Repertuar kin Nowość Program TV
 

Ocena recenzenta:
7/10

Do wszystkich chłopców, których kochałam – recenzja filmu

Nowy film dystrybuowany przez Netflix jest ekranizacją bestsellera pod tym samym tytułem. Główna bohaterka, Lara Jean Song, była zamkniętą w sobie nastolatką, która komunikowała swoje uczucia w listach wypisywanych do szkolnych sympatii. Wszystkie listy chowała w pudełku i jakież było jej zdziwienie, kiedy nagle wszystkie listy zniknęły.

Ten zwrot akcji wymusza na Larze skok na głęboką wodę i wyjawienie wszystkich skrzętnie skrywanych uczuć z dnia na dzień. To ciekawy motyw, ponieważ nie tylko nastolatki ze Stanów mogą łatwo umieścić siebie w butach Lary Jean Song. Obserwowanie nieszczęśniczki, która mierzy się z konsekwencjami podobnej wpadki nie może nie być ciekawe, to samograj na wielu poziomach. Nie wiem, jak motyw został rozegrany w książce, ale w filmie trochę mnie rozczarował. Niemniej nie pomyślcie czasami, że nie lubię tego filmu! Po prostu, okazał się czymś nieco innym, niż myślałem. Czy gorszym? Niekoniecznie. Co najwyżej kampania reklamowa sprawiła, że spodziewałem się, że narracja położy na to większy akcent.

Reakcje chłopaków, którzy otrzymali listy, były różnorodne, konsternujące dla obu stron i uwielbiam wszystkie momenty dotyczące tej sytuacji. Rzecz w tym, że motyw z listami szybko ustępuje wątkom, które wprawdzie bezpośrednio z niego wynikają, ale sprawiają, że wszystko czym kusiły zwiastuny schodzi na dalszy plan. Ustępuje miejsca niewinnej i sympatycznej komedii romantycznej o nastolatkach.

Film wygląda ślicznie. Piękne, wprost wyrwane z dziewczyńskiego profilu na Instagramie kadry są pełne symetrii i miękkiego światła. Cała nastoletnia obsada to znów — idealne nastolatki z ząbkami święcącymi się jak perełki. Jak imprezują to z umiarem. Jak się biją to kwiatkami. Idylla świata przedstawionego to nie jest fasada skrywająca poważniejsze tony. Widzimy, że młodzież zmaga się z tragediami (jakiś naprawdę delikatny bulling, rozstanie rodziców, wyjście z szafy — generalnie, wszystkie punkty obowiązkowe były odhaczone ). Jeżeli szukalibyście czegoś w tonacji serialu Kumple, trafiliście pod zły adres. Pod względem tonu, filmowi bliżej do Riverdale, tyle że wyzutego z jakiegokolwiek mroku, a więc w wydaniu takim, który możecie kojarzyć z komiksów z Archiem. Nie powiem, miło było poprzebywać kilka kwadransów w tej sielance amerykańskich przedmieści z dinnerem takim jak wszędzie, liceum takim jak wszędzie. no i całą resztą taką jak wszędzie.

Do wszystkich chłopców, których kochałam byłoby klasyczną powtórką z rozrywki, gdyby nie wartość dodana w postaci aktorów. Urocza jak bukiet stokrotek Lana Condor i Noah Centineo, posiadacz szczęki, którą mógłby kruszyć diamenty, a jeżeli nie diamenty, to na pewno serca niejednej nastolatki, zaskakująco dobrze przedstawili relację swoich bohaterów i to, jak ewoluuje ona w miarę przebiegu fabuły. To nie jest łatwe, przedstawić emocje tak, żeby były czytelne dla widza, ale żeby w tym samym momencie bohaterowie nie zdawaliby sobie z nich sprawy.

Bonusem w obsadzie, który na pewno podbił moje wrażenia z filmu był John Corbett. Do dzisiaj nie potrafię zrozumieć, dlaczego Carrie Bradshaw wybrała Mr. Biga, a nie Aidana, w którego się wcielał. Wystąpił w dalekim, drugim planie jako ojciec głównej bohaterki, ale Corbett ma tę wspaniałą zdolność, że gdzie by nie grał, budzi sympatię. Chętnie obejrzałbym cały serial, w którym samotny ojciec ogarnia wychowywanie trzech wchodzących mu na głowę córek.

Grupa docelowa filmu, czyli nastolatki płci pięknej, powinny być zadowolone z seansu. Film nie przedstawia jakiejś nowej jakości, ale gwarantuje sympatyczny, całkiem zabawny seans. Szkolny rom-com zrobiony ze smakiem i w słodkim filtrze z Instagrama. Sam ani nie jestem nastolatką, ani tym bardziej moja płeć nie jest taka znowu piękna, ale bawiłem się dobrze, nie byłem zażenowany i mogę spać spokojnie polecając ten film.

 

 

Poznaj recenzenta

Dominik Łowicki
Moja specjalność to nieśmieszne komedie, zwłaszcza jak ktoś mi je podaje w odcinkach. Czytam przeważnie reportaże, bo nudzi mnie nieprawda, ale chcę znowu zainteresować się fikcją. Trwonię fortunę na kolekcję plastikowych super-bohaterów.

Najlepsze z 24h

Norbert Zaskórski
-

Powrót do przeszłości: Zobacz zdjęcia z…

W czerwcu minęło 31 lat od premiery klasyka kina akcji z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli…

Michalina Reda
-

Chirurdzy – sezon 15. Zobacz zdjęcia…

Chirurdzy powracają z 15. sezonem. Do sieci trafiły nowe zdjęcia, które zapowiadają, co wydarzy się…

Michalina Reda
-

The Walking Dead – nowe zdjęcia…

Do sieci trafiła garść nowych zdjęć z 9. sezonu The Walking Dead, a także zza…

Wiktor Fisz
-

Najlepsze pierwsze odcinki znanych seriali

Pilotowy odcinek serialu często nadaje ton całej produkcji, stając się najznamienitszym przykładem jej wielkości. Zdarza…

Piotr Piskozub
-

Titans – Batman jednak z większą…

Zdjęcia testowe do serialu Titans mogą sugerować, że ekranowy Batman może odegrać w historii większą…

Piotr Piskozub
-

Kto się boi penisa Batmana? DC…

Okazuje się, że DC postanowiło ocenzurować cyfrową wersję komiksu Batman: Damned, w którym zobaczyliśmy penisa…

Co o tym sądzisz?