Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
5/10

Jaki ojciec, taka córka – recenzja filmu

Jaki ojciec, taka córka to komedia z Kristen Bell w roli głównej, która z początkiem sierpnia zadebiutowała na Netflixie. Dowiedzmy się, z czym mamy tu do czynienia i dlaczego jest aż tak źle.

Rachel (Kristen Bell) to zapracowana panna młoda, spóźniająca się na własny ślub, ponieważ zajęta jest domykaniem jednego z projektów w agencji reklamowej. Harry (Kelsey Grammer) to jej ojciec, który niespodziewanie pojawia się na ceremonii ślubnej po tym, jak 25 lat temu porzucił swoją rodzinę i od tamtego czasu nie widział córki. Para trafia na siebie ponownie w przykrych okolicznościach. Przyszły małżonek Rachel niespodziewanie zrywa zaślubiny, zmęczony tym, że dla jego wybranki liczy się jedynie praca. Ojciec i córka spotykają się, aby zapić smutki i… lądują na luksusowym statku wycieczkowym zmierzającym prosto na Karaiby. Miesiąc miodowy, zaplanowany dla Rachel i jej ukochanego, przemienia się w podróż z człowiekiem, z którym kobieta  nie miała kontaktu przez 25 lat. Para ma trochę czasu, aby poznać się na nowo. Jednak czy obie strony są na to gotowe?

Reżyserką obrazu jest Lauren Miller Rogen. Tak, dobrze kombinujecie – to żona Setha Rogena, który z resztą występuje w tym filmie. Czy to oznacza, że Jaki ojciec, taka córka to niegrzeczna, ale mądra komedia, pełna pikantnych i niepoprawnie politycznych żartów, charakterystycznych dla gwiazdora Wpadki? Nic bardziej mylnego. Recenzowany film nie jest ani mądry, ani pikantny. Nie jest też za bardzo komedią, ponieważ dobrych żartów jest tutaj jak na lekarstwo. Czy zatem produkcja broni się jako dramat obyczajowy poświęcony skomplikowanym relacjom rodzinnym? Tu jest nieco lepiej, choć sposób, w jaki autorka rozprawia się z naprawdę trudnymi sprawami, pozostawia wiele do życzenia. Miller nie zanurza się głęboko w życie Rachel i Harry’ego, bojąc się utracić komediowy potencjał opowieści. Sęk w tym, że film nie działa jako komedia. Dziwne, że taki fachowiec jak Seth Rogen nie dostrzegł miałkości scenariusza napisanego przez żonę i nie pomógł jej wykreować czegoś bardziej atrakcyjnego.

Like Father to jeden z tych filmów, w których obserwujemy, jak bohaterowie spędzają czas, bawiąc się, wycieczkując, tańcząc i śpiewając. Po drodze muszą oczywiście rozwiązać problem, który doprowadzi ich do szczęśliwego zakończenia. W tym przypadku chodzi o problematyczną relację Rachel i Harry’ego. Abstrahując już od kuriozalnego sposobu, w jaki ta dwójka znalazła się na statku, pojednanie między bohaterami jest grubymi nićmi szyte. Owszem, są momenty, podczas których film próbuje chwycić za serce, ale całość potraktowana jest tak powierzchownie, że trudno uwierzyć w rodzące się między nimi głębokie uczucie. Być może zadziałałoby to jak należy, gdyby akcenty komiczne były mocniejsze. Wtedy widz oglądałby całość jako mądrą komedię, nie przywiązując dużej wagi do warstwy dramatycznej. Niestety, ze względu na to, że film jest zupełnie nieśmieszny, oglądający chwyta się opowieści obyczajowej, a to wielka pułapka, prowadząca odbiorców na manowce nudy.

Film ma kilka motywów, które nadają całości charakteru i ratują go przed totalną porażką. Ciekawa jest przeszłość Harry’ego, doprowadzająca go do spotkania z córką. Kilka jego dialogów z córką działa jak należy. W niektórych momentach robi się nawet emocjonalnie. Na dłuższą metę nie funkcjonuje to jednak jak powinno, ze względu na fatalnie napisane postacie i aktorów grających od niechcenia. Wielce utalentowany artysta,  Kelsey Grammer, ani przez moment nie wspina się na wyżyny swoich umiejętności. Kristen Bell natomiast gra postać, którą widzieliśmy nie raz i nie dwa w jej wykonaniu. Wisienką na torcie jest tutaj Seth Rogen, który chyba po raz pierwszy w swojej karierze wciela się w… amanta. Pokazuje się nawet z gołą klatą i pręży muskuły. Dziwna rola, zupełnie bez fabularnego znaczenia. Całe szczęście pojawia się tylko na chwilę i szybko znika z pierwszego planu. Można odnieść wrażenie, że zagrał tylko dlatego, że „żona mu kazała”.

Czarę goryczy dopełniają postaci drugoplanowe, towarzyszące Harry’emu i Rachel podczas podróży. Cóż za zestaw stereotypów nam się trafia. Para gejów, staruszkowie świętujący swoją rocznicę i czarnoskóry, bardzo otyły jegomość, spędzający miesiąc miodowy ze swoją drugą żoną. Ktoś tu wyraźnie nie umie w poprawność polityczną. Każda z par zachowuje się schematycznie do bólu. Homoseksualiści są zniewieściali, Afroamerykanin jest pokazywany w sytuacjach mających ośmieszyć jego figurę, a starszy pan śpiewa przedwojenną arię swojej żonie, aby pokazać, czym jest prawdziwa miłość. Ani Seth Rogen, ani wyżej wymienione postacie nie implikują opowieści humoru. To tylko świadczy o tym, z jak słabym scenariuszem mamy tu do czynienia.

Znasz ten film?

Oceń, jak Ci się podobał:

0,0

Jaki ojciec, taka córka to obraz podejmujący ważny temat, ale podchodzący do niego w infantylny, wręcz dzieciny sposób. Na filmie będą się dobrze bawić chyba tylko ci, którzy lubią patrzeć na uśmiechniętych ludzi spędzających miło czas, wśród  otaczających ich luksusów. Z drugiej strony, trzeba uczciwie zaznaczyć, że przy całej tej trywialności, obraz ma dość optymistyczne przesłanie i szczęśliwe (do bólu) zakończenie. Być może ci, których nie odstrasza tak niefrasobliwa fabuła, odnajdą coś pokrzepiającego we wzruszającym finale. Inni lepiej niech odpuszczą sobie tę produkcję i przeszukają dobrze Netflixa, bo znajduje się tam wiele tytułów w podobnym tonie, podczas których ręka nie układa się sama do epickiego facepalmu.

Źródło: zdjęcie główne: Netflix
Like Father

Najlepsze z 24h

Paweł Krzystyniak
-

Zwiastuny do obejrzenia w ten weekend…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Michalina Reda
-

Złote Maliny 2019 – nagrody rozdane.…

Złote Maliny to antynagrody przyznawane najgorszym filmom roku. Właśnie poznaliśmy tegorocznych nagrodzonych - oto lista.

Michalina Reda
spoilery
-

Gwiezdne Wojny: część IX – zaskakująca…

Gwiezdne Wojny: część IX to film, który zadebiutuje jeszcze w tym roku. Do sieci trafiła…

Michalina Reda
-

Jackman ma rekord Guinnessa. Jest cięty…

Hugh Jackman trafił na listę rekordów Guinnessa, o czym informowaliśmy jakiś czas temu. Teraz na…

Michał Kujawiński
-

Powstaje film o Zenonie Martyniuku. Poznaliśmy…

Rozpoczęły się zdjęcia do biograficznego filmu o muzyku disco polo, Zenonie Martyniuku. Wiemy, kogo zobaczymy…

Michał Kujawiński
Plotka
-

Wiedźmin – Geralt zmierzy się z…

Wciąż czekamy na pierwsze oficjalne materiały z serialu Wiedźmin od Netflixa. Dostaliśmy jednak nowe informacje…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.