Przeczytaj w weekend

Posłaniec gniewu (2015-2019)

The Bastard Executioner

Posłaniec gniewu

Posłaniec gniewu opowiada o walecznym rycerzu (Lee Jones) w służbie króla Edwarda I, który złamany wojennym spustoszeniem, przysięga złożyć swój miecz. Jednak kiedy przemoc znajduje go ponownie, zostaje zmuszony chwycić za najkrwawszy z mieczy.

Najnowsza recenzja redakcji

Pilot serialu "The Bastard Executioner" pokazuje dość wyraźnie, że pozytywny szum związany z "Sons of Anarchy" stworzył pewną otoczkę wybitności wokół Kurta Suttera. Ten jednak w niedawnym filmie "Southpaw" i w pierwszych odcinkach "The Bastard Executioner" (jest także ich scenarzystą) pokazuje, że jest zaledwie poprawnym rzemieślnikiem, a jego teksty są oparte na wtórności, sztampie i rażą pod wieloma względami.

Fabuła "The Bastard Executioner" jest pokazem właśnie tej banalnej wtórności, bo cała premiera serialu przypomina schemat z filmu "Braveheart" z małymi zmianami i udziwnieniami. Przez to też szybko w tej historii pojawia się przewidywalność, a kolejne schematyczne zachowania bohaterów - także tych złych - sprawiają, że trudno reagować na to czymś więcej niż obojętnością. Dochodzi też problem samych postaci - nikt tutaj nie jest ciekawy, wyrazisty i przekonujący. Żaden bohater - nawet ten centralny - nie wzbudza na razie sympatii, a to jest problematyczne, bo po cóż oglądać serial dalej, skoro postacie są mi obojętne? Najgorzej jednak jest w związku z uzdrowicielką (Katey Sagal), której dialogi mogą jedynie wywołać salwy śmiechu - totalnie ograny schemat z kina gatunkowego. Zanim cokolwiek powie, większość widzów przewidzi każde słowo.

Wiemy, że Kurt Sutter ma dość swobodne podejście do przemocy, a niestety "The Bastard Executioner" pokazuje, że jej wysoki poziom nie przekłada się na jakość. Wykorzystanie brutalności w pilotowych odcinkach jest kiczowate, niesmaczne i często kompletnie nieuzasadnione fabularnie. Tak jakby twórcy stwierdzili, że trzeba szokować (brutalne zabijanie kobiet i dzieci), a przy tym niejednokrotnie przekraczają granicę. Przegięciem jest pokazywanie wbijania miecza w brzuch ciężarnej kobiety. Wygląda to obrzydliwie, tanio i jak z kina klasy Z . W wielu momentach nieuzasadniona przemoc prezentuje się bardzo słabo pod względem technicznym, obniżając jakość opowieści. Wybitni twórcy wiedzą, kiedy użyć brutalnych scen i jak je pokazać, by osiągnąć odpowiedni efekt. Tutaj ani one nie działają, ani nie wzbudzają pozytywnych emocji.

Czytaj również: Przeciętna widownia premiery „The Bastard Executioner”

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pilot "The Bastard Executioner" nie zapowiada dobrze historii na cały sezon. Trudno tak naprawdę powiedzieć, czy Sutter nadal będzie trzymać się schematu z "Walecznego serca", czy skieruje opowieść na inne tory. Problem w tym, że na razie serial sprawia wrażenie bezmyślnej sieczki opartej na wtórnej fabule - i to nie w pozytywnym sensie jak "Spartacus: Blood and Sand".

Sezony

Sezon 1

  1. Pilot (1) (16 września 2015)
  2. Pilot (2) (16 września 2015)
  3. Effigy / Delw (23 września 2015)
  4. A Hunger / Newyn (30 września 2015)
  5. Piss Profit / Proffidwyr Troeth (7 października 2015)
  6. Thorns / Drain (14 października 2015)
  7. Behold the Lamb / Gweled Yr Oen (21 października 2015)
  8. Broken Things / Pethau Toredig (3 listopada 2015)
  9. The Bernadette Maneuver / Cynllwyn Bernadette (10 listopada 2015)
  10. Blood and Quiescence / Crau a Chwsg (17 listopada 2015)

Co o tym sądzisz?

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Maggie Gyllenhaal

Maggie Gyllenhaal

ur. 1977, kończy 42 lat

Noah Gray-Cabey

Noah Gray-Cabey

ur. 1995, kończy 24 lat

Lisa Bonet

Lisa Bonet

ur. 1967, kończy 52 lat

Marg Helgenberger

Marg Helgenberger

ur. 1958, kończy 61 lat

Gigi Edgley

Gigi Edgley

ur. 1977, kończy 42 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV