Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
7/10

Reverie: sezon 1, odcinek 1 – recenzja

Reverie to nowy serial science fiction osadzony w świecie wirtualnej rzeczywistości, gdzie wszelkie marzenia można zrealizować. Coś, co naturalnie przypomina Incepcję, staje się produkcją z dużym potencjałem.

Sarah Shahi to aktorka obdarzona naprawdę dobrą ekranową charyzmą. Każdy, kto oglądał Impersonalnych, doskonale to wie. Nic więc dziwnego, że to ona jest największą zaletą Reverie. Tutaj nawet nie chodzi o jej aktorski warsztat i jakość kreacji, ale o fakt, że momentalnie można kupić ją w tej roli. Szybko nadaje postaci wiarygodności i wzbudza sympatię, czyli w pilocie mamy to, co najważniejsze: od razu można polubić główną bohaterkę tego serialu. Nie obyło się bez skaz na scenariuszu, bo jest to kobieta z pewnymi emocjonalnymi traumami (retrospekcje trochę kuleją pod względem logicznym i emocjonalnym), z którymi radzi sobie alkoholem i używkami. Problemem staje się to, że przez wydarzenia serialu ot tak to porzuca. Zostało to przeprowadzona zbyt szybko i z pozbawienie wiarygodności.

Sam pomysł na serial jest naprawdę dobry. Oto Mara, która pracowała jako negocjatorka w policji. Teraz ma wchodzić do wirtualnego świata, by wyciągać stamtąd ludzi, którzy nie chcą sami wyjść. Mamy więc schemat, na którym mogą być bazowane sprawy poszczególnych odcinków. A ma to potencjał, ponieważ świat Reverie naturalnie przypomina Incepcję. Wydaje się nawet, że inspirację są tutaj odczuwalne. W Reverie można robić wszystko, a to popis dla speców od efektów specjalnych i scenarzystów, by zaskakiwać nas kreatywnymi pomysłami. Tych w pilocie jest niestety jak na lekarstwo, bo pierwsza ofiara proponuje historię ckliwą, banalną i zbyt oczywistą. Nie ma w tym jakichś zaskoczeń, ale jest zbyt dużo poważnych, emocjonalnych rozmów, które wydają się dziwnie sztuczne i pozbawione tego serca, które powinno oddziaływać na widza. Tak jakby banalność wątku i fabularnych motywacji człowieka w Reverie przyćmiewało to, co mogło, a nawet powinno wybrzmieć w tej historii. Trudno ocenić, czy taki schemat będzie kontynuowany w kolejnych odcinkach, więc trzeba mieć nadzieję, że tam będą lepsze pomysły i sprawniej przemyślany scenariusz.

Wbrew pozorom nie jest to tzw. procedural, czyli serial oparty tylko na sprawach rozpisanych na pojedyncze odcinki. Pilot szybko zasiewa ziarna sprawiające, że nabiera on znaczenia i intryguje bardziej, niż zasadniczo powinien. Czuć, że niespodzianka związana z wpływem Reverie na Murę jest czymś, co może mieć związek z większą fabułą tego sezonu. A powiązanego tego z tajnymi planami rządowej agencji jest już kropką nad i. Cliffhanger zdecydowanie, mówiąc kolokwialnie, robi tutaj robotę.

Reverie cierpi trochę na przypadłość seriali, w których chce się wepchnąć do pilota dużo różnych rzeczy, a gdzieś po drodze gubi się to, co najważniejsze. Trzeba jednak spojrzeć z dystansem na poszczególne elementy, a one wyraźnie pokazują potencjał na dobrą serialową rozrywkę z ciekawym pomysłem. Czekam na więcej.

Źródło: zdjęcie główne: Sergei Bachlakov/NBC

Poznaj recenzenta

Adam Siennica
Zastępca redaktora naczelnego naEKRANIE,pl. Dziennikarz z zamiłowania. Fan Gwiezdnych Wojen od ponad 20 lat, wychowywał się na chińskim kung fu, kreskówkach i filmach z dużymi potworami. Nie stroni od żadnego gatunku w kinie i telewizji. Choć boi się oglądać horrory. Uwielbia efekciarskie superprodukcje, komedie z mądrym, uniwersalnym humorem i inteligentne kino. Najważniejsze w filmach i serialach są emocje. Prywatnie lubi fotografować i kolekcjonować gadżety ze Star Wars.

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Ten fan tworzy grafiki z herosami.…

Grafik George Evangelista przedstawił w sieci nowe grafiki z ikonami popkultury - na jednej z…

Piotr Piskozub
-

Diana w kostiumie, Steve ją drażni.…

W sieci pojawiły się nowe zdjęcia i wideo z planu filmu Wonder Woman 1984, na…

Piotr Piskozub
spoilery
-

Jak skończy się Avengers 4? Samuel…

Samuel L. Jackson jest święcie przekonany, że udało mu się rozgryźć zakończenie przyszłorocznego filmu Avengers…

Dawid Muszyński
-

Luke Cage: sezon 2 – recenzja

Obrońca Harlemu powraca. Czy jego powrót zwiastuje jakieś poprawy w 2 sezonie serialu? Sprawdzamy.

Ocena recenzenta:
7
Norbert Zaskórski
spoilery
-

Westworld: sezon 2, odcinek 9 –…

Trudne wybory, krwawe rozstania i bolesne starcie z rzeczywistością, czyli dzień jak co dzień w…

Ocena recenzenta:
8
Piotr Piskozub
-

Plotka: Kogo gra Pedro Pascal w…

W sieci pojawiły się nowe spekulacje na temat filmu Wonder Woman 1984 - są one…

Co o tym sądzisz?