Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
7/10

Bug #01 – recenzja komiksu

W komiksie Bug frankofońskiego artysty komiksowego Enki Bilala z niepokojem obserwujemy świat z niedalekiej przyszłości tuż po cyfrowej apokalipsie. Tytułowy bug (definiowany w nomenklaturze informatycznej jako błąd oprogramowania) doprowadza do globalnej awarii systemów komputerowych i zniszczenia wszystkich archiwów w sieci. Permanentny chaos i totalne zniszczenie są nieuniknione. Cała nadzieja w młodym pilocie, powracającym właśnie z misji na Marsa.

Enki Bilal to jeden z najważniejszych europejskich, współczesnych twórców komiksowych. Pochodzący z Jugosławii artysta jest istną mrówką renesansu. To nie tylko scenarzysta i rysownik wielokrotnie nagradzanych i chwalonych powieści graficznych (jego najsłynniejsze dzieła to: Trylogia Nikopola, Julia & Roem, Legendy naszych czasów), ale także nieszablonowy reżyser filmowy (vide: Immortal: Kobieta pułapka na podstawie wspomnianej Trylogii Nikopola). Bilal od lat mieszka we Francji, a w swoich dziełach porusza aktualne problemy geopolityczne i społeczne. W obszarze jego zainteresowań znajdziemy, zarówno wojenną zawieruchę, upadek wartości wyższych i cywilizowanego świata, strategie przetrwania w dzikiej rzeczywistości po globalnej zagładzie, jak również kwestie mesjanizmu, mistycyzmu, religijne i filozoficzne dywagacje.

Fabuła recenzowanego woluminu prezentuje się następująco. W roku 2041 na Ziemię z długich wojaży powraca statek kosmiczny. Prawie cała jego załoga ginie w tragicznych okolicznościach.  Jedynym ocalałym jest pilot Kameron Obb, który nie dość, że zdołał ujść z życiem to jeszcze (z bliżej nieznanych powodów) przyjmuje do swego skonfundowanego umysłu całą wiedzę z Internetu. Jego powrót na Ziemię, stanowi sposobność do desperackich prób przywrócenia dawnego porządku. Władcy potężnych mocarstw oraz globalnych korporacji polują na protagonistę serii, chcąc przechwycić zgromadzone w jego głowie dane. Kameron będzie zmuszony uciekać przed otaczającymi go z wszystkich stron agresorami. Jego priorytetowym celem jest odnalezienie ukochanej córeczki.

Bilal jest niewątpliwym wirtuozem w kreowaniu realistycznych, mocno zdegenerowanych i pogrążonych w amoku cywilizacji na skraju ostatecznego kataklizmu oraz bardzo wyrazistych, dwuznacznych bohaterów. Europejski mistrz komiksu ma naturę prawdziwego badacza, który w swych kolejnych albumach, dokonuje sprawnej wiwisekcji współczesności – postrzeganej w jego twórczości w pesymistycznych barwach. Nie inaczej jest w przypadku recenzowanego dzieła, w którym twórca Legendy naszych czasów, próbuje odpowiedzieć na gnębiące nas pytanie: Co by było, gdyby nagle sieci informatyczne uległy awarii na masową skalę? Wnioski po lekturze rzeczonego albumu nasuwają się same. Człowiek dwudziestego pierwszego wieku zatracił się w globalnej wiosce i nie potrafi dobrze funkcjonować poza światem wirtualnym i dostępem do nieograniczonych informacji. Najlepiej obrazują to zbiorowe samobójstwa czy postępujące szaleństwa, ukazane przez Bilala w jego przenikliwej opowieści.

Pomysłowy scenarzysta w efektowny sposób nakreślił sylwetki poszczególnych postaci rozmieszczonych na planszy. W tej kategorii zdecydowanie króluje główny bohater – przypadkowa ofiara i zagubiony w całej skomplikowanej sytuacji wybawiciel zatraconej ludzkości. Świetnie wypadają włodarze poszczególnych krajów, prezydent Stanów Zjednoczonych czy najwyższy przywódca Demokratycznej Republiki Korei, a także naukowcy współpracujący z Obbem. Z dobrej strony Bilal ukazał także nowe kraje (choćby Kalifat Istambułu) i majestatyczne budowle (obserwatorium umieszczone na wysokości 3500 metrów), a także opisał zmiany zachodzące na świecie i nowe wynalazki (lewitacja przeznaczona dla bogaczy).

Znasz tę książkę?

Oceń:

0,0

W rzeczonym komiksie (Bug: Księga 1), na ledwie dziewięćdziesięciu stronach Bilal doskonale zarysował całą intrygę oraz przedstawił motywację poszczególnych bohaterów. Dodajmy do tego realistyczne, dopieszczone i charakterystyczne ilustracje, częste zmiany plenerów, wyborny twisty fabularne i odpowiedni bilans akcji, emocjonujących rozmów między postaciami, a otrzymamy interesującą, a nade wszystko aktualną opowieść graficzną. Kolejny mocny punkt w bogatym portfolio frankofońskiego artysty.

Źródło: fot. Egmont
 

 

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Avengers: Endgame – co o MCU…

Zwiastun Avengers: Endgame trafił już do sieci - najwyższy czas przyjrzeć się, co mówi on…

Adam Siennica
spoilery
-

Spider-Man: Daleko od domu – zaskakujące…

Spider-Man: Daleko od domu rozpoczyna swoją promocję od panelu na brazylijskim konwencie. Tam też pokazano…

Piotr Piskozub
-

Kapitan Marvel okłada Skrulli. Opis wideo…

Znamy już opis nowego materiału z filmu Kapitan Marvel - mamy również okazję zobaczyć kolejny…

Adam Siennica
-

Avengers: Endgame bije rekord. Najpopularniejszy zwiastun…

Avengers: Endgame pobił swój pierwszy rekord. Popularność zwiastuna w 24 godziny od jego premiery przewyższyła…

Michał Kujawiński
-

Kirk Douglas – 102. urodziny wojownika…

Gwiazdor Złotej i Srebrnej Ery Hollywood Kirk Douglas, legenda i symbol kina amerykańskiego, kończy dzisiaj…

Piotr Piskozub
-

Komiks wszech czasów? Marvel świętuje ważną…

Marvel zaprezentował już warianty okładek Alexa Rossa - trafiły one do sieci jako upamiętnienie 25.…

Co o tym sądzisz?