Repertuar kin Nowość Program TV

Czas mroku (2017)

Darkest Hour

Śr. ocena 7.4

Znasz ten film? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Trailery i materiały video

Czas mroku - polski zwiastun

Najnowsza recenzja redakcji

Czas mroku to film Joe Wrighta o ważnym fragmencie życia Winstona Churchilla. Został on wyróżniony 6 nominacjami do Oscara. I nie ma w tym nic dziwnego, bo to naprawdę dobre kino.

Joe Wright tworzy film, który wpisuje się w standardową koncepcję kina biograficznego. Reżyser w żadnym momencie nie stara się złamać schematów, tworząc obraz pod wieloma względami bezpieczny. Bierze okres z życia Churchilla, który jest niezwykle ważny pod kątem tego, jaką był on postacią i stara się odtwarzać to na ekranie. Prosto, według określonego klucza, bez kombinowania czy próby kształtowania filmu, który miałby być czymś więcej. Pod wieloma względami to proste i standardowe kino biograficzne, które przedstawia obraz człowieka w sposób całkiem niezły. Można zrozumieć, kim był Winston Churchill, jaki był i co nim kierowało. Nie jest to jednak w żadnym razie laurka, bo dostajemy człowieka pokazanego z różnych perspektyw. Wielkiego wodza i polityka, ale zarazem człowieka ze słabościami, lękiem i wątpliwościami. Autentyzm historii w tym aspekcie jest jej zaletą, bo pozwala uwierzyć w to, co oglądamy.

Czasem problematyczny staje się scenariusz, gdzie Anthony McCarten wprowadza niepotrzebne uproszczenia. Sztandarowym przykładem jest scena w metrze, gdzie Churchill chce porozmawiać ze zwykłymi mieszkańcami Londynu, by poznać ich zdanie na kluczowe tematy. Sam scenarzysta potwierdza, że to wydarzenie nigdy nie miałoby miejsca, ale mogłoby z uwagi na różne decyzje postaci. Problem nie polega na tym, co robi w tym momencie premier Wielkiej Brytanii, ale jak to zostaje ukazane. Dostajemy rzecz totalnie wyidealizowaną, która jest jedyną sceną w tym filmie, która wchodzi na niebezpieczne rejony gloryfikacji postaci. Coś, co w kinie biograficznym jest często zgubne, a tutaj wręcz znikome. Cała scena jest przez to nieautentyczna, przesadzona, ckliwa i wręcz kiczowata. To jest taki moment ku pokrzepieniu serc jak z przeciętnych biografii, który ma pokazać, jak dana osoba jest wielka i nietypowa. Ciekawe jest to, że cały wydźwięk opowiadania historii Winstona oparty jest na obiektywizmie. Mamy portret człowieka z krwi i kości, w którego można uwierzyć. A ten jeden moment kładzie to na szalę i ryzykuje utratę zainteresowania w kluczowym momencie historii.

Jest to film Gary’ego Oldmana, dla którego po prostu warto, a nawet trzeba to obejrzeć. Jest to jedna z takich ról, która po kilku minutach seansu przestaje być rolą. Świetna charakteryzacja, dobre dialogi i wczuwający się aktor sprawiają, że w pełni wierzymy w tę postać. Szybko można zapomnieć, że to aktor pod warstwą charakteryzacji. On sam staje się tą magią kina, tworząc kreację wyjątkową, niezapomnianą i spektakularną. Tak autentyczną, jak tylko się da. O takiej roli można śmiało powiedzieć, że aktor staje się swoją postacią. Bynajmniej on jej nie gra. A cała obsada jest jego uzupełnieniem i dopełnieniem. Taka jest ich rola, która przy wyraźnie umyślnyn zabiegu nie ma znamiona niedopracowania czy wady.

Wright mimo wszystko czuje, jak opowiadać tę historię, by zachować jakąś artystyczną integralność i zarazem stworzyć dzieło przystępne. Nie jest to mocny, artystyczny film, który znudzi widza nielubiącego tego typu kina. Nadaje on opowieści dobrego tempa, sprawiając, że seans mija szybko i przyjemnie. Nie brak momentów kameralnych, gdzie Churchill obnaża przed nami swoje ludzkie słabości, ale też doskonale przeprowadzonych scen podniosłych z niezapomnianymi przemowami Churchilla. Oldman odgrywa te przemowy tak genialnie, że mogą przejść ciary po plecach. Mnie przeszły! W tym wszystkim nawet pojawiają się momenty humoru, a nawet refleksji na tym, co Churchill po sobie pozostawił.

Znasz ten film?

Oceń, jak Ci się podobał:

0,0

Czas mroku nie jest szczytem osiągnięć w kinie biograficznym, bo w historii kina oraz samych Oscarów mieliśmy wiele wybitnych produkcji. W tym filmie wybitna jest tylko kreacja Gary’ego Oldmana, który dzięki sprawnej ręce Joe Wrighta tworzy obraz prawdziwego człowieka, którego można zrozumieć i któremu nie brak wad. To jest dobre kino, które ogląda się z zainteresowaniem, emocjami i napięciem takimi, jakie powinny być w tym gatunku.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Winston Churchill
Elizabeth Nel
Król George VI
Neville Chamberlain
Clementine Churchill
Randolph Churchill
 

 

Powiązane Artykuły

Oskar Dobrowolski
-

Polecamy w player.pl – listopad 2018

Za oknem jesienna aura, a na ekranach telewizorów i monitorów prawdziwe lato. Miłośnicy filmów i…

Norbert Zaskórski
-

Najlepsze role Gary’ego Oldmana

Tegoroczny laureat Oscara kończy dzisiaj 60 lat. Z tej okazji postanowiłem przypomnieć najlepsze kreacje aktora.…

Wiktor Fisz
weekend
-

Oscary 2018: Kto wygra nagrody? Oto nasze prognozy

Już 4 marca poznamy oscarowe rozstrzygnięcia. Jakie sensacje szykuje nam w tym roku Amerykańska Akademia…

naEKRANIE
-

Filmowe ok/no. Redakcja naEKRANIE.pl ocenia najciekawsze filmy stycznia

Co miesiąc redaktorzy naEKRANIE.pl podają oceny najciekawszych filmów wyświetlanych w polskich kinach. Tym razem przedstawiamy…

Co o tym sądzisz?