bright. Mimo że artystycznie Ayerowi zarzuca się wiele, to wciąż jest dobrze zarabiającym twórcą. W związku z tym możemy być pewni, że zobaczymy go w jeszcze niejednej pięknej porażce.

Sam Raimi

Jeden z tych kultowych reżyserów, których gwiazda nie świeci wystarczająco jasno. Martwe zło z 1981 roku uczyniło z Raimiego specjalistę od horrorów, a Spider-Man  superbohaterskim wyjadaczem. Czemu więc Raimi nie zajmuje należnego mu miejsca wśród najbardziej kasowych i modnych reżyserów? Po trylogii Spider-Mana jego kariera niemiłosiernie zwolniła, a reżyser przeniósł się do telewizji, próbując wskrzesić markę Martwego zła w serialu Ash kontra martwe zło. Produkcja ta była dość popularna wśród fanów takiej konwencji, ale finalnie anulowano ją po trzech sezonach.

Źródło: zdjęcie główne: Columbia Pictures
Strony: 123

 

 

Najlepsze z 24h

Michalina Reda
breaking
-

Joaquin Phoenix jako Joker! Zobacz aktora…

Joaquin Phoenix gra Jokera i wiemy już, jak będzie wyglądał w pełnej charakteryzacji. Zobaczcie oficjalne…

Michalina Reda
-

Daredevil – pierwsze zdjęcia z 3.…

Po teaserach i plakatach przyszedł czas na pierwsze zdjęcia z 3. sezonu serialu Daredevil. Zobaczcie…

Norbert Zaskórski
-

Dlaczego Złoty Klakier 2018 został odwołany?…

Złoty Klakier 2018 to nagroda przyznawana co roku na festiwalu filmowym w Gdyni dla najdłużej…

naEKRANIE
-

44 zwiastuny do obejrzenia w ten…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Michalina Reda
-

The Eternals – znamy reżyserkę nowego…

The Eternals to nowy komiksowy film Marvela. Właśnie potwierdzono, kto zasiądzie na krześle reżysera.

Dawid Muszyński
-

Wiedźmin – Polka może zagrać w…

Wiedźmin to serial Netflixa, który wzbudza wielkie emocje w naszym kraju. Udało nam się ustalić…

Co o tym sądzisz?